O tak moja lubi za dziećmi czy zwierzętami biegać
patt mazz dokładnie.jak się ma zarazić to to nawet od rodziców.
Magicznypazur coś się zmieniło w waszej kwestii? Czy malutka więcej czasu już spędza z mężem?
Ja za tydzień mam wesele i jakoś się nie obawiam tego wirusa. Tutaj w Wawie wydaje mi się, że jest większa szansa, a przynajmniej wcześniej była niż na takim weselu. Nie zamknę się w czterech ścianach bo się boję.
Jedynie czego się boję to jak synu sobie poradzi całą noc beze mnie. Raz w życiu go zostawiłam na noc, ale miał wtedy 3 miesiące i wtedy spał 8h ciągiem w nocy. I wystarczyła mu butelka. teraz już nie jest taki naiwny.
Rena nie martw się na zapas. Dzieci często jak nie ma rodziców inaczej się zachowują. Więc myśl że będzie dobrze