Nowa na profilu

@Karcia jestem Twoja fanką :muscle::sweat_smile: oficjalnie

Dziękuję dziękuję. Jak by co trzeba było coś naprawić to dzwoń :grin::grin:

1 polubienie

Ja też raz złożyłam szafe ale… nigdy wiecej :joy: udaje, że nie umiem, nie wiem itp :joy: samochód tez umiem zatankować ale zostawiam takie rzeczy męzowi :sweat_smile::see_no_evil:

2 polubienia

Ja znowu bardzo to lubię więc nie udaję że nie umiem bo sprawia mi to przyjemność :grin:

1 polubienie

No to super, że mozecie tak sie „dzielić”, ja to wole obiad ugotowac. Aczkolwiek teraz przy dzisciacj gotowaniw to przykry obowiązek a wczesniej lubiłam spedzac czas w kuchni i gotowac jakies pyszne rzeczy :frowning: w tle serialik i jazda… ehhh piekne czasy :sweat_smile:

Nooo u mnie mama wzięła w zeszłym tygodniu małego od rana do 14 a ja sobie mój grajdołek w kotłowni sprzątałam co prawda połowę czasu przeglądałam przez telefon ale drugą połowę to muzyczka i sorzatanko hahaha

1 polubienie

To ja rodzicow mam daleko, staraja sie przyjechac jak w tygodniu no ale roznie wychodzi, a jak przyjada to caly czas gadamy, caly czas cos i jakos nie ma tego czasu dla siebie :face_with_hand_over_mouth:

Ale ja też tak mam z moim , tyle razy proszę w końcu sama zabieram się do tego to widzi i to zrobi . :rofl::rofl::rofl: Nie potrafi poczekać , jak coś jest do zrobienia to trzeba odrazu a nie czekać na odpowiedni dzień .

@Karcia podziwiam męskiej ręki :face_with_peeking_eye::heart_eyes:

1 polubienie

A dziękuję dziękuję :grin::grin: olej w samochodzie też mi nie straszny :rofl::rofl:

1 polubienie

To ja w samochodzie to tylko płyn do spryskiwaczy potrafię wlać :rofl:inne to już nie dla mnie :see_no_evil:

1 polubienie

Dobre i to słucham bo my jeżdżąc na studia z koleżanką jezdzilysmy we 3 i pogoda była taka deszczowa i skończył się w jej samochodzie płyn do spryskiwaczy no więc ciach na cpn po płyn. Ona maskę otworzyła bo wiedziała jak a my jezdzilysmy w samochodzie no i tak po minucie Kaśka przyszła i mówi ej dziewczyny ninja tego korka nie mogę odkręcić i dzięki Bogu że nie mogła bo wyszłam patrzę a ona otwiera korek od silnika :rofl::rofl: jak by wlała tam płynu do spryskiwaczy to na pewno byśmy już nie dojechały do domu :rofl::rofl:

2 polubienia

Omatko jedyna to byście daleko zajechały :face_with_peeking_eye: ja to tylko auto zatankuje a reszta na głowie męża :laughing:

1 polubienie

Masakra , wtedy napewno byłoby wam do śmiechu :rofl:
Nie raz są przypadki nawet u moich znajomych jak opowiadają że złe paliwo zatankowali i trzeba było całe spuszczać żeby się ślinik nie zatrał. Mi się jeszcze nie zdarzyło . Zanim tankuje to sprawdzam dwa razy czy napewno to jest to co mam . :rofl: Różne przypadki się zdarzają . Ale u was to śmiesznie musiało wyglądać jak same kobiety :rofl:

1 polubienie

Ja zawsze na benzynie a teraz mamy diesla wiecie jaki to stres zawsze jest przy tankowaniu i upewnianie się 20 razy czy dobrze leje :rofl::rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Ja tak samo mam właśnie , zmiana auta to też zmiana paliwa . Długo tak miałam czy napewno dobre tankuje :rofl::rofl: jakoś bardziej jestem za benzyna niż diesel no ale to nie Odemnie zależy tylko od auta . A że mój takie wybrał to mam diesla .

U mnie na szczęście 95 wlewam w do każdego auta :laughing: ale zawsze sprawdzam czy te rurka jest na pewno od tego dystrybutora bo ktoś mógł by przez „przypadek” zmienić

1 polubienie

Mam to samo wysylam.do meza zdjecie czy to napewno to :rofl::rofl::rofl::rofl:

Hahahahha jezu ja się milion razy zawsze upewniam

1 polubienie

Jakbym pomyliła to nie mam pojęcia co wtedy robić :sweat_smile::sweat_smile: także wolę dmuchać na zimne :sweat_smile:

1 polubienie

Trzeba spuścić. Nie wiem jak :grinning:

1 polubienie