Już nawet nie chodzi o odejście. Nawet jeśli będziemy z tym samym partnerem to co będziemy żyć z jednej emerytury? No zawsze lepiej dwie poza tym gdyby zdarzył się wypadek to jednak jest 80% jednej pensji. Ja sobie tego nie wyobrażam pomijając to że zgłupiała bym w domu hahahah
Mojej koleżanki mąż też pracuje za granicą. Ale gdzie by nie był to przecież w razie nawet wypadku kwota wypłaty nagle się zmniejsza już nie mówiąc o emeryturze. Ja rozumiem że można powiedzieć w domu ten rok czy dwa lata dłużej jak stać kogoś na to żeby dziecko podrosło i poszło na spokojnie do przedszkola. Ale później to przecież nawet na pół etatu dla zabicia czasu i wyjścia do ludzi
Dokładnie, też nie chciałabym cały czas być kurą domową i ile można siedzieć w domu można serio zgłupieć ![]()
![]()
Dokładnie, takie wyjście do ludzi dużo daje niż siedzenie w domu
Cześć wszystkim
jako świeżo upieczona mamuśka super trafić na takie forum ![]()
Niestety nie wiem jak wyglądała wcześniejsza strona ale aktualna jest bardzo fajna i przejrzysta. Nie ma problemu ze znalezieniem tego czego się szuka i bardzo płynnie działa. Dla mnie same plusy.
Ja tak samo
lubię coś robić, wyjść do ludzi, odciąć trochę głowę właśnie od domu ![]()
Nie oceniam - moze dla Kogoś jest to spelnienie. Bycie w domu dla rodziny caly czas. Ale analizujac wszelkie za i przeciw- jednak wiecej wedlug mnie przemawia za tym żeby jednak pracować (choćby na część etatu). Życie czasem nie toczy sie tak jakbyśmy tego chcieli wiec dobrze miec jakąs alternatywę
Zgadzam się. Czasem czuje się wyalienowana. Chłonę spotkania towarzyskie z koleżankami z pracy. To daje mi krótki oddech w tym zabieganym mamijnym życiu
Bo w domu się głupieje
ja nie chciałam żeby syn chodził do żłobka, ale jak drugi podrośnie to nie wiem co zrobimy, bo już jestem zasiedziana strasznie
Wydaje mi sie ze juz przejmujemy ton rozmów taki jak do dzieci, z pełną ekscytacja czarem reaguje na blahy temat😁
Ja tez nie chcialam. Ale teraz jestem zadowolona ze Synek chodzi do zlobka. Widać, ze dobrze sie tam czuje. Ma kontakt z rowiesnikami itd. Ale nie mielismy wyjscia poniekąd. Bezplatny urlop nie wchodzil w grę. Także musialam wrocic do pracy
To po takim czasie też będzie ciężko wrócić do pracy
Moja również nieżłobkowa. Czas pokaże czy przy drugim będziemy się decydować
Nawet sobie tego nie wyobrażam ![]()
Jakos to być musi:) ew. Kolejne i kolejne… Aż do uzyskania emerytury z racji urodzenia czworo dzieci:grin:![]()
![]()
Po kazdej dkuzszej przerwie ciezko wrócić. Mnie nie bylo 1.5 roku w pracy i powrót latwy nie byl. No ale wyszlo jak wyszlo, że wrocilam na pół roku bo koleljny maluszek w drodze. Także teraz szykuje sie pewnie 2 lata przerwy. Pracuje w szkole i osttanio wiecznie jakieś zmiany także na pewno ciężko bedzie wbić sie w rytm po kolejnej przerwie.
U mnie niedługo będzie 2 lata przerwy, ale właśnie jakoś być musi. O mamo 4 dzieciaczków to by było wesoło
To juz musiałaby być na stałe babcia, zebym się na czworo dzieci musiała zdecydować ![]()
![]()
![]()
U mni nie ma na to szans. Nawet teraz mieliśmy bilety na koncert to nie poszliśmy bo nikt nie chciał przyjechać, tak że ten ![]()