NOWOŚĆ - Canpol babies Podwójny inteligentny laktator muszlowy SmartSense!

Laktator muszlowy jest o tyle lepszy że nie musimy go trzymać ,sam zciąga a my możemy w tym czasie robić inne ważne rzeczy, noe jesteśmy uwiązani na kanapie.

No dokładnie. Ja na początku siedziałam sztywno jak z butelkowym :smile: a teraz to już syna umiem nosić, karmić, sprzątać. Tak planuje sesje, żeby zazwyczaj coś gotować.

@asiam1 w nawiązaniu do Twojej historii z wysterylizowanym laktatorem, miałam dzisiaj sen że wyciągnęłam swój z pralki :rofl::rofl: i chyba działał (może to któreś przez sen mnie ssało​:stuck_out_tongue_closed_eyes:

O jaa hhahah ale sen

Dokładnie z czasem przyzwyczajamy się robić wszystko z dzieckiem na rękach :smile:

1 polubienie

Mój mąż to ani podrapać się nie potrafi trzymając mała :joy::joy:

Mój za to więcej zrobi z synem na rękach niż ja

A to u nas odwrotnie, nieraz mnie to śmieszy jaki mój mąż nie poradny jak ją trzyma :joy:

Hahaha o niee :see_no_evil::rofl: blagam niech nikt juz nie ponosi takich strat jak ja :sweat_smile: trzeba na nich markerem napisac “nie lubimy wody” :sweat_smile: dobrze , ze to byl tylko sen . Chociaz ja kiedys jechalam z kolezanka do pracy , jechalysmy moim samochodem i opowiadam jej , ze snilo mi sie , ze samochod mi sie palil (to bylo bardzo dawno temu , ledwo jak skonczylam szkole )
Dojechalysmy , zaparkowalam i z racji , ze mialysmy chwilke czasu to poszlysmy sobie na kantyne zakladową. Dosiadlo sie do nas więcej znajomych i znowu opowiadam im moj sen . Za chwile przyniega kierowniczka i pyta czyj to samochod na polskich blachach takich i takich . Mowie , ze no moj , a ona do mnie biegnij po kluczyki , samochod Ci sie pali :see_no_evil: i faktycznie zapalila sie taka gabka pod maską , taka izolacyjna. Najgorsze bylo to , ze zaparkowalam wtedy doslownie przy samym sercu centrum elektrycznego zakladu :rofl::rofl: wybiegam a tam moje malusie auto wywozą UWAGA na wozku widlowym :rofl::rofl::rofl: przewiezli je kawalek dalej , bo w razie co to przynaniej zaklad dalej by stał na swoim miejscu :rofl::see_no_evil:
Wszyscy byli w szoku , ze ledwo co skonczylam opowaidac a tu taka akcja . Chociaz nie wiem co ich zaskoczylo przeciez nie od tego momentu zawsze nazywali mnie wiedzmą :rofl::rofl:
Teraz jak to wspominam to sie smieje , ale wtedy bylam przerazona :see_no_evil:

@asiam1 jaki sen proroczy, może jakaś wróżka jesteś?

O kurcze to wtedy dopiero się musieli Ciebie przestraszyć jaka czarownicą jesteś :sweat_smile: auto przeżyło?

Przezylo :rofl: nawet wrocilam nim do domu :rofl::rofl:
Jak to sie mowi , albo grubo albo wcale :rofl:
@daga1271 ja z rodziny Adamsow :wink:

1 polubienie