NOWOŚĆ - Canpol babies Podwójny inteligentny laktator muszlowy SmartSense!

O nie :frowning: a miałam nadzieję, że ruszą

O nie najgorzej :frowning: ja nie używam laktatora, ale znajoma mówiła, że nie mogła muszlowych używać, bo jej zastoje robiły.
A Wy jak sobie dziewczyny radzicie?

1 polubienie

Ja nie mam jakiś szałowych ilości i jak dla mnie tylko i wyłącznie laktator muszlowy, super wygoda, wolne ręce i tak jak kiedyś pisałam u mnie większe ilości mleka w muszlowym ze względu na to, że nie patrze ile leci mleczka. W butelkowym patrzyłam na to ile mleka leci i głowa blokowała laktację bo sie stresowałam czemu tak mało. A tak to wkładam do stanika i zapominam o tym.

O niee ale Ci współczuję :sweat: stracić taki skarb to jak rozbić szybę w telefonie , albo też go utopić :face_with_peeking_eye: są jeszcze w rosku na promce chociaż ?

Ja kocham muszlowy smart sense . Dopiero teraz jak orzez ta drame musialam sie przestawic na chwile na butelkowy to przypomnialam sobie dlaczego az tak bardzo je kocham :face_with_peeking_eye: po 1 wieksze ilosci mleka , po 2 wygoda , zero trzymania , zero kontrolowania co sie dzieje i czy leci mleko , wygodnie przelewanie mleka do woreczkow , no i bezbolesne sa te muszlowe dla mnie . Butelkowy to masakra :worried:
@Mamaprzygod w rossku nyly ja promce jeszcze jak bylam , ale zamowilam po prostu

1 polubienie

To nie dobrze , to był pech . Może będą jeszcze do testów też bym bardzo chciała

O nieee , najgorzej :frowning: @Mama.kacperka może jeszcze będą

O matko, to horror story. Szybko mamie wybaczyłas :crazy_face: ja to tak się boje o swój Smart Sense że nie pozwalam nikomu więcej dotykać

Ja zawsze wszytsko sama robilam az tu nagle mama chciala mi pomoc :sweat_smile: wybaczylam , wybaczylam . Kocham mamusie :sweat_smile: ale nadal mnie serduszko boli :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Ja przez ponad 7mc odciągam mleko głównie muszlowymi i nie widziałam różnicy. Ja mam tendencję do zastojów i bez różnicy których laktatorów używałam ale faktycznie często na grupach kpi bardziej polecają butelkowe że niby lepiej opróżniają piersi. Ja czy używałam muszli czy używałam butelek i tak co jakiś czas miałam zastój ale już po prostu opracowałam sposób na szybkie rozbijanie ich

1 polubienie

Ja miałam zastoje i butelkowy sobie z nimi nie radził, a smart sense nie dość że pomógł mi wyjść z zapalenia i z zastojów to jeszcze ich nie powodował :slight_smile:

1 polubienie

O kurczaki!
Za to wybaczenie to powinno Cię spotkać coś cudownego, ja myślę że mogłabym wpaść w szał :sweat_smile:
Dobrze że zamówiłaś, bo chyba w Rossmanie był tylko ten z jedną muszlą? A podwójny można zamówić na stronie i jeszcze z promocją, bo chyba ten kod INSTAMAMA20 nadal wchodzi.

No i jakby nie było, mama zrobiła prawdziwy test, szkoda że z wynikiem negatywnym :frowning: ale to był taki hard test :grinning:

O niee, to strasznie smutne,! :cry: A już miałam nadzieję, że reanimacja przebiegła pomyślnie :face_holding_back_tears: a tu klops :cry:

Musialam wybaczyc :rofl: wyobraz sobie , ze moja mama obila sobie takie drewniane piekne narozniki na kremowo (eko skora) , no taki bez , jezu jaka ona była zadowolona . Do czasu az nie usiadlam na nim w nowym dresie :face_with_peeking_eye: oczywiscie czarnym . I oczywiscie zafarbowalo . Szczerze to próbowaliśmy wszytskim to zmyc i sie nie da :face_with_peeking_eye: mam wrazenie , ze teraz i tak troche sie starlo , ale wczesniej to dramat , myalalsm , ze mnie udusi a ona nic :sweat_smile: wiec mozna stwierdzic , ze jest 1 : 1 :rofl:
Ja to sie dziwie , ze te sofy/kanapy nie wiem jak to nazwac to w ogole przetrwaly te proby , bo wlecialo wszytsko od kwasku , sody , octu az po ciezka chemie :face_with_peeking_eye:
@Mamii przegraly nierowna walke z moja mamą :sweat_smile:

3 polubienia

Hahaha no to rzeczywiście w starciach na zniszczenia i wybaczenia z Twoją mamą rzeczywiście jesteście 1:1 :sweat_smile:
Ale swoją drogą Wy chyba obie musicie być oazami spokoju, że tak na spokojnie podeszłyście do tych sytuacji :star_struck::grin:

Tata nas nauczyl , ze to tylko rzeczy nabyte . Kiedys mnie uczyl jezdzic i zabral mnie na wysypisko smieci , oczywiscie bylam po 1 jezdzie z instruktorem :sweat_smile::face_with_peeking_eye: no i tak cofalam , ze przywalilam w sterte smieci , zapytal tylko czy hamowalam na co ja , ze tak (nie nie hamowalam :face_with_peeking_eye::sweat_smile:) myslalam, ze wyleci sprawdzic czy cos sie stalo a on tylko sie smial i mowil , ze luz , ze to tylko kawalek metalu . Ogolnie nic wielkiego sie nie stalo , bo ja sprawdzalam , ale jednak sam fakt , ze przywalilam nowym autem :rofl::rofl: gorzej jakbym np zgubila dokumenty do samochodu . Zawsze mowi, ze jak mi sie nic nie stanie to moge nawet z auta harmonijke zrobic i on sie nie przejmie , ale jak zgubie dokumenty to musze uciekac do mexyku i zmienic nazwisko na Gonzalez :sweat_smile:
Ah a co do oazy spokoju to tak , szczegolnie ja jestem tybetanskim mnichem , ale jak struna sie napnie za bardzo to wtedy juz nic mnie nie zatrzyma :rofl::sweat_smile:

4 polubienia

Właśnie pamiętam tą Twoją historię z autem xd mega pozytywna :wink:
Najważniejsze, żeby wszyscy byli zdrowi :stuck_out_tongue:

Ja zrezygnowałam z grupy na Fejsie o kpi, bo tam ciągle tylko butelkowy i butelkowy i bałam się że jeszcze ulegne tej “presji” :smile: ja mam identycznie z zastojami jak Ty. Zwłaszcza po nocy, mimo że ściągnę o 3 to o 6 potrafię mieć zastoje

To fakt, tam jest niezły reżim :laughing: laktator tylko butelkowy, conajmniej 12 sesji dziennie albo i 14, dobieranie lejków najlepiej przez CDL i dyskusje na temat chłodzenia mleka :sweat_smile:

1 polubienie

Ciągle słyszę o nim same pozytywy :smile::smiling_face::smiling_face: