NOWOŚĆ Elektryczny aspirator do nosa Noseo z Canpol babies!

Ja ręcznego nie miałam, korzystałam od razu z elektrycznego i myślę że z ręcznym to dopiero duzo roboty jest i obrona tej laktacji to mega wysiłek.

Tak ja wiem. Ale bardziej chodzi mi o to że jakby muszlowy nie dawał rady czy coś to awaryjnie mieć taki z apteki za 35 zł czy właśnie widziałam że canpol ma też więc w jednej przesyłce że smartsense można by zamówić.

To prawda można sobie awaryjnie zamówić taki laktator, ja miałam 7 lat temu przy pierwszej córce ale jak przy drugim dziecku miałam elektryczny to tamten wyrzuciłam :smile:

Ja nigdy nie używałam ręcznego, ale wydaje mi się, że jak SmartSense nie da rady to ręczny też na pewno nie :smile:

Ja co prawda mam reczny ale mam wrazenie , ze nie dziala :roll_eyes: o chyba awaryjnie zamowie tez reczny z canpol . Ogolnie muszlowe smatsense mi sie tak dobrze sprawdzaja , ze nikt mnie na inny juz chyba nie namowi :grin:
I jeszcze polecajka z serii “Asia , ale nikt nie pytal” to do mycia muszelek uzywam takiej szczotki, wlewam sobie plyn i petarda , wszwdzie dochodzi i doczyszcza

5 polubień

Super muszę zobaczyć tą szczotkę. Może w takim razie skuszę się tylko na muszlę :shell: w razie czego zawsze można dokupić wysyłka to chyba raz dwa.

Super, ciekawe jak się sprawdza, my mamy nosiboo i jest okej ale ten dźwięk jakbym włączyła odkurzacz jest straszny, mała jak słyszy to wie co ja czeka i już ucieka, na szczęście elektryczny przenośny od was pomaga :blush:

Asia super! Bo ja to myje myjką do butelek i mam wrażenie własnie ze nie do końca dobrze się to czyści :sweat_smile::face_with_peeking_eye:

Mi najwygodniej myję się zwykłą gąbką do naczyń ale pocięta w mniejszy kawałek żeby dotarło do wszystkich zakamarków.

1 polubienie

@Efektdomi No mi sie mega sprawdza , bo przy membranach z obu stron sa trudne do doscia miejsca . Dlatego mega polecam :grin:

1 polubienie

Wow to faktycznie szybko! Warto wiedzieć :slight_smile:

U nas na początku córka się bała jak usłyszała dźwięk elektrycznego aspiratorka i uciekała a teraz już się przyzwyczaiła że sama potrafi włączyć sobie😄

Hmm nas tak było z elektronicznym termometrem - to był brzydok :relieved: na szczęście się przełamała i sama tak samo mierzy temperatury nawet jak nie ma :wink:

Oj to u nas też przedwczoraj mierzyłam córce to tak samo bała się o nie wiedziała co to mama robi kej😄

1 polubienie

Moja jest tak zaciekawiona co to że głowa leci za termometrem bo a nóż może da się złapać i wsadzić do buzi :sweat_smile::stuck_out_tongue_closed_eyes:

Mój synek to samo, jak mu mierzę temperaturę, to łapie termometr i od razu chce pakować do buzi :face_with_peeking_eye::sweat_smile::sweat_smile:

Mi córka wyrywa z rąk :rofl: całe szczęście mam dwa, więc zawsze jak wyrwie jeden, to od razu przystawiam drugi :rofl::rofl:

1 polubienie

Hahaha no tak, jednym się zajmie to drugim można spokojniej zmierzyć w tym czasie :sweat_smile: to jest myśl! A ja mam tylko jeden :stuck_out_tongue_winking_eye::joy:

1 polubienie

U mnie tez wszytsko co popadnie jest zjadane :see_no_evil: jestesmy na etapie , ze nawet psy nie moga czuc sie bezpiecznie, zreszta ja tez nie , bo tulimy sie a nagle probuje mnie hapsnac :rofl::see_no_evil:

1 polubienie

Haha oj tak,.moja broda dziś też została “zjedzona” podczas tulasków :joy::joy: nawet mąż tak się śmiał,.że zdjęcia robił :face_with_peeking_eye::sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie