Pewnie , ze sie pochwale , ale to napewno jak bedzie cieplo juz .
@SylwiaMK o to widzisz , jeszcze inaczej pomieszane . Ja po prostu mialam czarne farby , tu na tym zdjeciu widac te sciany , i materac bo akurat czekalismy na lozko ![]()
Czy na tym zdjęciu jest żywy struś ? Totalnie nie mogę się skupić na farbie ![]()
@Patrycjaw25 właśnie mam Zamiar zacząć odciągać mleko i chce w końcu wyjść z domu , bo ciągle mała na cycu wisi ani nic zrobić nie można ![]()
![]()
@Patrycjaw25 teraz chcąc się budować niestety ale trzeba się dużo poświęcić , i te trzy zmiany są potrzebne aby na wszystko starczyło
@daga1271 tu masz rację budowa pochłania sporo czasu…,i pieniędzy . I wydobywa wszystkie pokłady cierpliwości . Ale jak już wszystko się przetrzyma , to jest się z czego cieszyć ![]()
![]()
Łączę się w tym bólu
mam antracytowe meble w kuchni i chyba jeszcze nigdy nie były czyste, wszędzie są odciski palców, zacieki. Do tego dochodzi czarny zlew i bateria i jest poprostu masakra, mamy tak twardą wodę, że nawet jak wszystko doczyszczę to jeszcze tego samego dnia osadza się kamień! Gdybym mogła to zrobić jeszcze raz, to zdecydowałabym się na jasny odcień szarego jak na górnych szafkach ale nigdy więcej ciemny ![]()
![]()
Naprawdę to jest jakaś masakra… uchwyty przy szafka i też w czerni, zaraz widać na tym tłuste paluchy… Totalne nieporozumienie.
Szczerze współczuję.
Takie kuchnie to chyba jedynie w czasopismach się sprawdzają.
Masz rację niestety ![]()
Haha tak , jest zywa
tu akurat bylo swiezo po malowaniu dlatego akurat takie zdjęcie ![]()
Potwierdzenie żywotności:
Polecam ci domyc zlew i wypolerować go oliwą. Normalnym zwykłym olejem. Zlew będzie wyglądał jak nowy i woda będzie spływać nie zostawiając plam. Ja osobiście wolę oliwkę nawet taka dziecięca niż olej bo dłużej się trzyma. Po myciu polej zlew olejem i ręcznikiem papierowym po prostu poprzecieraj. Efekt natychmiastowy
A próbowałaś dodać nablyszczacza do wody? Takiego zwykłego do zmywarki. U mnie też mam matowe w calyosalonienale może inny odcień bo śladów nie widać ale kiedyś wyczytałam żeby dodać nablyszczacza i faktycznie efekt był trochę inny. Teraz co jakiś czas dodaję robi taką jakby powłokę na tych płytkach
Ojej jakie extra ujęcie ![]()
![]()
![]()
Musisz zaspokoić moją ciekawość
jak to się stało że masz strusia ?
zazdroszczę
nie sądziłam że pies może się zakumplowac ze strusiem
O matko to generalnie dluga historia i to wlasciwie prezent , ja kiedy mieszkalam w bloku to mialam takie rozne fanaberie i jak uslyszalam ze moja ciocia na wsi marzy o strusiu to pomyslalam “no kto jak nie ja” wiec gdy wracaliśmy od tesciowej zajechalismy pod warszawe do hodowli i kupilismy . Na miejscu okazalo sie , ze pan ma jeszcze całkiem czarne kury (czarna skora , czarne piora , czarne grzebyki ) no zakochalam sie i doslownie zmusilam pana zeby mi ja sprzedal
bo nie za bardzo chcial . Wiec wracalismy okolo 500 kilometrow ze strusiem , kurą i psem na pokladzie
ja w ogole jestem troche szalona ze zwierzetami , i strus chwilke u nas pomieszkal (a dokladnie Emu , strusie Afrykanskie czyli te z zoo sa czesto dosc niebezpieczne i agresywne )
Ale oczywiscie ze wzgledu na to , ze wtedy mieszkalismy w bloku(on jednak potrzebuje sie wybiegac , pogrzebac w trawie i tak dalej) , strusia zawiozlam do cioci , na szczescie przez to , ze mieszkal z nami przez chwile zalapal duzo socjalizacji . I do tej pory mnie i meza (jego szczegolnie , bo kladl my szyje na szyji i zasypial , bo czul cieplo ) pamieta , zawsze przychodzi sie pomiziac.
Mialam tez kure w bloku na odchowanie bo wyklula sie tylko 1 , i tez ja nauczylismy zeby siedziala na ramieniu jak papuga
generalnie jak cos znajde na ulicy to tez przygarniam , mielismy juz wrone , sikorke , jezyka , wrobla (wiec doswiadczenie w odhodowaniu mamy)
Ale wszytskie humanitarnie zawsze wracaly do siebie , tam gdzie beda spokojnie biegac wsrod swoich.
Teraz gdy mieszkam w domku tez mysle jak rozwiazac moje zwierzakowe zbieractwo , mysle nad kurkami silkami , moze jakiejs alpace , do zycia potrzebuje kozy i jakos musze przekonac meza , ze potrzebujemy tez lisa
Historia o strusiu jest chyba ostatnia z historii o jakiej bym pomyślała na tym forum ![]()
ale super, ze masz takie serducho do zwierząt! Moj mąż np wieku się brzydzi i jak ja bardzo chciałabym mieć świnki morskie, tak mąż nie chce, bo mówi, że to duża mysz, a on nie lubi myszy ![]()
Hahaha polecam sie
na tym forum codziennie ktos mnie zaskakuje jakas historią ![]()
Moj brat i tata brzydza sie ptakow bo mowia , ze przerazaja ich te pazury
a mi obojetnie , kazde zwierze zasluguje na ratunek jesli jest taka potrzeba .
Ale spokojnie, jeszcze jest szansa na swinke morską , kręć meza i bedzie git ![]()
ta historia ze strusiem to coś o czym też bym nie pomyślała hehe
Ja jedyne co to brzydzę się pająków i robaków, ale to nabyłam taki wstręt, jak z mężem wynajęliśmy mieszkanie… Jezu, ile tam tego łazilio. Wyprowadziliśmy się jeszcze przed końcem naszego okresu wypowiedzenia, bo te robaki dosłownie nas obraziły, a pająki to nie te zwykłe katniki, bo z nimi to jeszcze żyje w symbiozie, o ile nie są na wysokości mojego laczka, a to były takie duże, czarne, gruuube pajęczyska…
No dobra , jedyne czego naprawde sie brzydze i boje to dinozaury ! Chociaz ludzie mowia na to pasi koniki . Obrzydliwe z straszne zielone dziadostwa . Jak bylam w ciazy wolalam spac sama , bo maz lubi zarzucic na mnie noge albo cos a wiadomo , ze w ciazy to czlowiek sie martwi o tego malego człowieka w brzuchu , i dodatkowo wstawal o 3 do pracy to tez nie chcialam zeby mnie budzil . Ktorejs nocy uslyszalam cos dziwnego okolo 1 w nocy . Zaświeciłam latarke w telefonie i przeleciałam po scianach . I ON TAM BYL . Wielki straszny , zielony pasi jaszcur konik . Nie dlugo myslac , zabralam koldre , poduszke i telefon i ucieklam na dol na kanape . Tam spedzilam reszte nocy i caly kolejny dzien , az nie wrocil moj maz , ktory zabral pterodaktyla i wyniósł na dwor . Nie wiem czemu budza one we mnie taki wstret
Hahah ten struś to twój czy użyłaś sztucznej inteligencji
?
Edit ok już znam historie strusia🤣
@Maja.zielonka u mnie odciągałam córce pokarm i jak musiałam w podróży zciągnąć to używałam laktatora muszlowego , super sprawa wsadzasz w stanik i robisz sobie coś , mi się świetnie sprawdził w podróży miałam go zawsze gdy tylko piersi były pełne odrazu uruchamiałam laktator i spokojna głowa.
@Karcia podkradnę patent z oliwką ![]()
![]()
Muszlowy to petarda
wyjatkowo w dobrym znaczeniu tego slowa .
Nigdy oliwka nie probowalam ale tez podkradne pomysl .
W ogole jesli jestesmy w temacie sprzatania to ostatnio kupialm nowy dresik , no piekny jest , ale zafarbowal mi kanape z ekoskory . Macie jakis pomysl czym to czyscic?
Probowalam srodkami przeznaczonymi do skorzanej tapicerki , plynem do naczyn , acetonem i cos tam zlazlo , ale jeszcze resztki zostaly i juz naprawde nic nie daje rady
Boże ja tak samo
mam takie tyły ostatnio na forum, taki okres mam z małym cięższy że nie mam kiedy wejść i poczytać. Teraz od 20 minut probuje nadrobić wątki ale czegoś takiego się nie spodziewałam. @asiam1 ja pitolę! Historia strusia mnie rozłożyła na łopatki ![]()



