Obecność partnera w domu po porodzie

O jezuuu tak :see_no_evil: cieszę się że więcej osób tak ma ze scenami z oszukać przeznaczenie :joy: zawsze wyprzedzam samochód który wiezie drzewa :joy: a jak przed ślubem poszłam na solarium żeby wyrównać opaleniznę to cały czas myślałam właśnie o tej scenie z oszukać przeznaczenie. Dobrze że już do parków rozrywki nie jezdze, bo rollercoaster też po tym filmie mnie przeraża :joy:

Dolaczam do druzyny oszukac przeznaczenie :rofl: ja tez tak mam :see_no_evil:
Swoja droga ostatnio , jakos calkiem niedawno wyszla nowa czesc i szczerze mega sie rozczarowalam :roll_eyes: spodziewalam sie czegos innego , lepszego .
W ogole uwielbiam horrory (pewnie juz zdazylyscie mnie poznać z tej strony) i tak samo jak gra until down byla meeeega tak film na niby jej podstawie o tyk samym tytule to dramat i klapa kompletna :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Też kojarzę tę scenę , możliwe jak bym w tym czasie szła na solarium też bym sobie o niej przypomniała :rofl::rofl::rofl:

A ostatnio była jakaś śmierć w saunie bo nie było klamki i właśnie ktoś skomentował, że teraz zrobią kolejną część oszukać przeznaczenie z sauna

Hhhaa ja pamiętam :rofl: ja zazwyczaj jak jadę w nocy przez las to dziwnym trafem przypominają sie straszne sceny z filmów :rofl:
@daga1271 masakra też oglądałam obecność i bałam się zejść w nocy do kuchni a do piwnicy już wogule, przypominała mi się ta scena gdzie gasło światło w piwnicy🙈 ja nie mogę takich filmów oglądać.
@asiam1 powiem szczerze że zawsze te pierwsze filmy są super a jak robią kolejne części to już klapa totalna , takjak by chcieli na siłę coś stworzyć ale im się nie udaje🙄

Zgadzam sie , piwrwsze czesci robia z pomyslem a pozniej juz to skok na kase i jadą na swojej renomie :woman_shrugging:

Ja też to miałam z solarium, jak już zdarzyło mi się iść to nigdy do leżącego, tylko do tego co się stoi i nigdy nie zatrzaskuje drzwi tylko przymykam :joy::joy:

Ta pierwsza część oszukać przeznaczenie była najlepsza , kolejne to już człowiek wiedział na czym polega film i czego się spodziewać mniej więcej…

To prawda potrawia pojawić się dreszcze jak się pomyśli o jakimś horrorze, w środku lasu jak się jest samemu :rofl::see_no_evil:

Zazwyczaj każdy idzie do kina z myślą że będzie to hit a wychodzą z rozczarowaniem że to kit i strata pieniędzy tylko na bilet…dlatego ja jednak czesto wolę poczekać na opinię i ewentualnie obejrzeć później na tv . Za kilka miesięcy później zawsze się pojawia np. Na Ntflixie.
@Maja.zielonka co jak co ale najgorsze dla mnie są te filmy o demonach , bo tego typu jak zombie lub inne takie to nie bo wiem że to fikcja i czegoś takiego nie ma , egzorcyzmy itp. Są prawdziwe i po takich filmach boję się najbardziej czesto są tworzone na faktach autentycznych. Byłam kiedyś na mszy o uzdrowienie jeden z księży mi polecił zabrać tam mojego byłego męża wtedy jeszcze męża jak miałam z nim problemy, był uzależniony od alkoholu pojechaliśmy do sankturium w wąwolnicy mszę odprawiał ksiądz egzorcysta staliśmy z przodu ołtarza a podczas modlitwy o uwolnienie z tyłu gdzieś słychać było okropny głos jak jakiegoś potwora ryk masakra takie ciarki mnie przeszły wtedy🙄 do tej pory to pamiętam mój były sam się przestraszył i więcej powiedział że na tą msze nie jedzie🙈

Bardzo molne doświadczenie. Nic dziwnego, że do dziś masz to w pamięci takie sytuacje zapisują się bardzo głęboko Ciarki, dźwięk, atmosfera, emocje to działa na wyobraźnię bardziej niż jakikolwiek film. I fakt, że nawet Twój facet się przestraszył i nie chciał tam wracać, tylko pokazuje, jak silne to było przeżycie. :exploding_head::exploding_head:

Co zarobią to zarobią :woman_shrugging:
Ja akurat lubie takie filmy , ale ja jestem ogolnie nawiedzona . Jako ciekawostke powiem , ze ksiadz na lekcji religii mi kiedys powiedzial , ze takie jak ja paliło sie kiedys na stosie :see_no_evil:

Hahah o matko to niezłego księdza miałaś w szkole :see_no_evil: dobrze że mamy inne czasy i ludzi na stosie się już nie pali​:rofl:

Heheh :smiling_imp: to niezły ksiądz , zastanawia mnie tylko co takiego robiłaś , że ksiądz tak ci powiedział :rofl::rofl::rofl::innocent:

Ja po prostu zadawalam pytania na ktore nie byl mi w stanie odpowiedziec :face_with_peeking_eye: chyba sie nie lubiliśmy :rofl: chociaz to tez dluga historia :rofl:

Po pierwszym porodzie miesiąc, dwa tygodnie pomoc przy maluszku, a dwa tygodnie remontował nasze mieszkanie, ale mieszkaliśmy u rodziców. Przy drugim trzy tygodnie, ale już mieszkaliśmy na swoim :pleading_face:

Niestety ale mojego męża nie było wcale… pracuje za granicą, przyjeżdża na weekendy. W pon urodziłam gdy go już nie było, wyszłam ze szpitala dopiero w piątek (byłam po cc) a w niedzielę już jechał i zostałam sama. Było bardzo ciężko ale jestem z siebie dumna że dałam sobie radę

3 polubienia

To super, że dałaś radę :wink: my kobiety jesteśmy niezniszczalne :slight_smile:

1 polubienie

to mialas wyzwanie bo po cc nie jest latwo
wazne ze jesteś silna mama na tyle by dav sobie radę :heart:

1 polubienie

My póki co planujemy, że mąż wykorzysta 2 tygodnie ojcowskiego i wraca do pracy. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu :ok_hand: