Obecność partnera w domu po porodzie

Mój partner miał 2 tygodnie opieki na mnie i kolejne 2 tygodnie urlopu ojcowskiego.
Był to dla nas mimo, że ciężki bo wszyscy się siebie uczyliśmy nawzajem, ale piekny czas.
Nie chciał wracać do pracy, bo chciał zostać z nami dłużej.

2 polubienia

Super że zaznaczyłaś że partner też może wziąć 2 tygodnie opieki na partnerkę. Mało osób o tym wie, my z tego nie skorzystaliśmy bo jednak jest to płatne 80% wynagrodzenia.
Po porodzie mąż wykorzystał 2 tygodnie urlopu (jak byłam w ciąży to nie jechaliśmy nigdzie na wakacje więc urlop został ;)) + 2 dni urlopu okolicznościowego. Gdyby nie pracował zdalnie to pewnie bym chciała żeby wziął więcej wolnego.
Urlop ojcowski wykorzystał przed świętami Bożego Narodzenia, a drugi tydzień wykorzysta przed wakacjami.
Warto też pamiętać że jeden z rodziców ma do wykorzystania 2 dni opieki na dziecko w roku kalendarzowym (100% płatne)

to fakt zazwyczaj opieka tak jak l4 jest 80 procent platne ale w niektórych przypadkach np jak ja mialam duzo pomoglo jak te 2 tyg zostal łącznie miesiac bo z dwójką dzieci w domu po cc nie bylo latwo na początku

On dostał te 2 tygodnie opieki na mnie ze szpitala bo miałam CC.
Było 80%płatne ale po porodzie z bliźniakami bardziej dla mnie liczyła się jego obecność w domu.
Naprawdę dużo mi pomagał z dziećmi, ja przez pierwsze dni mogłam odpocząć

1 polubienie

Tak tak, ja też byłam po cc i mogłam z tego skorzystać. A w szpitalu dali Ci zwolnienie czy internista? Wiem że czasami szpitale mają z tym problem żeby wypisać zwolnienie. Ja totalnie sobie nie wyobrażam przy jednym dziecku że przez pierwsze 2-3 tygodnie męża mogłoby nie być przy mnie. To był dla mnie taki idealny czas żeby dojść do siebie, zwłaszcza że na początku ciężko mi było wstać z łóżka

Też chciałam żeby mój wziął na mnie 2 tygodnie opieki, ale stwierdził że dobrze zaniosłam poród i nie będzie tego brał :laughing: skorzystał z dwóch dni okolicznościowego i dobrał parę dni urlopu wypoczynkowego, aby być z znami 2 tygodnie.
Urlop ojcowski zostawił na później :slight_smile:

Ja nawet wolałam żeby mąż wziął ojcowski na później, żeby wykorzystać na jakieś wycieczki czy wyjazdy czy żeby pomógł jak synek będzie bardziej wymagający. Akurat ojcowski wziął jakoś niecałe 2 miesiące po urodzinach synka i wtedy bardzo mi to pomogło - synka wcześniej bardzo męczyły kolki, cały czas musiałam go nosić itd i to że mąż wziął wtedy wolne bardzo mi pomogło. Kolejny tydzień zostawia jak będzie cieplej :slight_smile:

1 polubienie

W szpitalu bez problemu dali jedynie pytali tydzień czy 2 :rofl:wiec odpowiedz była prosta

1 polubienie

ja jak rodzilam pierwsze to po dostalismy 2 tyg na syna i 2 tyg na mnie.
tym razem rodzilam w innym miejscu i dostalismy tylko 2 tyg na dziecko
wiec co szpital to inaczej

1 polubienie

Mój mąż też miał wykorzystać , i do dziś tego nie zrobił :relieved:

To trzeba pamiętać że do 1 roku życia dziecka można wykorzystać a później przepada

1 polubienie

Tak dokładnie po roku ojcowski przepada więc warto wykorzystać i można odrazu 2 tygodnie lub dwa razy po 7 dni . Tacierzyńskiego się nie opłaca raczej brać bo schodzi z macierzyńskiego z tych 20 tygodni. A rodzicielski jak jakiś tatuś chce to 9 tygodni można wykorzystać do 6 roku życia.

1 polubienie

Dobrze że mówicie bo ja na tych przepisach to kompletnie się nie znam

Jak komuś to pomoże i się rozczyta to wstawiam moje notatki z szkoły rodzenia bo ostatnio mieliśmy akurat zajęcia z tego właśnie.

1 polubienie

Ooo a ja myślałam zE to w pierwszych miesiącach tylko można , muszę go wysłać niech idzie :sweat_smile:

1 polubienie

Przy pierwszym dziecku z tego co pamiętam tatuś został w domu około miesiąca - 2 tygodnie opieki na mnie + 2 tygodnie ojcowskiego. Niestety większość tego czasu zajmował się remontem, więc to nie było tak, że miałam go na wyłączność i wciąż pod ręką.
Teraz przy drugim dziecku na pewno będzie z nami krócej, bo jakieś 2-3 tygodnie. Chce też sobie zostawić tydzień ojcowskiego na święta bożonarodzeniowe, bo to jedyny sposób żeby mieć zagwarantowane wtedy wolne. Generalnie w pracy niezbyt przychylnie patrzą na tak długie nieobecności, ale są priorytety.

Wiem , ze wiele z was zaciekawila historia ze strusiem , dlatego dzisiaj bylam go odwiedzic i pomyslalam , ze wstawie wasm aktualną fotke :slight_smile:



Lolek przesyla pozdrowienia :sweat_smile:

7 polubień

Lolek to urodzony model! :laughing:

1 polubienie

Czesć Lolek :see_no_evil: Dorodny okaz :joy:

1 polubienie

Uwielbiam go :heart: namawiam męża na kurki bo jednak struś jest za duży :see_no_evil: ale Strusia też bym chciała mieć :smiley: kiedyś w pracy tata miał owieczkę i ona ciągle wszędzie za nim chodziła :smiley:

1 polubienie