Rozumiemy, dziękujemy za podzielenie się doświadczeniem
![]()
To wspaniałe, że miałaś takie wsparcie od męża i mieliście możliwość być razem
![]()
Jeśli partner jest świadomy i odpowiedzialny to jak najbardziej taka pomoc jest nieoceniona. Znam osobiście kilku tatusiów którzy ten czas niestety spędzili na siedzeniu w telefonie.
Nie no w telefonie jak już facet siedzi to już strasznie niedojrzałe ![]()
U mnie mąż był 2 tygodnie l4 i dodatkowo 2 tygodnie tego urlopu po porodzie ![]()
l4 tzn. zwolnienie na siebie, czy opieka na ciebie?
Opieka na mnie (wypisane przez mojego ginekologa) ![]()
No a takich tatusiów trochę się znajdzie… znam takiego co pracuje w Niemczech i na poród przyjechał na pępkowe i wrócił z powrotem powiedział , że reszta kobieta się zajmuje go nic nie obchodzi
Straszne , ze niektorzy maja takie podejscie … nie wyobrażam sobie gdyby mnie cos takiego spotkalo . Chyba bym chlopa za drzwi wystawila …przeciez porod to poczatek nowego zycis dla calej rodziny , wiec jesli juz na poczatku brak mu takiego poczucia nowych obowiazkow to co bedzie pozniej …
Ja chyba też od razu spakowałabym takiemu walizkę. Dziecko się samo na świat nie pchało, a do spłodzenia jednak facet też jest potrzebny, to również niech ponosi odpowiedzialność
No teraz po kilku latach już się bardzo kłócą i chcą wziąć rozwód , ale oni kilka razy już się rozwodzili @Mamamiski dokładnie zrobiłabym to samo , nie dałabym rady żyć z takim człowiekiem
Ja bym nie dała rady z takim facetem. Ja wczoraj wieczorem ściągnęłam mleko i powiedziałam że idę spać i nawet niech mnie mąż nie próbuje budzić
mi się wydaje to nierealne, żeby samemu byc w stanie dzieckiem się zająć
nie moglabym zyc w takim “związku” i to lata … zreszta życie w ten sposób na odległość to dla mnie to nie zwiazek
ani kobieta nie ma faceta ani dziecko ojca… bez sensu. zrobić było komu a pozniej kobieta niech buja sie i nara
to juz lepiej faktycznie rozwód i niech placi na dziecko skoro nie ma z niego pozytku.
ja rozumiem praca pracą ale decydujac sie na rodzine bycie rodzicem jednak trzeba brac pod uwagę dobro każdego i by to dziecko mialo wychowanie od obojga…
Mi też się wydaje to okropnie ciężkie, bo wykonalne może i jest, w końcu są samotne matki i jakoś sobie radzą, ale skoro mąż jest, to ja nie zamierzam robić z siebie męczennicy i próbować ogarnąć sama i dom i dziecko i jeszcze pracę ![]()
Wydaje mi się, że jest bardzo spora grupa mężczyzn, która nie jest gotowa na ojcostwo - o ile jeszcze matka zawsze ogarnie bo “musi” tak mężczyzna idzie w stereotypy (zarabiania pieniędzyna rodzinę, a kobieta ma być przy dziecku). Znam pary, które tak funkcjonowały, a praca dla taty była ewidentnie ucieczką od tej nowej codzienności.
I niestety takie rzeczy dopiero się pojawiają po narodzinach ![]()
No niektórzy faceci tacy są, że myślą że zrobili dziecko i to im wystarczy w wychowaniu … bardzo szkoda mi jego żony . Bo fajna kobietka ale już wykończona przez niego
Oczywiście, takich mężczyzn na świecie wciaz jest jeszcze sporo. Zapominają tylko, że kiedyś to faktycznie miało zastosowanie, że facet pracował, a kobieta zajmowała się dziećmi, ale przy tym ona też nie pracowała nigdzie poza domem. Zajmowała się tylko dziećmi i domem. Teraz facet zarabia najniższą krajową czasami i liczy, że kobieta za to co on przyniesie do domu, to będzie ogarniać wszystko i jeszcze pracę na etacie, a on wieczorem usiądzie z piwem, na pościelonej pięknie kanapie, z kanapkami, które żona mu przygotowała ![]()
![]()
To jest przerqżające ale faktycznie nadal istnieją takie domy. Chociaż mnie bardziej kuje w oczy jak zawodowo pracuje i kobieta i mężczyzna, a i tak od kobiety wymaga się 5xwiecej jeśli chodzi o obowiązki domowe
Taa i jeszcze gadka typu : “przecież ja mam bardziej wymagającą pracę, ja więcej zarabiam”
Strasznie mi przykro kiedy kobiety nie mają wsparcia od swoich partnerów, często też czytam takie posty na babskich grupach i jest ich ogrom :< teraz tez na tt pojawiają mi się filmiki tego typu - ogłoszenia że możesz w swojej okolicy pomóc mamie, która jest sama z maluszkiem i odwieść ja bezpiecznie do domku że szpitala pod wskazany adres .
naprawdę podziwiam każdą samotną mamę!
Na Facebooku ostatnio coraz częściej wyświetlają mi się posty mam -mimo, że nie obserwuje danego profilu- gdzie kobiety, matki szukają wsparcia, porady ,żalą się na relacje z partnerem, jego stosunek do wychowania czy opieki nad dzieckiem, przeraża mnie ile jest tego typu postów! Dziwne zachowania ludzi, którzy mam wrażenie nie dojrzeli nie tylko do rodzicielstwa, ale chyba nawet do życia w społeczeństwie ![]()
