Wczoraj w dzien odespala noc , dzisiaj pod wieczór znowu stan podgoraczkowy
ale jest trochę bardziej laskawa , zdecydowanie lepiej dziala ibuprofen niz paracetamol. Budzi sie ,ale moge ja chociaz odlozyc .
Ja ogolnie mam problemy ze snem , w sumie jesli cos jest nie tak to nawet chociaz bym chciala to bym nie zasnela ![]()
Ibuprofen zdecydowanie lepiej, też tak uważam. Szybciej i też dłużej działa. Ja sama też wolę wziąć ibuprofen jak coś mi się dzieje.
Ale biedna jest Rosie jak tak przez ząbki się męczy.
Teraz dopiero zasnela , od 4 wojowala i najgorsze jest to , ze zasnela mi na srodku lozka
i nie mam serca jej przesunąć . Ale na tlusty czwartek wrzuce cos słodkiego ![]()
Oj biedna słodka księżniczka ![]()
masakra, że zęby muszą boleć jak wychodzą, a potem jak wypadają no i dorosłego też bolą. Kto to wymyślił xd
Jakiś złośliwiec, jak nic
No wlasnie dobre pytanie
najpierw boli jak wychodza , pozniej boli jak trzeba placic za leczenie a na koniec boli serducho jak wypadaja ![]()
Fajnie jak ma się komu oddać , ja dziś mam nockę nie przespana do tego syn źle się w dzień czuję nie dość że chodzę jak zombie
to jeszcze trzeba wszystko samemu ogarniać czekam tylko za czasem aby położyć się spać ![]()
Pamiętajmy, że te złe chwile kiedyś miną ;p też marzę o spaniu jak z przed ciąży
ale czy to nie piękne, że właśnie my jesteśmy lekarstwem na całe zło świata dla naszych bobasów? ![]()
Tak to piękne i też wiem że zatęsknimy za tym czasem kiedyś
nieraz po prostu bywają gorsze dni ![]()
Oj tak, ale ile my mamy siły to tylko my same wiemy ![]()
Zatęsknimy bo nie będziemy pamiętać
starszy syn dopiero ma 2 lata a ja już wielu rzeczy nie pamiętam. Mąż też ostatnio się zastanawiał jak spał starszy
wiadomo że za jakiś czas będzie lżej ale na razie trzeba zaciskać pięści i jakoś przeżyć niestety
O tak my też z mężem czasem zastanawiamy czy też było tak źle półtora roku temu czy już nie pamiętamy ![]()
![]()
no poród też się wypiera z pamięci to może te złe chwile też xd chociaż parę sytuacji z córką pamiętam do dziś
a teraz chyba wchodzimy w bunt 2latka, więc dopiero zacznie się zabawa xD
Ja jestem aktualnie przy buncie 7 latka
do buntu 18 latka jesze kilka po drodze przedemna ![]()
To jeszcze wszystkiego można się spodziewać ![]()
![]()
![]()
Pamiętam jak urodziłam pierwszego syna i koleżanka wtedy miała 2latke i jak ja narzekałam to ona mówiła że to ona dopiero ma ciężko. A teraz się spieramy z mężem kto ma się zajmować młodszym, bo ze starszym to trzeba trochę o wszystko walczyć.
A mi się wydaje, że z takim dwulatkiem jest dużo łatwiej, tylko trzeba podejść do niego psychologicznie
chociaż teraz tak mówię, jak czekam na poród i mam więcej czasu żeby ubrać z rana, podać śniadanie, ojojać czy wysłuchać dramatów. Jak jeszcze chodziłam do pracy to przez braku czasu i cierpliwości było zdecydowanie mniej. Jak pojawi się drugi maluszek też na pewno będzie ciężko pogodzić opiekę nad obojgiem.
No na pewno dużo można zagadać, i różnie podejść. Tylko właśnie trzeba czasu i cierpliwości
najgorzej jest z drzemkami. Bo jak młody spi 30 minut to starszy nie zdąży zasnąć i potem jest masakra ![]()
To chyba mamy podobnie . Córka 4 miesiące i taka póki co spokojna dobrze śpi
zupełne przeciwieństwo teraz syna. Momentami ma taki bunt że sobie nie radzę z nim . Czy są jakieś przerwy w buntach ? Bo ja mam wrażenie że on za długo już trwa
Tyle si słyszy że bunt 2latka, 3latka, 7latka, to już chyba do dorosłości nie ma przerwy ![]()
Dokładnie
tak można mówić o każdym wieku. Nawet bunt 15 latka a do tego bunt 30 latka można dołączyć ![]()
