Objawy ząbkowania

Musze sie pochwalic , ze juz wyszedl 1 zabek na gorze i teraz idzie drugi , juz prawie sie przebija. Czasem mala tak marudzi , ze dopoki nie posmarujemy dentinoxem to tragedia , ale trzeba ten czas przetrwac .

1 polubienie

To pierwsze wyszły na górze ? Na dole jeszcze nie ma ?

Ma 2 na dole i wlasnie troche wyzej pisalam , ze gorne ruszyly i to 2 na raz . Ogolnie mala pozno zaczela zabkowac

1 polubienie

Pewnie im później to gorzej się przechodzi , tak mi się wydaje bo te dziąsełka już twardsze są i gorzej te ząbki się przebijają ja nie wiem kiedy a moja już też ma 3 ząbki

to nam teraz ida pelnymi obrotami dwie naraz dolne jedynki, byl jeden przebity ale napuchło i zakrylo koleczke znow :face_with_peeking_eye:

U nas dwie górne jedynki się przebiły :grin: 4 ząbki do kąsania są :smile:

1 polubienie

No i stalo sie , mala mnie ugryzla i polala sie krew :see_no_evil: moge robic kolczyka w sutku , bo juz wiem jakiego bolu sie spodziewac .
Nakladki probowalam , ale one ciagle mi sie przesywaja i mala nie jest zainteresowana piersia wtedy . Czy to juz czas na kpi ? :sob:

Na bank to boli :frowning: kurde a wrzasnelas wtedy czy tylko w myślach żeby jej nie wystraszyć :pleading_face::pleading_face:?

Wydalam dzwiek , ale jak mam byc szczera to naprawde nie jestem w stanie powiedziec czy byl to na tyle przerazajacy odglos zeby ja przestraszyc . Mała zareagowala smiechem :face_with_peeking_eye:

Uuuuu najgorsze to było :rofl:

Jak się zaśmiała to na pewno bylo to łagodne :slight_smile: a w głowie to na musiałaś krzyczeć :unamused:

Dobrze , ze mam zapasy mleka , bo jak sciagalam to krew teoche zafarbowala kolor :face_with_peeking_eye: niby czytalam , ze to czeste i , ze nie powinno to zaszkodzic malej , jednak jakos w glowie mialam blokade i wylalam

Też wylewałam mleko z moją krwią :confused: dziwne uczucie żeby podawac takie dziecku :neutral_face: choć jak ssała mleczko to strupek odpadł to i tak krew automatycznie piła , ale co innego właśnie jak to widać w bulce :neutral_face:

Oj ja nie raz krzyknę , najlepsze to że moja się z tego potem cieszy :sweat_smile::sweat_smile:

Hihi u nas to samo , choć modsza się boi i az raczkami sie zajmuje wtedy :pensive:

Moja dziś mnie tak przygryzła i puścić nie chciała , już coraz gorzej jest nie mam na to sposobu , nie może wyczaić że to boli chyba bo będzie specjalnie to robić

A czym myjecie pierwsze ząbki? Macie do polecenia jakąś szczoteczkę i pastę ?

Szczerze to ja teraz jej za bardzo nie mogę nawet umyć nie daje sobie nic zajrzeć do buźki, na te pierwsze ząbki udawało wam się ,

To mała sadystka się śmieje z cierpienia mamy :stuck_out_tongue:

Przy synku pierwszy ząbek pojawił się dość późno. Były to okolice 8-9 miesiąca o ile się nie mylę. A objawy miał już od kilku miesięcy - wkładał rączki do nauki, ślinił się, było widać że coś tam w buzi sprawia mu dyskomfort. Teraz jest to już 2,5 latek i wychodzą mu już ostatnie mleczaki, czyli piątki. I niestety też już od dobrych 2 miesięcy męczą go te zęby a nic się jeszcze nie przebija. Potrafi sobie wkładać całe pięści do buzi i czasem nie można zasnąć wieczorami :frowning:
Jestem ciekawa jak to będzie przechodziło u córeczki, mam nadzieję że lżej. Fakt, że synek nie miał ostrych objawów ząbkowania np. gorączki, ale wolałabym już chyba kilka wieczorów z gorszym samopoczuciem niż kilka miesiący takiego niepokoju.
@SylwiaMK co do szczoteczki to używamy seysso baby. Ma światełko, ma dwa rodzaje szczoteczek dla maluszków i większych dzieci. Sprawdziła się nam przy synku, chociaż tak bardzo ją i tak się nią bawił, że już po milionie upadków wibracje ledwo działają, więc czas na kolejną szczoteczkę. Będę już celować w takie 3+.
Co do pasty to na początku mieliśmy elmex, ale słyszałam że jest mało polecany, więc teraz mamy z alterry. Też mam wątpliwości czy to najlepszy wybór, ale to jedyne co udało mi się kupić stacjonarnie i tak już używam.

1 polubienie