Klaudia dokładnie ja też nie lubię jak się marnuje więc kombinuje na wszystkie sposoby żeby się nie zmarnowało
Chyba kazda "gospodyni" nie lubi marnowania jedzenia, u mnie jak coś mam wyrzucić to boli mnie wręcz serce.
Mnie też boli coś tam w środku bo i kasa i jednak ludzie gloduja a ja marnuje jedzenie.
Mnie też boli. A pracując w gastronomii napatrzyłam się wiele jak po weselach marnuje się jedzienie
Aneczka, oj tak, takie imprezy to tylko marnowanie jedzenia. Ile ja wywaliłam go po weselu.
Rena bo niestety nie da się wszystkiego przejść a zabrać też nie ma sensu bo to będzie już niejadalne na kolejne dni
Aneczka, wiadomo. Mięso się pomroziło, ale takie sałatki to wszystko od razu do kosza. Ja robiłam poprawiny to jeszcze sporo tego jedzenia zeszło. Bo po samym weselu to praktycznie wszystko co na zimno jest to nieruszone.
Rena nawet na poprawiny wszystkiego nie wystawi się z wesela. Bo sałatki z majonezem, jajka czy tatar choćby jak cała noc postoi na stole przy klimie to się nie nadają na drugi dzień do spożycia. Jest już ryzyko zatrucia a po poprawinach to już nie mówić że więcej już aut
Ostatnio znalazłam przepis na fit tiramisu. Pychota :) Wystarczy jogurt naturalny zmieszać z żelatyną rozpuszczoną w odrobinie wody. Najpierw w półmisku kładziemy biszkopty namoczone kawą rozpuszczalną następnie wylewamy masę jogurtową z żelatyną i znów warstwa biszkoptów z kawą. Na wierzchu posypujemy kakao. Pychota.
Mamaninki przepis super może i bym zrobiła ale za kawa nie przepadam i nie lubię jej w ciastach
Aneczka, no sałatki to oczywiście, że po nocy na sali to na nic się nie nadają już. Ale zupy czy mięso to jak się podało na poprawinach to duża część zniknęła jednak.
Rena dania gorące owszem nadają się ![]()
Ja ze swojej strony polecam koktajle warzywno- owocowe. Mozna dodawać nasiona. Sa pyszne i sycace. Nigdy sie nie nudzą o kompozycji mozna zrobic tak wiele
Owsianki uwielbiam na bazie mleka roslinnego. Z dodatkiem świeżych owoców. Moje ulubione to z jablkiem i cynamonem.
Dodam jeszcze,ze swuat nie konczy się na owsiankach i sałacie. Zbyt drastyczna dieta zwolni metabolizm. Jedz po prostu zdrowiej. Wybieraj chude mięsa, unikaj smażenia i pil duzo wody.
Warto jeść przede wszystkim zdrowo i odrzucić jasne pieczywo i produkty z maki pszennej to już połowa sukcesu. Warzywa i jeszcze raz warzywa z owocami nie przesadzać bo mają dużo cukrów niby naturalne a potrafią utuczyc☺ jogurty naturalne chude twarogi ruch i będziesz fit . Polecam migdały i orzechy włoskie na przekąskę
Stosowałam ćwiczenia i dietę z TM niestety 2 tygodnie wytrzymałam i się poddałam.
OOliwka, edytujemy komentarze, nie piszemy jeden pod drugim ;)
Ja staram się jeść zdrowo, ale na diecie nie miałam potrzeby być nigdy bo chyba bym tego nie wytrzymała.
Ja osobiście nie lubię ćwiczyć ale zastępuje ćwiczenia zawsze spacerem minimum 40 minut lub plywaniem ☺
Koleżanka z liceum ostatnio w ciąży przytyła 25kg i zostało jej 15 na plusie i okazało się że ma insulinoopornosc. Przęsła na diete bez pieczywa, słodyczy, gazowanych napojów. 5 posiłków zdrowych i schudła już te 10kg w przeciągu 3msc. I nie należy do sportsmenek. A dieta też nie wymaga mocnych wyrzeczeń od niej.
Z własnego doświadczenia powiem, że często wystarczy zmiana nawyków żywieniowych na zdrowe. Picie odpowiedniej ilości wody czyli 30ml/1kg masy ciała. Zamiana produktów spożywczych na te z większą ilością błonnika pokarmowego i unikanie słodyczy. Naprawdę czasem takie małe zmiany powodują ładne chudnięcie, ale wiem ,że to nie dla każdego jest mała zmiana. Dla wielu osób jednak takie zalecenia to już naprawdę spora zmiana i ciężka do przejścia, ale minusowe kg bardzo motywują do działania dalej i potem juz jest tylko z górki