Odstawianie od piersi

Innocentangel a dlaczego tylko przez miesiac??? Ja jak malej podaje butelke ( z moim mlekiem) to mi tak przykro sie robi.

bo bedę chodziła do szkoły więc nie będę miała jak przyjeżdzać na karmienia, wiec rano zciagnę i ktoś bedzie musiał podać maluszkowi

To prawda dziecko bardzo przyzwyczaja sie do piersi.Później mu cieżko z nią się rozstać.

Oj przyzwyczaja sie. I butelke jest ciezko maluszkowi zaakceptowac.

My z niunią na szczęście nie miałyśmy problemu z odstawianiem od piersi ponieważ Ja nie mogłam już karmić jak niunia miała 2 miesiące więc była malutka to tak nie bardzo jeszcze co i jak,ale z jednej strony to się cieszę bo nie wiem co by teraz było gdybym karmiła piersią,a tak to butle doi i jej pasuje :wink:

tu nie bylo problemu na odstawienie od piersi mleko sie skonczylo i przeszlam na butelke mala nawet sie nie domagala zeby ja karmic piersia

ja karmiłam tylko trzy tygodnie i dokarmiałam jeszcze butelka więc mała nie zauważyła kiedy przestałam podawać pierś

ja bede niedlugo mala przyuczac do picia z buteli. boje sie, ze jak juz zacznie smoka ciagnac to potem cyca nie bedzie chciala ssac

mój synek pomimo podejmowania wielu licznych prób nie nauczył się pić z butelki, za to bardzo szybko i sprawnie poszła nam nauka jedzenia z łyżeczki

Moja siostra ostatnio odstawiała córkę od piersi i poszło nadzwyczaj łatwo. Może dlatego, że Mała wcześniej piła herbatki z butelki więc sam sposób podawania był jej znajomy.

mnie czeka odstawienie małej od pirsi…az strach pomyslec co to bedzie bo mala bez cycusia wytrzyna góra 2 godzinki a ma juz 7 miesiecy

Ja mam koleżankę,która karmiła ponad rok i miała bardzo ciężko odzwyczaić syna od piersi,a próbowała wielu rzeczy np smarowała piersi pieprzem,cytryną,octem,ale mały się tylko oblizywała i ciągnął cyca. Ale wiecie,że jak Ja chodziłam do podstawówki i chodził ze mną do klasy taki chłopak który mimo,że miał już 8 lat zawsze przed wyjściem do szkoły ciągnął pierś. Ja nie wiem jak ta jego mama robiła,że tyle lat miała pokarm.

a mnie o dziwo się wydaje,że dla córeczki to nie będzie jakiś problem…w dzień już nie chce cyca,jedynie w nocy…

moja siostra karmila syna ponad 2 lata. teraz maly potrafi do niej podejsc i ja za dekolt bluzki ciagnac… z tego co mowily mi kolezanki lepiej tak dlugo nie zwlekac, bo potem dzidzia nie pamieta cyca

ja też jeszcze zamierzam karmić …ale tak na przyszłość to raczej widzę,że wielkim problemem nie będzie odstawienie od piersi,mam taką nadzieję ,chociaż nie wiem kiedy to nastąpi,nie planuję:)

Ostatnio spotkałam koleżankę ze szkolnej ławki. Byłam w szoku gdy powiedziała, że ona córki nawet 1 raz do piersi nie przystawiła! Nie chciała karmić i już. Pierwszy raz spotkałam się z takim czymś. Nie dopytywałam dlaczego.

dziwne,zazwyczaj większość mam chce karmić…ale przynajmniej problemu z odstawieniem nie miała…

nie rozumiem takiego stanowiska zeby nie chciec karmic swojego dziecka tylko faszerowac mlekiem modyfikowanym, ja rozumiem jak matka nie ma pokarmu badz ma go malo ale w takiej sytuacji to ja potepiam takie zachowanie !!!

ja nie potepiam to wybor kobiety najczesciej spowodowany dobrymi radami kolezanek i rodziny, straszeniem, ze dziecko trzeba przy sobie non stop nosic, wstawac po kilka razy w nocy, kuszeniem, ze butelka bardziej zapokaja glod dziecka, ze mozna wyjsc z domu bez obaw ze dziecko bedzie glodne itd itd…moze zastanowcie sie co radzicie i co podpowiadacie swoim kolezankom ja slysze mnostwo dobrych rad ze butelka nie jest taka zla

ja nie twierdze ze jest zła ! Ale jest jedno ale!!! mleko matki nigdy nie zastapi mleka modyfikowanego! NIGDY!!! MLEKO MATKI POWINNO BYC NAJWAZNIEJSZYM POKARMEM DLA DZIECKA!!!.Duzo osob odchodzi od karmienia piersia bo mysli o sobie bo to chce spac to chce wyjsc a pomysli ona co dziecko przez to traci???