Ojojowac czy nie ? Oto jest pytanie

A to ja miałam na myśli młodsze dzieci które jeszcze tak nie gadają :sweat_smile:

Agent jest niesamowity :rofl::rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Odkopuję wątek w sumie przypadkiem ale akurat jestem na czasie :see_no_evil: moja córka właśnie zaczyna siadać i się podnosić i wspinać więc co chwilę się przewraca i uderza mimo wszystko. Póki co na szczęście ona sama faktycznie nie reaguje dopóki nie jest to mocniejsze uderzenie (np w plastikową zabawkę) więc ja też nie reaguję.
Dziś raz myślałam że będzie zaraz płacz i już się podrywałam a ona nic! Więc ja też udałam że chciałam jej tylko zabawkę jakąś inną podać/pokazać i uderzenie nie istniało :face_with_hand_over_mouth: w sumie to jestem bardzo dumna że tak dzielnie znosi “niepowodzenia” i po prostu dąży do celu :muscle:

1 polubienie

Super ! Ja wlasnie sie balam szczegolnie moich reakcji , ale naprawde im lagodniej reaguje tym mniej jest niepotrzebnych “aferek”
Mozemy byc dumne , ze tak ladnie nam idzie w tym temacie .
Najgorsza sytuacja bylo gdy mala przewrocila sie i dosc mocno obtarla brode . Wiadomo byla krew i jestem pewna , ze dosc mocno to poczula . Zaczela plakac i sama przyszla do mnie na tulanki . Zaraz ja zagadalam i bylo po placzu . Chociaz przyznam szczerze , ze moje matczyne serce krwawilo bardziej niz jej bródka

To było to obtarcie dzięki któremu potem będzie gardziła innymi ranami! Pamiętaj :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Haha dokladnie :rofl:
Jak to kiedys powiedziałaś? :rofl: "to to pikus , ja na imprezie w 26 mialam gorzej " :rofl::see_no_evil::rofl:

Ja to tyle na KinderParty w 26 straciłam! To żadna ilość!

1 polubienie

O wlasnie ! :rofl::rofl::rofl: musze to sobie zapisac chyba :grin:

Mogę jeszcze autograf Ci dać jakbym kiedyś została sławna to będziesz miała jeden z pierwszych cytatów :joy::joy:
Albo za figi Ci tak zapłacę :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Lepiej daj mi talon na bezplatne wejscie/produkt cokowiek bedziesz robic :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Okej, dostaniesz :grin:
A wracając do tematu głównego, to dziś serio byłam zaskoczona jak moja bobasowa przy upadaniu z siadu co chwilę tym łbem gdzieś palnie a i tak nie płacze! Ja to bym płakała pewnie 🫪
A z kolei po chwili po prostu jej głową upadła twarzą z czworaków to już ryk, mocno ale tylko na chwilę dopóki nie zobaczyła że obok jest super zabawka :rofl:

1 polubienie

Dzielna bobasowa :muscle::muscle::muscle:
Wychodzi na to , ze wiecej placzu bierze sie z wystraszenia sytuacja niz z faktucznego bolu
Moja mini szefowa wieksza afere dzis zrobila , bo nie dalam jej sie bawic ostrymi szpachelkami niz jak sie wywrocila i zdarla kolanko :see_no_evil:

1 polubienie

No dokładnie, u nas dziś płacz był tylko jak faktycznie przywaliła w stolik :see_no_evil: a najlepsze że to nie tak że nie patrzyliśmy, po prostu dzieci serio w mikrosekundy nagle uderzają :face_with_peeking_eye:

To prawda … nie da sie przewidziec wszytskiego . Ja nawet nie licze ile razy mala wyrżnela sie doslownie na wyciągnięcie mojej reki :see_no_evil: moja bratanica rozwalila glowe o parapet a tez byla pilnowana :see_no_evil:

No tak, takie rzeczy się po prostu zdarzają niestety… Są częścią dzieciństwa i budują historie :face_with_hand_over_mouth: