Dziewczyny niedługo wakacje co polecacie do ochrony dla dziecka 10msc przed słońcem macie sprawdzone kosmetyki? Z góry dziękuję 🙂
U nas sprawdził się z babyderm
Ja zakupiłam Mustele, mam nadzieję, że się sprawdzi, ale najgorsze wyrobić sobie ten nawyk smarowania ;/
Ja miałam Dermedic Baby Sunbrella na PanTabletka jest wykaz olejków do opalania dla dzieci i są fajnie opisane składy :)
https://pantabletka.pl/filtr-przeciwsloneczny-analiza-opinia/
Ja zdecydowanie wybieram spray niż olejek bo olejek jest tłusty i często brudzi ubrania , mogę Ci polecić Dermedic Baby sama sytuację kosmetyki z firmy Dermedic i jestem bardzo zadowolona albo ziaje :) warto też sprawić nowa linię kosmetyków do opalania dla sieci która niedawno wypuścił HiPP :)
U nas na słońce też mustella polecam
Ja używam zawsze Emotopic o Mustele.
Lata temu stosowalysmy babydream i u nas sie dobrze sprawdzil dobry i wydajny, co do sprayu zapewne latwiejszy w nakladaniu;)
A jaki kupujecie 40?
Ja kupuję z reguły 50 dla dziecka a dla siebie 30 ja ogólnie bardzo nie lubię stosować więc dla zasady nakładam po prostu cokolwiek :) dokładnie łatwiejszy w nałożeniu i nie zostawia plam oleistych które poniżej ciężko usunąć
My też 50 tke dla dziecka ale jak są upały takie naprawdę tak to 30 stke q częściej smarujemy żeby nie była córką młynarza;) przy nas
Ja kupuję 50, ale zastanawiam się czy w tym roku dla mojej starszej córki nie kupię już 30. Jak będą takie średnie dni to 30 a jak Wielki upały to 50
Ja podobnie dla małego 50 a nam dorosłym 30
Ja kupuję dla dzieci 50 , dla nas różnie ja chyba mam 20 , ale ja się nie smaruje jak wychodzę na dwór, chyba , że idę "plażować" czy się opalać to w tedy nakładam na siebie filtr. Dzieciakom na wyjścia nakładam
U mnie podobnie dzieci są smarowane kremem na każde wyjście na dwór, my rodzice tylko podczas leżakowania lub jak wybieramy się na wycieczkę i jest słoneczny dzień
U nas też 50, Mała widać, że ma jasną karnację, więc muszę ja chronić. chociaż widzę, że już ma opalone trochę policzki i nosek mimo, że ją smaruję i nie wystawiam na słońce, ale dużo spacerujemy, więc gdzies to słonce zawsze wpadnie. Teraz najgorzej wypracować nawyk smarowania, już włożyłam do wózka ten krem by mieć pod ręką;p
Myślę że dla takich małych dzieci jednak jest zalecana ta 50 bo mają bardzo delikatna skórę i żeby krzywdy im nie zrobić
No dokładnie , trzeba skórę zabezpieczyć :)
Ja mam swoje trzy typy, żaden z nich nie jest olejkiem, bo uważam że te u dzieci kompletnie się nie sprawdzają. Przy dwójce najmłodszych korzystałam z:
- - pharmaceris baby
- - sunbrella
- - emolium
- Wszystkie trzy polecam z czystym sumieniem, są dość gęste, ale dobrze się je nakłada, mają filtr spf 50 i co najważniejsze: świetnie chronią - przetestowane!
- Kremów używam od pierwszych słonecznych dni, ochrona skóry dzieci jest dla mnie priorytetem.
U mnie też dla córeczki mam filtr 50 i dla męża też :P Ja stosuje 20 lub 30 w zależności od pogody i od tego czy długo na słońcu będę
U nas wszyscy 50 z flirtem spf , dzieci wiadomo najwazniejsza ochrona delikatnej skóry . mąż zawsze wygląda jak rak po chwili na słońcu , mnie też szybko łapie na czerwono odrazu , więc ochrona przede wszystkim :)