Dalej uważam że 30 latkwiie są ułożeni ![]()
No tak! Ty jeszcze nie masz 3 z przodu ale zmieni Ci się jak to przyjdzie ![]()
Trzeba mówić dojrzali ludzie
ja czasami się łapie że powiem dziadki na ludzi przy tesciach a oni faktycznie juz lata mają ale tak przy nich mi glupio
Haha ja też tak miałam, a teraz jak patrzeć na 20 latków to jakiś dzieci
@MamaSloneczka to jest ten kłopot właśnie ze jak się jest młodym to wie 45-50 lat to bycie starszą osobą a 80 to już totalna babcia / dziadek
No to ja z kolei uważam że jestem nastoletnią matką
do ułożenia to trochę mi brakuje ![]()
Bardzo lubię to określenie
ja jeszcze mamą nie jestem ale czuję się jakbym była w nastoletniej ciąży ![]()
Mam to samo ! A jestem po 30 stce ![]()
Oj bo wiek to tylko liczba ![]()
@Paulina.K no ja prawie też ![]()
![]()
A ja nie lubię tego określenia nastoletnia ciąża do doroslej osoby, właściwie to mówię w kontekście do siebie bo jestem po 30. Jedynie kolezanka z pracy tak do mnie powiedziała ale tez po urodzeniu często teściowi przychodzi, pytali czy sobie poradzę jak mąż do pracy wróci i będę sama z dzieckiem. Dla mnie to byl wyczekany czas, jestem ogarnięta i takie teksty mimo że niezlosliwe a wręcz z troską czy sobie poradzę to jakoś mnie denerwowały bo dla mnie brzmiało że nie wiem co mam z dzieckiem zrobić.
Dokładnie , wiek to tylko liczba najważniejsze co się czuję ![]()
Oooo to ciekawe? Mnie by nie drażniły bo w sumie to nie było nic zlego na myśli? Nawet jak człowiek jest ogarnięty i ma wyczekaną ciążę to dziecko może się trafić mocno absorbujące albo potrzebujące więcej opieki i czasem taka pomoc by chwilę przewietrzyć umysł czy odpocząć jest naprawdę ważna. Ja też tekstem z tych mam co nie chcą by dzieckiem się opiekowały inne osoby ale czasem jest to fajne
No sama nie wiem czemu tak zareagowałam wewnętrznie. Chyba sama chciałam spędzić z nią trochę czasu na początku a nie oddawać pod opiekę. Teraz praktycznie raz na tydzien jest u dziadkow na dwie godzinki to ja mam czas żeby załatwić swoje sprawy
to ja też na początku nie chciałam… też chciałam zeby mały na początku był ze mną i mężem i sami chcieliśmy się nacieszysz i nauczyć go a nie zeby wszyscy przychodzili, doradzali, i chcieli naosic
Ja trochę tu nie kumam jak połączyłaś żarty i nastoletniej ciąży z oddawaniem dziecka komuś pod opiekę ![]()
Tak skojarzylo mi się nastoletnia z tym że nie jest się przygotowanym do opieki na dzieckiem i ktos chce mnie wyręczać i ciągle pomagać. No takie skojarzenie😅
A to w moim otoczeniu raczej sobie żartujemy pod kątem że jak to możliwe że już ciąża jak jeszcze jesteśmy takie młode nawet jak zaraz 30 na karku, kredyt na głowie i mąż u boki ![]()
Ja dalej tak mam
ale co zrobić
Moi znajomi w tym wieku to jeszcze nie myślą o dzieciach
Ja też nie myślałam ![]()
![]()