Ona nie śpi! My nie śpimy! Załamujemy się zupełnie

A jak to było u ciebie? W dzień były spoko drzemki? Bo mnie zastanawia to że ona bez problemu chodzi mi spać na drzemki a w nocy jest dramat. Nawet teraz położyłam do łóżka zaśpiewałam dwie kołysanki poglaskalam kilka minut i odleciała, przekręciła się na bok i śpi. W nocy nie ma opcji by tak zasnęła… Nie wiem może jej zimno jest ale mamy 22 st u niej :face_with_diagonal_mouth:

U Nas byl taki regres snu kilka razy. Trwalo.czasem 2 tygodnie. Czasem dluzej. Maly wstawal w nocy kolo 2/3 i nie byllo mowy o spaniu. Mleko wypil i skakal i chcial sie bawic.
Ale przeszlo samo. Trzeba to jakos przetrwac po prostu.
No i my staralismy sie zeby ostatnia drzemka byla max do 15 jak.mial juz te 7/8 miesiecy.

Hmmm niby spoko tylko jak ja nie nie dam spać od 15-19 to nie wiem czy to nie za długo będzie jednak i nie będzie zbyt rozdrażniona. Ona na nocki jak ma tą drzemkę do 16 to ładnie idzie spać tylko później po tych 6h snu jest dramatv

Na tym etapie mialam z corka problem, ale z usypianiem… Trwalo to czasami 2godziny i juz mnie cos trafialo bo nauczylam ja zasypiania przy piersi i tylko ja moglam ja uspic…
Twoja historia brzmi jak oooogromny skok rozwojowy, tylko na tym etapie to nie przychodzi z dnia na dzien.
Reakcja na meza sie nie martw, bo tak male dzieciaczki nie do konca jeszcze dobrze ogarniaja kto jest kto poza mama oczywsicie❤️ Zapach, bicie serduszka etc. Jak moja mloda robila takie dantejskie sceny to rozbieralam siebie i ja i sie kangurowalysmy. Byc moze jestes teraz bardziej potrzebna swojej corce niz Tata. Ale to tez sie lubi pozniej zmieniac😊
Krzyk… hmm :blush: im bedzie starsza tym bedziesz miec mniejsze wyrzuty sumienia :heart::heart::heart: dziecko musi znac granice i musi nauczyc tez radzic sobie z emocja gdy ktos na nie krzyknie. W przedszkolu czy szkole nie zawsze jest cukierkowo.
Pamietaj jestes dzielna❤️ za jakis czas to co sie teraz dzieje bedzie tylko nie milym wspomnieniem i gwarantuje Ci ze bedzie to szybciej niz myslisz.

1 polubienie

Kazde dziecko jest inne :slight_smile: takze u Nas tak się udalo. Kolezanki córka w podobnym wieku miala drzemke do 17 a na noc o 19.30 juz spala. Takze kwestia probwwania czy moze sie cos sprawdzi. Jak nie - niestety zostaje cierpliwe czekanie aż minie

Jak sobie przypomnę to też mieliśmy takie skoki rozwojowe u małego, że miał w nocy pobudki i płakał bo nie mógł ponownie zasnąć (zazwyczaj chodziło o ząbkowanie i paracetamol pomagał) albo był przebodzcowany na wieczór i po 5-6h snu nagle się budził i chciał szaleć dalej. Ja pamiętam że długo utrzymywaliśmy 3 drzemki w ciągu dnia po max 1-1,5h ,a gdy zbliżał się do roczku to robiliśmy dwie drzemki,jedna trwała 2-3h a druga do godziny max,w sumie najlepiej zaczął zasypiać jak miał 1,5roku i to była jedna drzemką w ciągu dnia po 3h a nocki pięknie przespane po 10-12h tak więc powiem Ci szczerze że niektóre momenty musimy przeczekać,bo na pewno miną. Mnie też nie raz ogarnęły nerwy,mąż mnie wtedy strofował, ale za bardzo nie miał jak pomóc bo synek w nocy chciał tylko do mnie :woman_facepalming:t2:
Nauczyłam się więc w nocy spać na fotelu z małym w ramionach, dopiero po 1-2godzinach mogłam go odłożyć, ale to naprawdę trwało tydzień -dwa z przerwami gdzie ładnie w nocy spał,on nawet w nocy karmienia nie wymagał.
Myślę że teraz będę miała gorzej bo ancymon który rośnie w moim brzuchu nie ma wogóle przerw na sen :pensive::see_no_evil:
Pamiętaj, że jako mama robisz wszystko dobrze,starasz się, wkładasz w to całą swoją miłość,a chwile słabości niestety będą występować,bo cudowne bezproblemowe macierzyństwo istnieje tylko na zdjęciach z Instagrama :stuck_out_tongue_winking_eye:

A spróbuj zrobić tak żeby temperatura była w nocy niższa. Przewietrz wieczorek tak dobrze żeby było nawet 19-20 stopni w pokoju gdzie ona śpi. Może za ciepło ją ubierasz i jej gorąco i się rozbudza? No coś jej w nocy nie odpowiada bo w sumie jak się tak teraz zastanowić to jak jest regres snu to w dzień też by nie chciała tak spać. U nas jak był regres to ani w dzień ani w nocy. A i jeszcze ja zauważyłam że jak zostawię mokry ręcznik na drzwiach to się małemu powiedzmy że lepiej spi. Teraz już w domu się grzeje i powietrze jest suche. Ja bym szła w tą stronę kombinowała bym z ubiorem i temperaturą. Teoretycznie chociaż ja bym zamarzła dziecko do snu powinno mieć 18 stopni

1 polubienie

U mnie problemy ze spaniem trwają już 3 miesiace :rofl:

1 polubienie

To minie, choć może być męczące przez kilka tygodni… niestety trzeba być cierpliwym

A próbowałaś czegoś z aromaterapią? Olejek lawendowy?
Może to by jakoś pomogło ją wyciszyć wieczorami, dać dodatkowy bodziec i informację, ze to pora spania

A próbowałaś może nie zmieniać pieluszki? Ja przestałam, bo też córka rozkręcała zabawę o 2/3 jak zmieniałam jej pieluchę :rofl:

Gdyby ona jeszcze chciała na tych ramionach spać to spoko, a tutaj jest tak że ja ją bujam tule i spać nie idzie, jak tylko przestaje bujać to się wierci podnosi, na brzuszek na mnie żeby leżeć, a może coś jest na komodzie a może tata wejdzie😵‍💫

Będę próbować, też myślałam że może jej za ciepło ale ja ubrałam lżej to się budziła co godzinę i się w taka kulkę skupiała więc temperaturowo jej jest okej ale może faktycznie nawilżenie powietrza

1 polubienie

OMG :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: nie strasz
Moja mama już proponuje że ona przyjedzie ja tulić a my żebyśmy odespali

A co do pieluszki właśnie też myślę o tym, że może ja to rozbudza dodatkowo, tylko problem jest taki że jednak ja moczy, a moja córka nienawidzi mieć mokro , nawet tak trochę od razu jest wkurzanie. Ale może jakaś inna dałaby radę np. pantsy night

Na nocki jest okej, tylko w środku nocy jest dramat.
Właśnie to jest jakiś czynnik który powoduje że ona nie potrafi ponownie iść spać :face_with_diagonal_mouth:

To co przyszło mi do głowy to albo regres snu albo skok rozwojowy. Jeśli tak to po prostu to musi samo minąć :slightly_frowning_face: A z tego co piszesz nic małej nie jest, więc to może być to

Właśnie może też to jest problemem. A próbowałaś ja przebrać jak się rozbudzi ? Może te na noc pieluszki są inne faktycznie

W sensie jak przebrać? Ze zmienić pieluszkę?

No idą jej te zęby ale to myślę że paracetamol albo ibuprofen jej pomógł, czy żel dentinox.
Brzuszek rączkę też nie.
Myślę że jej nic nie boli bo w sumie jakbym ja odkładała do łóżeczka albo jakby się budziła to byłby płacz a ona bardziej krzyczy do nas żebyśmy wstali :upside_down_face:

Moze konultantka snu by cos doradziła :wink: jesli w twojej okolicy jest warto podpytac :wink: