To zależy czasami warto używać takich osłonek tylko trzeba wiedzieć w którym momencie przestać ich używać
U nas osłonki niestety się nie sprawdziły, bo maluszek dostał uczulenia od nich.
Niestety może się zdarzyć, pewnie wykonane z lateksu. Tworzywo sztuczne, może uczulać.
Ja osłonki zaczęłam stosować po narodzinach córeczki, kiedy miałam podrażnione brodawki i krwawiły, wówczas osłonki uratowały moje kp.
Nakładki ratują życie wielu kobietą. Zależy też jaki jest problem. Cześć z nas ma małe i wklęsłe brodawki. Wtedy nakładki są jak znalazł. Przez nakładki można bez większego problemu karmić piersią. Trzeba pamiętać, że nakładki mają rozmiary i trzeba je sobie dopasować by nie były za małe albo za duże. Przez źle dobrane nakładki można sobie krzywdę zrobić i pogorszyc stan skutków.
Są różne kauczukowe silikonowe itd jak smoczki więc jak dzidzia ma uczulenie A trzeba stosować to można spróbować z innych materiałów wykonanych te osłonki ale są dzieci co mają uczulenie np na silikon lateks itd sama jestem alergikiem i uczulaja mnie różne rzeczy lateks też
Nakładki na piersi są rewelacyjne! POmagają maluchoam które nie moga dobrze chwycic brodawki, sa rowniez pomocne kobietom, mtóre mają małe brodawki badz wklęsłę. Trzeba tylko paietac ze sa różne wielkości i nalezy dobrać nakladkę do rozmiaru brodawki!
Trzeba pamiętać że mogą też stosować informacje zwrotne od dziecka do Piersi że tak ujme i może mleko przez to zanikac że się je używa są takie przypadki nie mówię że zawsze tak będzie ale zdarza się więc warto je używać zawsze lepiej karmić z nimi niż nie karmić ale warto próbować z nich zejść do Piersi samej ![]()
Większość kobiet, które znam jak zaczęły używać nakładek to z nich nie zeszło z różnych względów. Cześć z nich karmiła po 2-3 lata i pokarm wcale nie zanikal, a niektóre miały jeszcze hiperlaktacje czyli produkowało się za dużo mleka cały czas mimo używania nakładek.
Ja co prawda znam jedna mame ktora zeszla z nakladek ale bylo to okupione sporym wysilkiem a same nakladki tez nie byly tak zerojedynkowo dobre bo co prawda pomagaly malemu w uchwyceniu brodawki, ale jednak jako dodatkowa warstwa miedzy dzieckiem a piersia tlumily troche bodzce co zaowocowalo niedostatecznym rozkreceniem laktacji, dziewczyna sie musiala sporo nameczyc.
Justyna napisałam że może tak być że zacznie zanikac mleko spotkałam coanjmbiej 3 mamy którym tak właśnie się zdarzyło i znam 2 mamy którym z nakładek udało się zejść:) niekiedy te bodźce są hamowanie jak napisała Michuni i piersi nie dostają sygnałów takich jak trzeba że trzeba więcej.
Z tym że udało się zejść z nakladek to sama widziałam u kilku znajomych. Ale te co do końca karmily przez nakladki to im mleko nie ginelo. Wszystko zależy czy dziecko dobrze ssie. Jak źle to impuls nie dochodzi. Wszystko zależy od dziecka.
Kochane boz tymi nakładkami no nie jes tak łatwo do końca. Nakładki poleca się w głownej mierze mamom które maja płaskie brodawki, wklęsłe, mamom kóre urodziły wczesniaków, przy nadprodukcji pokarmu, ale tez na uszkodzone i poranione brodawki. Nakładki oczywiście nalezy dobierac indywidualnie do swoich brodawek, ale…powinna nam w tym pomóc specjalistka. To tak jak z biustonoszem, niby każda z nas zna rozmiar i uwaza ze ma dobrze odbrany biustonosz, a a po pójsciu do brafiterki okazuje sie ze figa. Samą naukę nakładania nakladek powinien przeprowadzic ktoś przeszkolony w tym zakresie (czesto polozne srodowiskowe albo pielegniarki). A nawet jesli korzystamy z nakladem w szpitalu, powinno to sie znalezc w dokumentacji medycznej! Uwaza sie ze nakladek nie powinno sie uzywac w 1 dniach zycia maluszka bez oczywistych wskazac rzecz jasna. Przy nakadaniu, naklade musimy zwilzyc, ale nie slina jak to duze grono mam robi, ale mlekiem badz czystą lanolina. Najgorsze jednak jest to, ze jesli juz ktos (o ile w ogole przy porblemach z karmieniem) zaleci nakladki, czlowiek zostawiony jest sam sobie. Maz biegnie w pospiechu kupuje, Pani typa o rozmiar a ten biedny stoi i prawie płacze. Cos tam wezmie, niby dobre, probojemy. Nie tak to powinno wygladac. Równiez powinien byc wyznaczony termin (przez specjaliste) w kórym zdejmujemy nakladki i staramy sie przejsc na piers. Ale kto sie tym u nas interesuje. Smutne strasznie
A co do kontrowersi zwiazanych z nakladkami…oczywiscie jest wiecej przeciw niz za. Natomiast ja sama wiem, ze gdyby nie nakladki nie karmiłabym w ogole. Maluch mial slabe miesnie okrezne ust, nie mogł dobrze słapac i ssac piersi. Mi osobiscie nakladki pomogly. Dlatego jestem ich wierną fanką. Przy doborze i nakladaniu pomogła mi połozna laktacyjna, złota kobieta dzieki czemu mogłam cieszyc sie spokojnym karmieniem przez nakladaki. A z biegiem czasu udało mi sie przejsc na gołą piers.
Także jak wszystko sa za i przeciw, ale moim zdaniem lepiej jest karmic w nakladkach niz w ogole ![]()
Co do tego nie ma chyba watpliwosci, wiadomo, ze lepiej karmic piersia z nakladkami niz mieszanka mlekozastepcza, ale tak jak piszesz, trzeba byc swiadomym ze nakladki to nie tylko cud miod i orzeszki, wybawiemie i osmy cud swiata, ale maja tez swoje wady, niosa ze soba oprocz wielu zalet takze pewne zagrozenia, i nie powinno sie ich uzywac bez wyraznej przyczyny - a tak robi niestety wiele mam.
Dokładnie nakładki niekiedy są używane bez potrzeby wyraźnej i dodatkowo mamy ich nie dobierają buekeidy odpowiednio i używają też intuicyjnie:) zgadzam się z Michuni ze bez wyraźnej przyczyny nie ma co i zdecydowanie lepiej z nakładkami karmić niż nie karmić:)
Wszystko ma wady i zalety. Ja jestem za używaniem nakładek skoro to jedyny sposób by karmić piersia. Jak ktoś ma wklęsłe brodawki to ciężko by dziecko jadło z samej piersi. Piersi mogą być oporne i się nie wyciagna brodawki. Więc trzeba ich używać umiejętnie i ocenić czy trzeba będzie cały czas karmić przez nakładki czy można po czasie zrezygnować i karmić samą piersią.
Dlatego warto zaczerpnąć opini specjalisty… Ja osobiście nie używałam nakladek bo nie miałam takiej potrzeby ale moja znajoma używała bo synek bardzo jej ranił brodawki.
Tak jak napisała Justyna, wszystko ma wady i zalety… Jesli kobieta ma potrzebę to powinna używać nakladek, w końcu po to zostały one stworzone
Ja jak kupowalam wózek dla zuzi to facet był tak miły, że od razu polecał nakładki. Dodatkowo stwierdził, że jak będę używać laktatora i problem też będzie z sutkami to oznacza, że mogę mieć za małe piersi i wtedy przyjść i on oceni brodawki i dobierze lejek który się dodatkowo wkłada do laktatora. Pokazywał nawet jak to się robi. Naprawdę pomocny facet. Potem byliśmy u niego jak kupowalismy pierwszy fotelik i też bardzo dobrze doradzil. Nawet sprawdzilam opinie i wypowiedzi innych mam i powiem wam, że facet zna się na rzeczy. Nie chodziło mu o to by sprzedać tylko naprawdę porządnie doradzil by dziecko było bezpieczne.
Skoro jest taka potrzeba to warto skorzystać:-) po coś wymyślają te wszystkie rzeczy by ułatwić karmiącym mamom:-) jeśli jest jakiś problem to warto popytać lub samemu szukać rozwiązań w sklepach czy w internecie, jak sprzedawca zna się na swoim fachu i jest profesjonalny to pokaże/doradzi:-)
Ja też uważam że jeśli jest potrzeba to używać ale moim zdaniem bez potrzeby nie warto używać A niekiedy tak robią mamy
osobiście jeśli używać to trzeba odpowiednio dobrać je więc osobiście bym je dobierala z doradcą laktacyjnym