nie mialam problemu z piciem alkoholu i paleniem papierosow w ciazy bo wcale tych uzywek nie uzywam
ja w ciazy tez nie używałam używek wiec nie mam problemu w trakcie karmienia piersia
ja pilam okazjonalnie, w ciazy przestalam i do dzisiaj mnie nawet nie ciagnie, niesttety mam znajome co w ciazy pija i pala, idiotki ale coz debilowi nie przetlumaczysz
mnie to denerwuje ze ja nie pale a ktos pali i mnie truje a ja np nie życze sobie zeby palił w mojej obacności i tak krzywo na mnie patrzą niektórzy a tym bardziej ze przy dziecku palić nie każe.
No ja mam ciągle jakieś starcia na tym punkcie nie rozumiem tego że ludzie się dziwią że nie każę palić przy dziecku.
Ze strony mojej rodziny nie ma problemu bo większość nie pali a ci co palą idą palić na balkon tak ze jest pełna kulturka ożej ze strony męża bo u niego 90% rodziny pali i nie patrzą czy dzieci są czy nie
mnie na szczśćie temat papierosów ani alkoholu nie dotyczył, ponieważ nigdy nie paliłam ani nie piłam
Ja też nie paliłam, a alkohol lubię, ale sporadycznie. I na pewno nie w czasie ciązy czy karmienia… Zdrowie dziecka ważniejsze, niz moje przyjemnosci
ja nie paliłam a co do alkoholu to sporadycznie
podobno niewielka dawka piwa sprzyja laktacji
ja ani nie piłam ani nie paliłam
moli to błędzne koło
piwo nie sprzyja laktacji poprostu ty się odprężasz i relaksujesz i to sprzyja laktacji
wiesz to tak jak byś powiedziała ze wizyta w SPA sprzyja laktacji:)
na poczatku ciazy nie wiedzialam ze nosze bobasa i pilam dosc duza ilosc alkoholu na szczescie wszystko jest dobrze
molimoli - nie dawka piwa, tylko chyba Karmi, a ono jest bezalkoholowe. Alkohol przenika do pokarmu - ja bym go wtedy dziecku nie podała…
ja rzuciłam palenie jak się dowiedziałam o mojej fasolce
ja rzuciłam po zrobieniu testu
za drugim razem było ciężej
wlasnie, co do piwa Karmi to ma on jakiś alkohol w sobie, a co dziwne jako piwo ciemne jest polecane na porodówkach, gdyz pobudza laktacje.
ja nigdy nie paliłam więc było mi łatwiej
nie pale i nie pije i nie zamierzam sie tego nałogu uczyc
ja nie palę, piję jak niejestem w ciąży i nie karmię, ale w ciąży jakbym widziała taką co to robi to na pewno krew by mi się zagotowałą!