Patent na pielęgnacje

U nas jest mała elegantka, więc chętnie daje się wysmarować, nawet sama próbuje, ale jakbym jej jeszcze do tego dała pędzelek, istny raj na ziemi :sweat_smile::grin:

Ja mojej ostatnio dałam jak się malowałam taki czysty, najpierw ją miziałam, długi patrzyła co ja robię wyciągnęła rączkę myślę no okej pomacha sobie popróboje może a ta bach i do buzi cały :see_no_evil:

1 polubienie

U mnie też ten diabelski Kamień pomógł na kurzajki i mam spokój, obym nie powiedziała tego w zła godzinę tfu.

2 polubienia

u mnie również pomogł, więc polecam

1 polubienie

Nawet nie wiem co to jest :see_no_evil::see_no_evil:

To taki sztyft którym smarujesz kurzajke. To jest do kupienia w każdej aptece

1 polubienie

Dziękuję, byłam w aptece to Pani mi nawet tego nie zaproponowała

1 polubienie

No zależy na kogo trafisz mnie właśnie w aptece pani to dala i pomogło na lata