Pielęgnacja noworodka - czego nie wolno robić

Bardzo fajny wyczerpujący artykuł. :)

Mnie najbardziej stresował kikut pępowinowy, ale udało się to ogarnąć. A przy pierwszym dziecku dużo dała mi szkoła rodzenia jak i warsztaty dla kobiet w ciąży na które chodziliśmy razem z mężem. 

Kąpiel i pielęgnacja noworodka to jedne z nowych wyzwań, które stoją przed rodzicami po porodzie. Podpowiadamy, jak pielęgnować skórę maleństwa i jakich błędów nie popełniać na starcie.

Pielęgnacja noworodka - czego nie wolno robić

Ciekawy artykuł. Mnie też stresował kikut. Naszczescie teraz u córki szybko odpadł. Tylko z synem były małe komplikacje bo miał strasznie grube połączenie. W artykule dziwi mnie tylko kwestia chusteczek nawilżanych. Bo często powodują uczulenie. I lepiej przemyć pupę wacikiem nasączonym przegotowaną ostudzoną wodą. A jak dziecko jest starsze to już myć pupę pod wodą.

Ja do pielęgnacji pepka używałam spirytusu i szybko zagoił się.  Przy pierwszym dziecku głównie używałam spirytusu, a przy drugim Octanisept bo akurat miałam w domu. Położne mówiły, że można stosować jedno jak i drugie nie robiąc krzywdy dziecku. 

Co do przemywania pupy to zamiast chusteczek używałam płatków nasączonych przegotowaną wodą ale.to w.czasie podrażnienia skóry na pupie i w okolicy nóżek. 

Dobrze porównać sposoby pielęgnacji i dowiedzieć się czegoś nowego ;) ciekawy artykuł;)

Nam na szkole rodzenia polecali raz na jakiś czas przecierać kikut wacikiem z okteniseptem. Spirytus jest zabroniony bo może podrażnić skórę i przenika do jego krwiobiegu... Warto o tym pamietać

Świetny artykuł 

To nie wiem dlaczego położne doradzają,  żeby stosować spirytus salicynowy do przemywania szpatułka kikuta ewentualnie Octaniseptem. Byle nie 2 jednocześnie:o poszukałam info w internecie i znalazłam podobne informacje do tej ;)

Bo poglądy na temat tego czym przemywać zmieniały się. Jak rodziłam pierwszego syna 9 lat temu to polecany spirytus powoli był wypierany przez octanisept. Ja rodziłam drugie dziecko to tylko octanisept, a teraz przy trzecim to położna w szpitalu mówiła że tylko woda i to wystarczy. W artykule natomiast jest napisane "na sucho" Położna która przychodziła do domu to też że woda i że tak teraz rekomendują. A w przychodni wiekowa położna mówiła, że raz na jakiś czas można octaniseptem/spirytusem, tylko by dobrze wywietrzyć, osuszyć po przemyciu. 

Także zależnie od tego na kogo natrafimy, z jakim doświadczeniem i poglądami. To samo artykuły, znajdziemy różne, zależnie czy zawierają one najnowsze rekomendacje czy starsze.

No i kwestia samego pępka, jak się goi. My ze średnim synem trafiliśmy do chirurga i on dopiero na trzeciej wizycie musiał zamknąć pępek, bo nic nie pomagało. A wcześniej też nam dawał przepis na jakiś roztwór na bazie spirytusu 95%. Tak kazał chirurg, więc bez obaw, jedynie z troską by już mieć historię pępka za sobą stosowaliśmy zgodnie z zaleceniem spirytus.

U mnie jest 6 lat różnicy, rodziłam w tym samym szpitalu i dużo się pozmieniało przez ten czas. Kiedyś kąpiel była codziennością teraz dopiero na 3 dzień. Kiedyś do pępka octanisept, teraz tylko woda. W przychodni lekarz kazała mi też raz na jakiś czas wyczyścić patyczkiem od uszu, za to w uszach nie dłubać a podczas kąpieli gdy dostanie się do nich woda to nie przeżywać bo tak właśnie powinno być. Chusteczki zawsze na wyjazdach, a w domu tylko woda i szare mydło.

Jakby nie było to nie chciałabym zaszkodzić dzieciom przez swoje niedopatrzenie czy złą posiadaną wiedzę;) dopytuje się żeby wiedzieć na przyszłość o ile kiedyś będę miała okazję pielęgnować jeszcze noworodka :D

Rzeczywiście zalecenia się zmieniają. Najstarsza córkę też kąpali w szpitalu. A młodsze dzieci właśnie nie. Już weszło zalecenie żeby nie kąpać żeby ta maz po porodzie dłużej na skórze była. Pępek przy córce właśnie octeniseptem żeby psikac a przy najmłodszej że już nie. Ja zawsze pępka nie moczylam dzieciom. Tylko właśnie jak coś psiknelam octeniseptem. Spirytus nie używałam nigdy. Choć często słyszałam od osób starszych że nawet dzieci się smarowało spirytusem .Spirytus może podrażnić skórę .

Świetny artykuł. Oj tak te zalecenia bardzo się zmieniają. Trzeba szukać nowych artykułów żeby być na bieżąco. Ja kupiłam octanisept do pępka jak byłam w ciąży a jak urodziłam to położna mówiła żeby wcale tym nie psikać i na Internecie też wtedy czytałam że wcale ten octanisept nie jest dobry bo moczy pępek a nie wolno moczyć, jak się już popsika to żeby dokładnie osuszyć.

super artykuł 

Super artykuł, na pewno dla świeżoupieczonej mamy to fajna dawka informacji,. 

 

Ja się bardzo stresowałam obcinaniem paznokci:(

super artykuł!

Mamaem paznokcie chyba najlepiej podczas snu. Ja tak zawsze robiłam bo inaczej moje dzieci nie dawały obciąć.

Chciałam poruszać jeszcze temat oliwki i wszelkiego rodzaju balsamow dla dzieci. Kiedyś wszystko było w oliwce, po każdej kąpieli wysmarowane było całe ciałko, włoski. Pamiętam siostrzenice ale to niespełna 20 lat temu było gdy była noworodkiem i jak smarowali całe ciało po myciu. Ja też kiedys używałam i nie mogłam doprac ręcznika i ubranek a nawet na poduszce była tłusta plama też nie do sprania. Teraz nie wyobrażam sobie używać tej oliwki w takich ilościach.

Świetny artykuł 🙂

Niestety czasy się zmieniają przez co zalecenia też.

Ja będąc w ciąży kupiłam oliwkę bo byłam przekonana że trzeba smarować nią dziecko, po porodzie zostałam wyzwania przez położna że nie można używać oliwki bo skóra nie oddycha .

Tak naprawdę co lekarz co przychodnia to inne zalecenia.

dokładnie każdy coś innego Ci powie, ile ludzi tyle opinii 

Dokładnie, każde dziecko też inaczej będzie reagować na oliwke. U nas córka miała łojotokowe zapalenie skóry więc nie mogliśmy stosować tłustych kremów czy oliwek 

Ja też nie lubię oliwki do smarowania strasznie też wysusza skórę lepsza jest parafina czy krem apteczny żeby nawilżyć skórę