Pierwsza ciąża a wiek

Drogie mamy, w jakim wieku zaszłyście w pierwszą ciążę? Czy z perspektywy czasu uważacie, że był to odpowiedni czas? :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

3 polubienia

Pierwsza ciąża po trzydziestce :slight_smile: z perspektywy czasu widzę że to był idealny wiek na powiększenie rodziny, mam już stabilną pracę i dom. Miałam też sporo czasu żeby nacieszyć się życiem we dwoje z mężem :slight_smile: co prawda 10 lat temu miałam więcej energii i lepiej znosiłam nieprzespane noce, ale uważam że podjęliśmy świetną decyzję czekając z powiększeniem rodziny.

Jutro świętuje 31 urodziny! :partying_face: w oczekiwaniu na bobasa, który może zechcieć sie urodzić w każdym momencie :hugs::sweat_smile: także jest jeszcze szansa, że będę miała pierwsze dziecko w wieku jeszcze 30 lat :grinning:
Uważam, że to idealny czas, mamy stabilną sytuację finansową z mężem, własny dom i czuliśmy się na to gotowi :heart:

1 polubienie

Pierwsza ciaza 26 lat mysle to ze odpowiedni wiek, oboje z mezem pracowaliśmy, mielismy mieszkanie wiec niemartwilismy sie :wink:

w pierwszą zaszłam majac 27 lat
uwazam ze to dla mnie byl “ostatni dzwonek”
z perspektywy czasu gdybym wiedziała o tym jak sie potoczy zaczęła bym duzo wcześniej aczkolwiek w zyciu wszystko dzieje się "po cos’’ i czegoś uczy.
cieszę się z tego co mam.

18 lat i uważam że to wcale nie jest zły czas. Teraz córka ma 17 lat a mama dalej młoda i piękna :rofl::rofl::rofl::sunglasses::sunglasses::sunglasses: szczerze to czułam się w tej ciąży nieporównywalnie lepiej niż w drugiej 14 lat później. W pierwszej ciąży nie miałam ani spuchniętych nóg ani nic mi nie dolegało. Po porodzie doszłam do siebie w ciągu tygodnia. Z drugą było znacznie gorzej.

W pierwszą ciążę zaszłam mając 27 lat i jestem zadowolona mimo że według niektórych osób starszego pokolenia to było późno :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: dla mnie to był idealny moment bo już byłam po studiach, ze stabilną pracą i własnym kątem. Pewnie gdybym zaszła w ciążę kilka lat wcześniej też bym dała radę, ale dzięki temu miałam o wiele mniej zmartwień w trakcie ciąży i bezstresowo czekałam na dzidziusia :heart_eyes:

Ja zaszłam w wieku 24 lat i uważam, że był to dla mnie dobry moment :slight_smile:

W pierwszą ciążę zaszłam 14 lat temu mając tylko 19 lat, dla jednych to za wcześnie dla innych akurat, choć mamy teraz czasy że większość planuje dziadziusia około 25 roku. Ja z perspektywy czasu nie żałuję niczego :smiling_face: i nie czuję też żeby zabrało mi to ,lata młodości, jak to mówią :grin:

Tu masz rację ja u mojego 14latka jestem chyba najmłodszą mamą :sweat_smile:

1 polubienie

W pierwszą ciążę zaszlam w wieku 33 lat (rocznikowo) - to byl styczen :slight_smile: od wielu osób (starsze pokolenie).slyszalam, ze to ogólnie późno. Ale tak się życie potoczylo a nie inaczej - męża poznalam pod koniec 2019 roku dopiero :heart:
Ustabilizowana sytuacja bytowa i materialna. Odpwoedni mezczyzna. Takze uważam, że byl to idealny czas.

W pierwsza ciaze po kilku latach staran udalo sie w wieku 27 lat . Uwazam , ze to za pozno , przynajmniej dla mnie , bo ja zawsze mam poczucie , ze jestem “spozniona” marze o tym , zeby dac mojej corce rodzenstwo , bo sama mam brata i nie wyobrazam sobie rzeczywistosci w ktorej moje dziecko nie ma tak bliskiej osoby , normalna kolej rzeczy jest taka , ze w koncu rodzicow zabraknie ,przyjaciele zawodzą , partnerzy czy partnerki rozniez nie sa pewniakami a jednak rodzenstwo to rodzenstwo (wiem , ze nie zawsze tak jest , jednak ja znam tylko to , ze co by sie w moim zyciu nie wydarzylo , to wiem , ze na swiecie jest osoba , ktora zawsze za mną stanie i wesprze) wiec chce dac jej/im tą szanse , wlasnie na taką prawdziwą relacje . Teraz nie wiem czy uda nam sie odrazu , czy znowu za kilka lat a moze wcale . Jedno jest pewne , ze nawet jesli w mojej ocenie udalo sie pozno to dziekuje wszechswiatowi , ze dał mi moją coreczke .
To tylko moje podejscie, bo wiem , ze nie ma “odpowiedniego wieku” . Jedni sa gotowi wczesniej a inni pozniej , chociaz moze wlasnie mialo tak byc , bo rok przed zajsciem w ciaze kupilismy dom , maz zasadzil drzewo (heh) a niewiadomo jakby było gdyby udalo sie z dzieciaczkiem szybciej . Mowi sie , ze wszytsko ma swoj czas

32lata i mogło być wcześniej ale nie jest źle :blush:

Miałam 25 lat, gdy zaszłam w pierwszą ciążę, 29 lat przy drugiej, a w wieku 30 lat urodziłam dziecko. Nie zamieniłabym tego czasu na nic innego. Miałam przestrzeń, aby się wyszaleć, doświadczyć studenckiego życia i lepiej poznać samą siebie.

Dziś, mając 30 lat, czuję, że mam znacznie więcej cierpliwości i wyrozumiałości. Bardzo cieszę się, że syna urodziłam w wieku 25 lat — dzięki temu nie ma między nami dużej przepaści pokoleniowej. Lepiej go rozumiem, jego sposób myślenia, powiedzonka i codzienne emocje. :pleading_face::heart:

A co na wizycie? Dalej nic sie nie ruszyło?

Teraz chyba całe forum czeka aż @Wesola95 urodzi dosłownie jak na wybór papieża :grinning: ja jak widzę nowe odpowiedzi w wątku z powitaniem maluszków sprawdzam czy to nie Wesola :grinning::heart:

6 polubień

Moze urodzi w swoje urodziny to dopiero byłaby niespodzianka :see_no_evil::heart_eyes:

1 polubienie

@Efektdomi - na wizycie miałam ktg dobrze wyszło, jakieś małe skurcze (chociaż ja totalnie ich nie czuję) wszystkie przepływy itp git, w poniedziałek idę kolejny raz, jak do piątku nie ruszy to mam już skierowanie do szpitala :grinning:

@Mamusia22 - hahah! Uśmiałam się :sweat_smile::heart: czuję się jak Andziak, tylko że na jej poród czekał cały internet, a na mój dziewczyny z forum :sweat_smile:

@ewelka8990 niezapowiada sie, alee jak chłopaczyna ma ochotę to z mężem czekamy z otwartymi ramionami :hugs::heart:

3 polubienia

W pierwszą córke urodziłam w wieku 26 lat i to był dla nas idealny moment i byliśmy już na swoim z mężem. Bliźniaki w wieku 28 i teraz to dopiero się czuje Turbo młodą mamą mając juz trójkę :sweat_smile: Rocznikowo to tylko 2 lata ale w zasadzie to prawie 3. Takie miałam zawsze wyobrażenie że zostanę mamą jak skończę 25 lat i jak się uda to trójka do 30 :smiley:
@Wesola95 forumowa Andziaks będzie relacja z porodu?:grin::grin:

Madzia nie świruj :sweat_smile::sweat_smile::grinning: pochwalę sie w wątku, ale live nie będzie :sweat_smile::grinning: chyba, zeeee medicover się nagle odezwie z propozycją współpracy, to przemyślę :sweat_smile::sweat_smile: