Pierwsze ząbki maluszka

Mój syn dostał lalkę od babci i miał chwilowa fazę że ja karmił i głaskał, ale z misiami też się tak bawi :smiley:

1 polubienie

Moj maz twierdzi, ze nasza 3 miesieczna corka potrzebuje i marzy o zdalnie sterowanym duzym samochodzie i o robokopie :woman_shrugging: jest w swoich argumentach naprawde bardzo przekonujacy :rofl:

3 polubienia

Hahah, ja myśle, ze 3 msc dziewczynka nie marzy o niczym innym jak właśnie o tym!:sweat_smile:
to ja będę jak Twój mąż tylko na odwrót i będę przekonywać męża, że na pewno potrzebujemy domku dla lalek i lalki z wózeczkiem dla synka :sweat_smile::see_no_evil::heart_eyes:

Potrzebujecie tez tych wszystkich boskich lalek barbie , definitywnie

Kiedyś czytałam, że właśnie dzięki lalkom chłopcy mogą się dużo na przyszłość nauczyć odnośnie relacji z kobietami, dziewczynkami, córkami :blush:

1 polubienie

O to super ! W takim razie chyba kupię moim chłopakom

Ale jakoscia Lalek Barbie jestem zawiedziona…
jak bylam dzieckiem mialam dwie, ale pamietam ze byly cale takie jakby silikonowe mialy bujne wlosy.
A teraz znalezc taka dobrej jakosci graniczy z cudem…

@Mika1 zabawa lalkami to świetny trening empatii, więc u nas na pewno w domu jakaś się pojawi :grinning:niech się młody uczy czułości od małego a może kiedyś ktoś mi jeszcze podziękuje, że wychowałam porządnego faceta :grinning:

@Mamamamusia koniecznie :heart:

@Hedwiga to chyba jak większość rzeczy :confused: teraz jakość to jakaś loteria. Mam takie samo spostrzeżenie przy meblach z Ikei, kiedyś solidne, cięższe, a teraz to często takie byle co, że aż szkoda gadać :woman_shrugging:

Myślę, że szczególnie jego przyszła żona będzie Ci bardzo wdzięczna :grin:

Ja też mam takie odczucie jeśli chodzi o ikee. Myślę, że ciągle można kupić coś fajnego. Ja ostatnio za 10 zł kupiłam komplet sztućców dla syna, i są mega fajne, a czasami taka tandeta się trafi

To prawda , niestety wlasciwie wszytsko stracilo na jakosci ale wiecie kiedys sie naprawialo a dzis sie wyrzuca i kupuje nowe

Tak masz rację, one były takie solidne, ciężkie w porównaniu z tymi innymi lalkami, a teraz nie są już takiej fajnej jakości i z tego co dobrze kojarzę są plastikowe. Nadal jednak uważam, że mają najładniejsze buzie spośród tego typu lalek.

Wszystko kiedyś było lepsze jakościowo, sprzed AGD, RTV, jak się kupiło to na lata, a nie do czasu zakończenia gwarancji.

Ponoc AGD ma nie byc juz sztucznie “postarzane”. Gdzies slyszalam ze UE wprowadzila jakis zapis ze maja byc dostepne czesci zamienne+to postarzanie.
Ale nie pamietam od kiedy mialo to wejsc w zycie :slight_smile:

Dziewczyny które ząbkowanie mają za sobą - pomocy! :smiley: mam na pokładzie 4m synka. W otoczeniu nikogo z małym dzieckiem. Wszyscy dookoła mają dzieci +7 lat i jak o coś pytam to „aaaa ja już nie pamiętam”. Wytłumaczcie mi jak krowie na rowie - jak zauważyć że to jest to ząbkowanie? Ślinienie, wkładanie rączek do buzi już od 2 miesięcy. Teraz tak się ślini że zakładam śliniaki. Nie wiem czy to ślinienie to już ząbkowanie czy po prostu standardowe ślinienie. Moje dziecko to typ high need baby więc jest płaczliwy i rozdrażniony z byle powodu każdego dnia, ciągle chce być na rączkach. Jak mam zauważyć że to już ząbkowanie i użyć jakiejś maści? Powiedzcie jak wyglądały znaki szczególne, coś czego na pewno nie pomylę ze to już zęby :grinning:

Pierwsze wychodzą dolne 1 więc dziąsła w tym miejscu są rozpulchnione i czerwone. Dziecko od 2 miesięca życia wkłada rączki do buzi i się ślini to taki etap rozwoju. Przy zębach czasem są rzadsze kupki, w nocy gorzej śpi dziecko. Myślę że na 100% się ma pewność jak się żeby przebiją. Ja niejednokrotnie przegapiłam.

Mam to samo . 3 miesieczna niunia , tez ratuje sie sliniaczkami , bo lecą wodospady . A gryzaki wcina jak ja schabowe u babci :see_no_evil:

To coś czuję że ja będę taka że zauważę że ząbkował jak już zęby wyjdą na wierch :sweat_smile:
@asiam1 haha z tymi schabowymi to dobre :joy: ja na razie mam tylko jeden gryzak, właśnie zamówiłam i czekam na paczkę z gryzakami bo od kilku dni pakuje do buzi wszystkie zabawki, również te miękkie misiowate więc już czas najwyższy na gryzaki :grinning:

wiesz to zależy
nam pomagalo zobaczyc że np dostal gryzak zimnego lub taka jakby szczoteczka do gryzienia i faktycznie po tych dziąsłach jeździł
ewentualnie kupić żel jezeli na początku boisz sie znieczulających z lidokaina np dentinox czy inne to mozna bardziej naturalny chociażby z rumiankiem.
pomasowanie i posmarowanie dziąseł jezeli przynisilo ulge i uspokajal sie to mielismy pewność że zęby ewentualnie jak nie działo to próbowaliśmy juz znieczulajacy żel
na samym koncu syrop

U nas też mega ślinienie i wkładanie rączek do buzi od około 4 miesiąca, plus jeszcze jakieś “gorsze dni” i regres snu, wszystko to tłumaczyłam sobie “pewnie ząbkowanie”… Teraz ma 7 miesięcy i dopiero czuć pod palcem dolną jedynkę, ledwo widoczna. Mało tego żadnych zaczerwienionych czy rozpulchnionych dziąseł nie zauważyłam, jedynie co częste pobudki z płaczem. Wcześniej jak się przebudził w nocy czy po drzemce to potrafił leżeć, się rozglądać i coś gugać, a teraz jest wielki płacz i lament :face_with_diagonal_mouth: