Pierwszy słoiczek

No ja juz o takich mamusiach slyszalam co takim maluszkom mleko krowie z kleikiem w zastepstwie mm podaja i ciesza sie ze maluch wcina.

Też widziałam taka mamę co cieszyła się że jej niespełna 3 miesięczny maluch słoiczek marchewki je ba nawet pediatra powiedziała że Można dawać jej od 2 miesiąca… dla mnie to kosmos osobiście bym w życiu nie zrobiła czegoś takiego.

My faktycznie się tego trzymaliśmy i zaczęliśmy rozszerzać dietę synkowi jak skończył pół roku :slight_smile:

Ja zaczęłam u córki w 5 miesiącu rozszerzać dietę. U jasia zastanawiam się czy rozszerzać od 6 miesiąca. Teraz ma 4 miesiące i wydaję mi się że jest jeszcze za wcześnie. Ale to już jest kwestia każdego z nas.

Teraz widzę, że nie trzeba się spieszyć i sama liczyłam tygodnie i się zastanawiałam co, jak i kiedy. Póki co, moja córeczka jest bardziej zainteresowana tym co my jemy niż swoim obiadkiem, ale wszystko przychodzi z czasem, już się uzbroiłam w cierpliwość :slight_smile:

Mama każda z nas liczy tygodnie i dni do pierwszego słoiczka i Ty wcale nie jesteś inna. Przy drugim dziecku wcale mi się już nie spieszyło bo wiedziałam co to jest rozszerzanie. Zaznaczam, że i Syn i córka mieli rozszerzaną dietę dopiero po skończeniu 6 miesięcy. Ale Sun miał zaraz po a córka jakieś prawie 2 tygodnie później. Teraz uważam że nagotowac się jeszcze zdążę i na wymyślać co teraz dać :slight_smile:
A dziecko jest zainteresowane waszym obiadem bo jednak Wy jecie, obserwuje Was więc jest zaciekawiona. Pamiętaj jednak że na początku rozszerzanie diety to poznawanie nowych smaków a nie najedzwnie się. Do roku głównym źródłem pożywienia jest Twoje mleko.

Ja stosowałam się do przeznaczenia wiekowego na słoiczkach. Obecnie Synek ma 9 m-cy zjada kupne jak i przygotowane przez nas jedzonko.

Ja pierwszy słoiczek wprowadziłam w 6 miesiącu

Niestety te oznakowania, że można podać coś od 4 miesiąca zachęca niektórych do szybkiego rozszerzania diety.

qazz firmy produkujące słoiczki tylko na tym zyskują, więc dlaczego by tak nie robić nadal…Niestety to dla wielu rodziców, którzy nie posiadają aktualnej wiedzy jest mylące i rozpoczynają rozszerzanie diety już od 4 miesiąca, co jest sporo za wcześnie…

Dokładnie ktoś kto nie wie to podaje dziecku wcześniej bo myśli że skoro jest napisane że od 4 to już można bo przecież wiedzą co robią i jest dopuszczone do sprzedaży

Dokładnie dziewczyny niestety producenci dalej smakują 4 miesiące plus czy 5 miesięcy plus co niektórych może zmylić niestety zresztą pediatra jeszcze też umie namieszać i mówić że trzeba dawać od 4 miesięca już tzn po 3 miesiącu… dla mnie to nie do pomyślenia miało się zmienić te etykiety ale jak widać producenci dalej nie robią tego.

A szczególnie babcie chcą karmić wcześniej dzieci. Nie raz słyszałam jak niektóre mówiły : patrz tu jest napisane, że od 4, maluszek ma 5 a Ty tylko mleko podajesz.

Tak jak w dziwny sposób są robione kaszki. Truskawki można wprowadzić w niewielkich ilościach od 10 miesiąca a kaszki o smaku truskawkowym są po 6 miesiąca

Qazz masz rację albo ja ci po 3 miesiącu dawalam już jeść! I żyjesz też się słyszy…

Moja mama chociaż jest starej daty nie uważa słoiczki za pokarm dla dziecka

Kasia, z tym jaki owoc po którym miesiącu to w ogóle każda firma inaczej wprowadza. Ja np. ostatnio miałam słoiczek jabłka, truskawki i maliny po 4 miesiącu.

Wiecie co ja kiedyś miałam okazję ujrzeć na oczy !?szok poprostu! Jedna mamusia,na pewnej grupie chwaliła się,że dziecku 3miesiecznemu rosół z kluskami przez butelkę podaje! Zdębiałam!!!

Moniczka widziałam coś podobnego ale z pomidorowka w butelce zblendowana…

Boziu! Tak małemu dziecku!? To mi się w głowie nie mieści…