Pierwszy słoiczek

No szok przecież w rosole jest sól a w pomidorowej to już w ogóle

U nas 1 to była marchewka po 4msc młody uwielbia do tej pory.

U mnie jabłko niestety bo później ciężko było wprowadzić warzywa

No właśnie, Kasia to był błąd, najpierw powinno się podać warzywo żeby później nie było problemu z zaakceptowaniem ich smaku.

Dokładnie Moniczka. Najpierw poleca się wprowadzać mniej słodkie warzywa np. brokuł, cukinia lub szpinak itp. :slight_smile:

Wiem że to był błąd niestety

Diete zaczelam rozszerzac słoiczkami od 4 miesiaca zycia dziecka z racji tego ze bylo tylko karmione mlekiem modyfikowanym,stopniowo warzywne sloiczki na przemian z owocowymi teraz juz nawet je musy z tubek ktore uwielbia i pije liczne soczki ktore sa głownie z marchwi jest zdrowa,przybiera prawidłowo na wadze(ma 8 miesiecy).Teraz planuje troche od tego odejsc i bardziej skupic sie zeby samodzielnie coreczce robic potrawy i wg jej potrzeb lekko doprawic naturalnie.

Justyna tyle że wg zaleceń who nie ma różnicy czy jest karmione mm czy piersią i powinno się rozszerzać dietę po 6 miesiącu nawet jeśli dziecko jest na mm.

Ja zaczęłam wprowadzać mojej małej sloixzki od 4 miesiąca i była zachwycona. Mleko poszło w od stawkę sloixzki i gotowane miksowane obiadku wygrały :smiling_face:

Ja wporowadzilam pierwszy słoiczek w 5 miesięcy. Na początku trzymałam się że warzywa potem owoce itp a teraz daje co mam :slight_smile:

Ja zaczęłam rozszerzać dietę synkowi, kiedy ten miał 4 miesiące. Zaczęliśmy od marchewki :slight_smile: Synek bardzo ładnie zjadał te słoiczki, buzia mu się nie zamykała :slight_smile:
Przy córci, jak dojdzie do rozszerzania diety mam zamiar rozszerzać jej dietę trochę później szczególnie, że mam zamiar karmić piersią :slight_smile:

A w jakich ilościach i jak często dawałyście te warzywna ?

Na początku żeby poznała smak to 3-4 łyżeczki. A po jakimś czasie już ile chciała tyle zjadała czyli cały słoiczek.

Monka123456 mój synek od razu zjadł pół słoiczka, a na następny dzień resztę. Po kilku dniach już dawałam całe słoiczki, bo tyle był w stanie zjeść i w sumie tyle chciał. Żadnych problemów brzuszkowych i skórnych nie mieliśmy :slight_smile:

A ja właśnie się zastanawiał bo gdzieś czytałam żeby dawać po dwie łyżeczki po karmieniu dlatego pytam bo co innego w teorii a co innego w praktyce.

Każdy postępuje jak uważa za rozsądne…jednak najważniejsze to upewnić się czy dziecko jest gotowe na rozszerzanie diety. Wtedy dopiero jest decyzja czy papki czy BLW. Najpierw dziecko ma próbować smaków poznawać je a nie się najadać. Mleko to podstawa. Ale jak zasmakuje jedzonko i będzie chciało jeszcze nie ma co zabraniać

U mnie makatka powiedziała żeby spróbować po 4 miesiącu bo mały ładnie przybiera i już może potrzebowac, ijuz zaczęłam się tym interesować bo w tym temacie jestem zielona

Monka123456 wiesz, lepiej zacząć od mniejszych ilości, żeby sprawdzić reakcję organizmu małego. Ale jeśli po drugim, trzecim razie nic mu nie będzie, to śmiało możesz wtedy podać większe porcje słoiczka. Najlepsza jest obserwacja :slight_smile:

A na początek po 4 miesiącu co polecacie? Kaszki też?

Monka123456 ja wprowadzałam zarówno słoiczki ( te warzywne i owocowe), jak i kaszki po 4 miesiącu. U nas na pierwszy strzał poszła marchewka, później brokuł, dynia i dania np. marchewka z ziemniaczkiem albo dynią. Z owocowych to najpierw jabłuszko, później banan, a później łączone np. dwa owoce w jednym słoiczku. Najlepiej jest zacząć od warzywa, żeby dziecka nie przyzwyczajać od razu do słodkiego smaku, bo później może nie chcieć jeść tych zupek. Ale od jakiego warzywa się zacznie to nie ma większego znaczenia :slight_smile:
Kaszki wprowadziłam chwilę po słoiczkach i my korzystaliśmy z kaszek mlecznych i to głównie z Nestle. Ale takie kaszki mają sporo cukru, więc nie każdej mamie podpasują.