Pisanie na forum

Ja nawet nie wiedzialam ze jest aplikacja :face_with_hand_over_mouth:

Ja w tej ciąży również się najadłam pączków, ale zwykle z marmoladą :sweat_smile: poza tym nie mam zachcianek, tęsknię tylko za prawdziwą carbonarą :smiling_face_with_tear:

1 polubienie

może ja się kiedyś przekonam do carbonary…

Ja też nie jestem wielką fanką :sweat_smile:

To ja na początku miałam mega ochote na pomidory! Mogłam jesc tonami :sweat_smile:

A może spróbuj przez Safari? A masz Androida czy iPhone ?

Nie ma :face_with_hand_over_mouth: już kiedyś było pisane o tym gdzieś wyczytałam , to tylko skrót na telefonie :blush:

Mam Androida. I na telefonie na pewno nie bede juz kombinować z innymi przeglądarkami. Tym bardziej że dzialalo ok. Teraz jak jest wiecej postow to pojawia sie problem :unamused:

Ja w ciazy tez mialam ochote na tatar :sweat_smile: teraz przez to ze karmie moim mlekiem to chyba dlugk tego tatara nie zjem :rofl: tak samo jak nie przepadalam za sushi to tez wtedy mialam ochote , ale juz mi przeszło.
Ale cos czego nie odposcilam to jadlam mandarynki kilogramami a dopiero później sie dowiedzialam , ze nie sa zalecane :woman_shrugging:

u mnie sie nie zacina teraz. smiga super

ja plesniowy jadłam ale zdobiony na cieplo

teraz z pomidorami to często nie moge bo zgaga ale w poprzedniej ciazy pomidory szly tonami i teraz syn kocha wszystko co z pomidorow :rofl:
tamta cala ciążę nic z fast fooda nie moglam wlozyc do ust, mlody nie lubi🤣
jestem ciekawa jak będzie z drugim bo teraz prawie wszystko moge jesc

Ja mam iPhone i nic mi się nie zacina . Hmm , nie mam już pomysłu

To ja miałam ogromną ochotę w drugiej ciąży na cukierki trufle, uwielbiam te z Firmy “Odra”, ale one mają alkohol w składzie, więc o nich mogłam sobie pomarzyć…

ja też miałam wstręt do fastfoodów, w każdej ciąży.

1 polubienie

Ja do McDonalda miałam straszny wstręt przez jakieś pół roku ciąży, później mogłam jeść tylko nuggetsy

Ja całkowicie miałam wstręt do mięsa a na kiełbasę to nawet nie mogłam patrzeć :see_no_evil:

Przybijam piąteczkę, też tak miałam, a moje dziecko na przekór - kocha mięso, zamiast słodyczy wybierze kiełbasę, jak ktoś przychodzi w odwiedziny dla młodszej ma musik lub słoiczek, a dla starszej kabanosy :grin:

Ja tak miałam w pierwszej ciąży, w drugiej nie mogłam patrzeć na wodę :smile:

Ja również mało mięsa za to w koło mogłam jeść kisiel :face_with_hand_over_mouth::rofl:

1 polubienie

To moje dziecko nie moze patrzec na pomidory :rofl::rofl::rofl::rofl: za to w tej ciąży odrzuciło mnie całkowicie od mięsa, no na sile probuje jesc ale tragedia :face_with_hand_over_mouth: mój syn mega mięsny… zobaczymy jaka bedzie dziewcznka :sweat_smile:

1 polubienie