Pisanie na forum

U mnie przez te restrykcje po porodzie z jedzeniem to miałam sama problemy. Mieszkałam z teściami i oczywiście moja teściowa najmądrzejsza, tego nie jedz, tamtego też nie, a że to moje pierwsze dziecko to słuchałam jak głupia i skończyło się tym, że przyjmowałam tak mało wartościowych posiłków i kalorii, że ledwo chodziłam i w sumie to już nie dziwi mnie dlaczego miałam problemy z pokarmem albo jego brakiem :exploding_head::exploding_head:

Mi pomagał polprazol , był super na zgagę . Jest bez recepty :blush:

1 polubienie

Te ciotki i teściowe co miały kiedyś dzieci to skarbnice wiedzy…. Szkoda tylko, ze te porady to nijak maja sie do prawdziwego zycia :face_with_hand_over_mouth: ja rozumiem, ze kiedys to bylo inaczej ale fajnie tez nie straszyc mlodych matek i zastanowic sie czy te porady są w ogole bezpieczne dla nas :sweat_smile:

Bo może ty piłaś napój pomarańczowy a nie sok :rofl::rofl:

Haha teściowe są najlepsze. Moja jak zobaczyła że jem kiełbaskę z grilla 2-3 tygodnie po porodzie to myślałam że mi ją z buzi wyciągnie bo kobiecie karmiącej nie wolno takich rzeczy jeść :rofl::rofl: i później właśnie wychodzi co wychodzi. Dziwić się że pokarmu nie ma no z ład ma być jak najlepiej to tylko chlebek z drobiową syneczka i na obiad zupka ryżowa masakra ja nie wiem jak wcześniej te kobiety dzieci karmiły

1 polubienie

Np w Indiach czy krajach arabskich jest wiele takich restrykcji i kobity się tego trzymają :wink:

dla mnie nie ma diety dla mamy karmiącej , ja jem wszytko jak leci. Oprócz surowych rzeczy tj tatar czy krwisty stek i tak by mi to przez gardło nie przeszło ,a to że e teściówa np mówiła nie jedz kapusty bo dziecko będzie bolało brzuch czy nie jedz smażonego kotleta to tylkoo oczami przewracałam i jadłam ze smakiem

mi teściowa wyliczała, że przy karmieniu nie powinnam jeść smażonego, i jeszcze tego i tamtego… wpuściłam jednym uchem, wypuściłam drugim, powiedziałam, że obecnie nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej, wszystko z głową i rozsądnie trzeba traktować.

2 polubienia

Haha robiłam tak samo. O ile tatara uwielbiam jak wszyscy z naszej rodziny to wiedzieli żeby go nie robić jak ja jestem haha. Krwistych steków nie lubię więc też jadłam wszystko i cytrusy też ale w mniejszym stopniu

1 polubienie

Ja tez wlasciwie przez cala ciaze mialam zgage i spalam z Rennie . Zawsze mialam pod poduszka listek tabletek , tak samo w torebce .
@MamaSloneczka ja tez jem wszytsko , oczywiscie tez bez surowych produktow . No i ostatnio zrezygnowalam z niektorych ryb , bo zawieraja duzy pozion rteci . Przyznam , ze nie wiedzialam o tym wczesniej .

Oschodząc od Waszej dyskusji. Z kolejnym watkiem mam problem. Widze, że dotyczy to watkow gdzie jest duza ilość postów. Szkoda. Czasem chciałabym wejść i coś napisać a tu nie mam jak bo nawet nie jestem w stanie przeczytać wszystkoch postów.
Oprócz wątku o konkursach problem pojawia sie coraz czesciej z watkiem o temperaturze. I tym na którym pisze. Tu udało się chhba za 5 razem dopiero odczytać posty.

Nie potrafię ci w tym pomóc, nigdy nie miałem takiej sytuacji. Sprawdzałam ile masz wolnej pamięci na telefonie?

No dużo ryb jest zakazanych do jedzenia a mimo to sa w sklepach czy targach i ludzie jedzą :frowning:

@Kalusia161 to znak że pora chyba zmienić telefon :wink: a Mikołaj tuż tuż :star_struck::star_struck: a tak poważnie też miałam nie raz tak , jeszcze mając stare konto że się zacinało, może utwórz nowe konto i zobacz wtedy ?

Też od razu przechodzę do ostatniego wpisów klikając w temat @Karcia może tak spróbuj?

1 polubienie

Też to zauważyłam że wątek który ma ponad 1000 odpowiedzi ładuje się strasznie długo. @CanpolBabies_Redakcja czy da się coś z tym zrobić ? Przejście do ostatniej odpowiedzi zajmuje dużo czasu.

Ale wchodząc przez przeglądarkę chyba nie ma znaczenia ile ma się wolnej pamięci

No w sumie masz rację, nie spotkało mnie to nigdy więc nie wiem. To może będziemy musieli robić po 1000 kolejne wątki , część 2 i dalej tam pisać

Telefon mam niedawno nowy kupiony i ma sporo wolnej pamięci. Takze nie wiem w czym tkwi problem.

Tutaj wyliczaja matce co jesc a co nie…… a gdy syn skonczył 4 miesiace to goniła zeby tylko rosolku tlustego skosztowal na łyżeczce :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Dokładnie! Te same osoby które zabraniają jedzenia schabowego podczas karmienia piersią nie mają nic przeciwko maczaniu smoczka w cukrze lub dawaniu słodzonych napoi do picia :laughing:

1 polubienie

No to będziemy musieli zrobić tak jak wyżej napisałam :slight_smile: żeby każdy mógł na spokojnie przeczytać i odpisać

Ja to samo, wszystkie wędliny mi tak brzydko pachniały, że same serki zjadałam przez większość ciąży :joy: :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

A no właśnie, tak to jest. Staram się po prostu tego nie komentować i nie wchodzić w dyskusję. Raz odpowiadam i później zamykam temat. Ale faktycznie tak jest…

Na komputerze wątek ładuje się szybko, ale na telefonie to faktycznie porażka…