Pisanie na forum

Dokladnie tak- człowiek się uczy cały czas :slight_smile: i dobrze :slight_smile:

Ja.ostatnie 2 dni jakos zakrętu złapac nie mogę.
Ale jest postep - firanki wyprane z kuchni i 2 pokoi :rofl: szalenstwo.
Właśnie piekę placuszki na śniadanie i tak weszlam na chwile

Mnie nie bylo dzien, a wlasciwie wczoraj wieczorem weszlam, ale jak zobaczylam ile jest wpisow to odlozylam telefon :joy: i wrocilam do lepienia pierogow :disguised_face:

O kurcze @Efektdomi obyście szybko wrócili do domku.
Ja też wchodzę po dniu nieobecności a tu tyle postów do nadrobienia😱

1 polubienie

Może uda sie juz w poniedzialek wyjsc! Trzymakcie kciuki! Bo walizke do porodu mam jeszcze nie spakowaną:face_with_hand_over_mouth::sweat_smile:

2 polubienia

Jaaa idę na gotowe :grimacing::rofl::rofl::rofl: Heheh nie no nos przygotowuje, ale na pewno się na chwilę zjawię bo w tym roku nie mam tyle do roboty bo idę do rodziców na wigilię :blush:

Ja też jadę na gotowe ale tak całkiem na gotowe :joy: przygotuję tylko piernika bo przy moim bobasie ogarnięcie się na wyjazd będzie wyzwaniem. Jak co roku jedziemy na wigilię do rodziców męża a później do moich. Ale w tym roku będziemy wyjątkowo krótko na wigiliach bo nie chcemy przemęczać bobasa. To będzie jego taki pierwszy wyjazd. Już się boję jak zapakujemy się do samochodu na te kilka godzin - z bobasem, psami, prezentami i całą masą niezbędnych rzeczy przy bobasie. Będziemy musieli nawet łóżeczko turystyczne wziąć bo wózek nam się już nie zmieści do bagażnika :joy: juz stresuje mnie to całe pakowanie. A to tylko kilka godzin …

Ja też idę na gotowe :grin: jedyne co zrobię to piernika, bo to już tradycja, że go robię :grin: a reszty mam zamiaru się nie tykać- wzorem mojej szwagierki…

Czyli wszystkie spotykamy się na forum :rofl::rofl::rofl: czy jest tu jakaś mama która będzie coś robić na święta? :rofl::rofl:

1 polubienie

Sałatkę pieczarkową na bank , i może paszteciki z pieczarkami . Resztę teściowa :wink:
Mamy blisko bo autem 2 munuty a wozkami 10 min :stuck_out_tongue:

@MamaSloneczka zaciekawilas mnie tą sałatką z pieczarkami. Wrzucisz przepis ?

Ja spędzam sama z mężem i z dziećmi i symbolicznie gotujemy barszcz i mam już ulepione pierogi z kapustą :smiley: jakiegoś placka czy sałatkę dostanę od teściowej , a jak będę miała siły to może coś upiekę. Z Gości jedynie przyjmę rodziców moich i męża ale po obiedzie, żeby spędzić chwilkę razem ale z racji niemowlaków nie robimy spędów. Cieszę się że mamy okazję na takie święta, mimo tego że bardzo lubię spotykać się z rodziną, to nigdy nie było chwili nawet siąść z mężem w domu i się nacieszyć spokojem :slightly_smiling_face:‍:arrow_up_down:

@Mamaprzygod ja chętnie spędziłabym tak świta, sama z mężem i synkiem w domu, ale coś czuję że nasi rodzice by się na nas obrazili :joy: więc już pojedziemy na max 2 godziny na jedną i druga wigilię i wrócimy do domu. Chociaż wyjadę mi się że dla naszego bobasa to i tak będzie długo

No to trochę nas tu będzie :see_no_evil: też idziemy do rodziców ale coś pomagam, na pewno będę piec ciasta :grin: @Karcia na to wychodzi że wszyscy idziemy na prawie gotowe :sweat_smile::sweat_smile: ale kiedyś nas to czeka jak nasze dzieci z wnukami będą przychodzić do nas na gotowe

Gdyby nie to że będą kilkudniowe dzieci na pokładzie i każdy to rozumie że nie wyjdziemy z domu ani nie będziemy urządzać wigilii dla 10 osób , to też nie mogłabym sobie normalnie pozwolić na takie święta :see_no_evil: głównie ze względu na moją mamę która nie przetrawiłaby tego ze chce być sama z mężem bez niej na wigilii :roll_eyes: bo z teściami to byśmy się dogadali, oni sami chętnie by zostali w domu

Ja tak samo jadę do rodziców ale oczywiście nie tylko na gotowe ale coś od siebie napewno zrobię na ile mi dzieci pozwolą, i mamie w kuchni pomogę trochę bo jak znam mamę to jak przyjedziemy kupę sprzątania jeszcze będzie bo moja mama zawsze wszystko zostawia na ostatni moment…i taka nerwówka i zmeczenie później zawsze mnie to denerwowało :slightly_frowning_face:
@Magdallenka0897 haha dokładnie kiedyś nasze dzieci będą do nas przyjeżdżać na wigilię i będziemy wtedy my ogarniać całą wieczerzę ale wtedy stworzymy swoje forum "babcie , emerytki ":rofl:

1 polubienie

Nie pocieszasz :rofl::rofl::rofl: jak to do nas będą się zwalać na gotowe ? :thinking::thinking: Myślałam że będą przychodzić do babci z jedzeniem :rofl::rofl:

Myślę, że mimo wszystko trochę nas tu będzie :joy: ja w wigilię jedyne co będę musiała zrobić to ubrać siebie i syna ( i to może być z tego wszystkiego najtrudniejsze :joy:) wszystko przygotuje dzień wcześniej ! I jak się uda to zmuszę męża by to powynosił do samochodu, byśmy chociaż raz w roku z domu wyszli jak normalni ludzie :smile:

A tak się da wyjść z domu bez afery? :rofl::rofl: U nas to nie do zrobienia. Zawsze mąż się wystroi i wychodzi a ja wychodzę ze wszystkim. Z dzieckiem, obladowalana torbami itp. Aaaei mąż zawsze się wraca żeby psiknac się perfumem :rofl::rofl:

U nas to wygląda tak, że mąż się ubiera, ja ubieram syna i oni wychodzą razem z częścią gadżetów :joy: a na polu bitwy zostaje ja, i w ciągu max 10 minut muszę się ubrać, wszystko sprawdzić i zabrać resztę rzeczy :smile: Noo i oczywiście jeszcze śmieci jak zajdzie taka potrzeba i wyglądam jak ten osiołek obładowany tobołami :joy::joy:

1 polubienie

Noo u nas też przed większym wyjściem musi być afera. Starsza córka chyba to wyczuwa bo zawsze robi wszystko żeby spowolnić a tu czasu mało