Drogie mamy, czy wystąpiło u Was plamienie implantacyjne? Jak wyglądało? Ile dni po owulacji je zauważyłyście? Kiedy wykonałyście test ciążowy? ![]()
Nie przypominam sobie
ale rok temu właśnie w maju robiłam test ciążowy
a dziś, dziś ta kreseczka która była na teście ciążowym jest razem ze mną i pięknie się uśmiecha ![]()
Ja nie miałam nic takiego. Wiedziałam kiedy mam owulację bo to dość skrupulatnie monitorowałam ale nie miałam plamienia związanego z implementacją ani żadnych bóli podbrzusza…… dwie kreski na teście były dla mnie totalnym zaskoczeniem ![]()
Ja miałam owulację stymulowaną lekami. Więc dokładnie wiedziałam kiedy mam przez to, że miałam monitoringi u Ginekologa. U mnie nie pojawiło się żadne plamienie. Test ciążowy zrobiłam po powrocie z wakacji i wtedy zobaczyłam wymarzone dwie kreski.
U mnie nie wystąpiło
a test zrobiłam dopiero po spóźniającej się miesiączce i wtedy wyszedł pozytywny
ale bardzo się zaskoczyłam
oczywiście pozytywnie ![]()
Ja nie miałam nic takiego jak plamienie . Tyle że miałam ból podbrzusza jak na okres . Staraliśmy się już dłuższy czas , jak zaczęłam podejrzewać leciałam na betę z krwi i już od wtedy wiedziałam że jestem w ciąży ![]()
U mnie nie pojawilo się ani w jednej ani w drugiej ciąży:)
Tak i przez to o malo nie wykonczylam siebie i pol rodziny przy okazji .
Ja dowiedzialam sie o ciazy bardzo wczesnie , bo okolo2 2 tygodnia . Po prostu przez to , ze bardzo marzylisny o dzidzi to robilam testy ciazowe tak bez zadnych objawow (przez to , ze sie leczylam to wlasciwie ciezko bylo np opierac sie o date miesiaczki)
Malej na usg nie bylo wtedy jeszcze widac , ale testy robilam obsesyjnie codziennie , bo balam sie , ze ten pierwszy mogl miec falszywie dodatni wynik .
Mialam zaplanowana wizyte u mojej lekarz porowadzacej cale leczenie i starania i tak na 2 dni przed wizyta zaczelam plamic . Dla mnie , bez doświadczenia, bez wiedzy to byla oznaka straty . Strasznie to przezylam , nie chcialam z nikim rozmawiac , zreszta nie bylam tez w stanie . Przyjechala moja mama z bratem . Mamie skoczylo cisnienie … w koncu jak jak troche udalo im sie mnie uspokoic to mama mi opowiedziala o tym , ze to krwawienie nie musi oznaczac niczego zlego a wlasnie to , ze ciaza sie zagniezdza . W sumie jak teraz o tym mysle , to moim zdaniem ten temat powinien byc mocniej naglasniany , bo moze naprawde napedzic stracha . U mnie wszytsko skonczylo sie dobrze , ale tych emocji nie zapomne do konca zycia .
Jako bonus dodam , ze gdy pojechalam te 2 dni pozniej do lekarza na potwierdzenie to zabralam ze soba moja mame (wtedy tez maz nie mogl ze mna jechac )
Rozmowa wygladala mniej wiecej tak
"Przyjechalam na potwierdzenie , ale zaczelam plamic i chyba nie ma juz o czym mowic "
Na co lekarka "to nie gadamy , sprawdzamy "
I wtedy uslyszalam najpiekniejsze slowa “gratulacje , jest , serduszko pieknie bije” ![]()
U mnie nie było nic takiego. Zrobiłam testejak miesiączka się spóźniała.
U mnie nie było tak samo ![]()
Plamienia nie mialam, ale okropnie bolał mnie brzuch i piersi. Mowilam Mezowi, ze cos okresu nie moge dostac bo objawy pms jak nic
pierwszy test jaki zrobilam wg mojej kolezanki byl negatywny, ja tam tą kreseczke baaaardzo bladą widziałam. Obecnie moja kreseczka nie jest blada bo ma oliwkową karnacje i zamienia się w blond chłopczyka ![]()
Plamienia implementacyjnego nie miałam ale kilka dni przed spodziewaną miesiączka miałam inny ból brzucha niż na miesiaczke i spodziewałam się że mogę być w ciąży, natomiast w dniu spodziewanej miesiączki dopadły mnie straszne mdłości więc test to była tylko formalność ![]()
To ciekawe bo ja sporo czytałam właśnie o plamieniu implementacyjnym i zawsze jak nie miałam to sądziłam że nie będę w ciąży …. A to nic bardziej mylnego ![]()
U mnie nie wystąpiło takie plamienie ![]()
A test ciążowy wykonałam w dniu spodziewanego okresu, jakoś tak na luzie pomyślałam, a z ciekawości zrobię i jakże było moje zaskoczenie kiedy niemalże natychmiast ujrzałam na nim dwie kreski! ![]()
![]()
![]()
Ja nie miałam plamienia implantacyjnego. Test zrobiłam dwa dni po spodziewanej dacie miesiączki ale już robiąc test instynktownie czułam jaki będzie wynik ![]()
![]()
Ja miałam plamienie implantacyjne przy ostatniej ciąży, byłam w tedy pół roku po porodzie i nie spodziewałam się że będzie kolejne bobo , za to zbliżał się termin miesiączki i miałam straszne zapalenie pęcherza no i patrzę kurcze pojawiła się krew mówię do męża okres mam bo widzę plamienie już mam a nie mam podpasek bo przy zapaleniu pęcherza nie będę używać tamponów a że zapalenie pęcherza mnie tak mocno męczyło wysłałam meza po podpaski przyniósł . I założyłam a tam może z trochę się poplamiło i koniec poczekałam tydzień i zrobiłam test i pokazał dwie kreski😄
Ja o tym uslyszalam.dopiero od mamy jak myslalam, ze swiat mi sie zawalil ![]()
ja mialam plamienie i bole za kazdym razem kilka dni przed miesiączką takie plamienie, trwalo chwile jednego dnia . przed miesiaczka tez wychodził test pozytywny. cykle mialam bardzo nieregularne więc tez ciężko w dokladnych "widelkach " cos podac
Wspaniale, bardzo się cieszymy, że maj dobrze Ci się kojarzy
![]()
Dziękujemy za podzielenie się doświadczeniem. Plamienie implantacyjne nie zawsze występuje
![]()