Pobranie moczu u niemowlaka

Jak mloda musiala miec pobierana krew (w luxmedzie) to byla dedykowana pielegniarka do pobierania krwi u maluchow. Wybralabym sie chyba odplatnie i zapytala czy maja kogos takiego, bo ponoc nie kazda pielegniarka pobierze krew od malego dziecka.

Mój jak mial 2 tygodnie miał pobieraną krew z pięty

U nas w przychodni to położna pobiera krew dzieciakom małym

U mnie najlepiej sprawdziły mi się woreczki do pobierania moczu z apteki – przyklejasz, zakładasz pieluszkę i czekasz aż zrobi siusiu. Na 9 miesięcy super działa :smiling_face: Zakładałam zawsze z samego rana, przed pierwszym karmieniem, bo wtedy najłatwiej złapać próbkę.

Ja pobierałam bardzo często mocz, u chłopca trochę łatwiej, ale robiłam to zawsze przy pierwszym przebudzeniu po nocy. Układałam go na przewijaku, przykładałam ten woreczek i kładłam mu na brzuszek i podbrzusze ciepły ręcznik i masowałam. Działało zawsze, czasami dosłownie po minucie już było po wszystkim, a i zdarzyło się, że trwało to z 15 minut.

Dziewczyny kończę temat bo my właśnie jesteśmy po. Ostatecznie wybrałam wkład do pieluszki firmy mocuś i mega polecam bo założyłam dałam wodę do picia ona chwilę w niej czworakowala stawała siedziała i po ok 20 min mogłam pobrać mocz do pojemnika.
Poszliśmy też do przychodni naszej okazało się że tego dnia są tylko pobrania i USG robione. Niestety masakra była no mała zaczęła ryczeć ,( nie płakać) jak tylko pani jej rączkę wzięła i podwinęła rękaw by zobaczyć żyły. Skończyło się na 2 wkluciach bo z 1 nic nie poleciało. :frowning:
Tak splakanej i rwącej się na ręce córki nie widziałam oby jak najmniej takich badań

2 polubienia

Dobrze wiedzieć to na pewno dużo mniej stresu dla rodzica jak i dla dziecka :blush:

Strasznie Ci współczuję tego widoku… :slightly_frowning_face: Dla mnie do tej pory pobranie krwi u syna to był najbardziej traumatyzujący widok…

1 polubienie

Dobrze, ze to juz za Wami :heart::heart::heart:
Oby sie skonczylo tylko na tym pobraniu :heart:

1 polubienie

Dzięki dziewczyny, dostałam wyniki i u małej wszystko okej na szczęście, musimy trochę witaminy D zwiększyć bo mamy poziom suboptynalny

6 polubień

Ufff! I to są dobre wieści na zakończenie tygodnia, mam nadzieję, że odetchnęłaś z ulgą 🩷

2 polubienia

Wspaniałe wieści przed Świętami! :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Super wiadomość :smiling_face_with_three_hearts: ulga przed świętami :smiling_face:

Niby tak ale dziś miałam telekonsyltacje odnośnie tych wyników. Oczywiście z nimi wszystko w porządku ale mówię pani dr że dalej mamy problemy ze snem więc nas skierowała do neurologa. Jakby fajnie że chcemy sprawdzić i lepiej pójść raz za dużo niż za mało ale mam wrażenie że w takim razie nie słuchała mnie dobrze na ostatniej wizycie bo reagowała jakby to była nowość dla niej :upside_down_face: