Polecajki zabawek

O to właśnie chodzi że jak jest gdzieś a mnie nie ma to jest zupełnie inne dziecko niż kiedyś ja jestem i nie raz to słyszałam. 

To w takim razie nie martw się na zapas:) na pewno dacie sobie radę, a to teraz już od września zapisujesz Laurę do żłobka/ przedszkola czy dopiero w kolejnym roku? 

Dzieci inaczej się zachowują w żłobku czy przedszkolu a inaczej w domu. Najczęściej są grzeczniejsze. U mnie nawet jak z mężem zostaną to inaczej się zachowują. On może oglądać tv a one same się bawią. A jak ja jestem to ciągle tylko mama , mama i coś wymyślają. A najmłodsza chce tylko na rękach u mnie być.

wiedzą że w domu mogą sobie pozwolić 

Ila dokładnie, bez mamy to wydawałoby się, że dzieci sobie nie poradza, a przy tacie funkcjonują prawie że samodzielnie :p 

Ogólnie jest tak ,że dziecko inaczej zachowuje się przy mamie , inaczej przy tacie ,a jeszcze inaczej przy babci czy pani w przedszkolu :) 

Czytałam kiedyś ,że dzieci najbardziej niegrzeczne są przy mamie ;D Więc mamy co znosić haha :)

A najwięcej pozwalają sobie przy babci wiadomo czemu ;D Dziadkowie są od rozpieszczania ;D

Och, bo my mamy, chyba na najwięcej pozwalamy i te dzieci są z nami codziennie i już są do nas przyzwyczajone ;) a jednak te pozostałe osoby są z nimi mniej i może dlatego mają "respekt"? :)

Zawsze tak jest że przy mamie dzecko pozwala sobie na dużo więcej niż przy innych

Moja jak ma foch to foch nie ważne gdzie i przy kim jest. Ostatnio zauważyłam że coraz częściej ma takie swoje humorki, zabiorę jej jakąś nie zbyt bezpieczną rzecz którą chciała się bawić i jest afera. Dobrze że da się ją przekupić czymś innym i zainteresować.

Paula taka mała i już się focha? :D strach pomyśleć co będzie jak będzie większa hehe

Paula ciekawe czy to po mamusi czy po tatusiu te humorki i foszki hihi (oczywiście żarcik, bez urazy :))) ) 

U mnie syn potrafi się obrazić jak mu się coś zabroni. Zakłada rękę na rękę i robi obrażona minę i idzie do drugiego pokoju. Ale to musiał w przedszkolu się nauczyć bo u nas nikt tak nie robi....hehe. naszczescie szybko mu przechodzi.

Najważniejsze, że mu przechodzi :) A no tak, dzieci się wiele uczą w przedszkolu czasem tych dobrych rzeczy a czasem wręcz odwrotnie :) 

Dokładnie tak nasz syn przynosił i ciekawe doświadczenia i niestety takie zachownia które nam się nie podobały 

Och, a udało się nad tymi niechcianymi zachowaniami jakoś zapanować? 

Ila mój syn robi to samo ;) to takie słodkie jak się obraza.  Tez przynosi różne zachowania do domu… Szkoda, ze te złe nasladuja, a nie te dobre 

mi się wydaje że dziecko z tego wyrasta 

Mój syn też naśladuje inne dzieci i niekoniecznie te dobre zachowania. Na szczęście nie obraza się na dłużej jak 30sekund.

No moja córeczka w testowaniu to jest małą mistrzynią!

chyba każde dziecko ma takie momenty w życiu