Hej dziewczyny!
To moja pierwsza ciąża, pierwsza i od razu mnoga także radość przeplata się obawami. 3 miesiąc za nami i nasuwa się coraz więcej pytań... A w szczególności jedno nurtujące moje myśli od kilku dni - kiedy i w jaki sposób wybierałyście położną? Czy lekarz ginekolog wam doradzał? Czytałyście opinie w internecie? A może wybrałyście krótko przed porodem?
Kilka osób mi powiedziało, że już powinnam być po kilku spotkaniach i rozmowach z położna. Dopiero co opuścił mnie stres związany z chorobą i śmiercią taty a znów zaczynam się stresować i czuję, że niepotrzebnie…
Ja nie miałam spotkań z położnymi i Nie musiałam wybierać
u mnie po porodzie w szpitalu podawałam do jakiej przychodzi będzie należało dziecko i z niej była przydzielona położna która na drugi dzień po wyjściu do domu przyjechała na wywiad
jezeli wiemy jaka jest położna w przychodni myśle ze można się z nią spotkać i porozmawiać moja prowadziła szkole rodzenia wiec zapisując się do niej już można było uzyskac wiele informacji
u nas była z 4 razy jak dobrze pamietam i te spotkania przebiegały dość szybko pierwsze trwalo dłużej bo musiała o wszystko wypytać jezeli chodzi o mnie to srednio wspominam spotkania z nią
ale rozmawiając ze znajomymi co tez ja miały wszystkie twierdzą ze jest dość specyficzna xd
Zapisałam się do szkoły rodzenia i tam wybrałam swoją polozna na NFZ . Czytałam dużo opini i poleceń znajomych i miałam w niej naprawdę dużo wsparcia :) .od 21 tygodnia można bezpłatnie zapisać się do szkoły rodzienia
Bardzo mi przykro z powodu śmierci taty..
Co do położnej to nie martw się;) Ja do swojej położnej przed pierwszym porodem zapisałam się w terminie porodu więc bardzo późno i położna powiedziała, żeby napisać kiedy wyjdziemy ze szpitala to pierwszego dnia do nas przyjedzie. Ja.mialam z przychodni. Przed drugim porodem zmieniłam przychodnie więc położna też.zmieniala sie . Raz spotkałyśmy się to dostałam.plan porody i wytyczne co wziąć ze sobą do szpitala. Ogólnie położna położnej nie równa. Pierwsza świetna, druga.. szkoda gadać..
Bardzo mi przykro z powodu śmierci taty.
Co do położnej- nie stresuj się.
Ja zmieniłam przychodnię w połowie ciąży (w mojej tragedia z lekarzami, jeden pediatra i to nie codziennie) i nie miałam wiedzy o położnych z tej nowej. Dlatego też zrobiłam wywiad pośród koleżanek- i one mi doradziły jaką wybrać i dały kontakt.
Może popytaj wśród Twoich znajomych.
Ja widziałam się z położną raz- jakoś w 25 tygodniu- żeby podpisać deklarację wyboru (położna prowadzi swoją działalność). I teraz w 32tc umówiłam się kolejny raz żeby porozmawiać o wyprawce- czego jeszcze nie mam, a powinnam. I chciałabym porozmawiać o planie porodu.
Wyrazy współczucia. Wiem, że to trudne, ale teraz musisz zadbać o siebie i Maluchy. Spróbuj mimo wszystko myśleć pozytywnie i unikać stresów :) i wielkie gratulacje z okazji ciąży (podwójne hihi).
Co do Położnej to u nas w gminie działają na NFZ i masz przypisana do rejonu. Ginekolog zapytał czy będę chodzić do szkoły rodzenia (od 21tc). Wtedy poznałam swoja położna, przyjechała na 3 dobę po wyjściu ze szpitala, jezdzila średnio co tydzień, około 6 wizyt.
Myślę że warto zapytać w przychodni lub poszukać na lokalnej stronie :) powodzenia !
Również moje szczere kondolencje z powodu śmierci taty Trzymaj się kochana i również ogromne podwójne gratulacje ze względu na ciążę Wydaje mi się że w trakcie ciąży i ogólnie w obecnych czasach i w naszym życiu jest tyle stresu że naprawdę dziewczyny nie powinnaś stresować się jeszcze dodatkowo doradzeniami gadaniem innych że coś powinnaś tak jak tutaj właśnie piszesz że powinnaś być już po kilku spotkaniach z połozna nic mylnego
Oczywiście takie spotkania i taka położna ci przysługuje ale wszystko na spokojnie Tym bardziej że jest to twoja pierwsza ciąża będą to Twoje pierwsze dzieci więc na pewno masz wiele obaw pytań i jak najbardziej Jeżeli będziesz miała taką możliwość to korzystaj z każdej porady takiej położnej właśnie z każdego takiego spotkania ze szkoły rodzenia Jeżeli też masz taką opcję natomiast nas spokojnie zadzwoń do swojej przychodni Zapytaj Popytaj Popytaj koleżanki znajome które niedawno były w ciąży u których była taka położna może jakąś panią konkretnie ci doradzą to nie jest powiedziane że musisz mieć położną z ośrodka do którego ty przysługujesz ja aktualnie jestem zupełnie innym ośrodku zdrowia niż moje dzieci a położną miałam i mam bo w sumie jeszcze nie skończyła się na mnie opiekować tylko aktualnie poszła na urlop i na ostatnią wizytę przychodzi do nas jeszcze koncem miesiąca po urlopie Także to wszystko jest do zorganizowania jeżeli na przykład ktoś nie poleca ci konkretnej pani właśnie z twojego ośrodka bo słyszysz że są do niej pewne zastrzeżenia to nie korzystaj z usług takiej pani na siłę skontaktuj się z taką która faktycznie przez ludzi jest polecana może być tak że ma dużo pacjentek więc właśnie Jeżeli masz czas Odezwij się do niej już teraz dużo wcześniej tak aby zapisała sobie ciebie i faktycznie miała dla ciebie miejsce taka położna to jednak osoba która musi być bardzo zaufana empatyczna tak pozytywnie nastawiona do ciebie do dzidziusia w twoim przypadku do obu musi to być taka kobieta która faktycznie robi to co kocha bo no nie oszukujmy się przychodzi do ciebie w domu w sytuacji gdzie ty jesteś bezpośrednio po porodzie pokazujesz jej wtedy wszystkie swoje mocne strony ale również i swoje słabości hormony wtedy szaleją człowiek ma dużo pytań i wątpliwości w głowie i potrzebna jest wtedy osoba która przyjdzie przysłowiowo złapie cię za tą głowę za tą rękę i pokieruje sercem pokieruje doradzi powie jak robić żeby było dobrze nie będziecie oceniać a wręcz przeciwnie będzie po prostu starała się pomóc a jednak jak w każdym zawodzie czy to chodzi o lekarza czy kogoś innego Tak też położne zdarzają się różne jedne z mniejszego drugie z większego powołania Dlatego ja to raczej nigdy nie wybrałabym po prostu tak w ciemno że dzwonię do swojej przychodni i biorę panią która po prostu mi przysługuje no nie muszę poznać wcześniej taką kobietę już nawet po pierwszej rozmowie telefonicznej człowiek jest w stanie w głowie już stworzyć sobie jakiś obraz danej osoby po tym pierwszym wrażeniu i podejściu do nas przede wszystkim się nie stresuj ale tak jak ja tutaj z całego serca doradzam ci masz jeszcze dużo czasu więc zorientuj się Popytaj koleżanek Sprawdź opinie na temat danej pani tak aby faktycznie później po porodzie gdy ty potrzebujesz tego wsparcia i takiego dobrego słowa przyszła do ciebie osoba która pomoże doradzi i będzie tym wsparciem a nie tak jak się nieraz słyszy że naprawdę Zdarzają się takie położne które przychodzą i zamiast wesprzeć taką kobietę świeżo w połogu oceniają i nic im nie pasuje A to nie im oceniać jak my organizujemy sobie życie z maluszkiem w ich kwestii jest sprawdzić stan zdrowia maleństwa czy dobrze się rozwija Natomiast ja nieraz słyszałam od koleżanek takie opinie że położna zamiast przyjść i skupić się na wadze Dziecka albo jakiejś wysypce którą ma na ciele bardziej skupiła się na tym jaką wyprawkę mamy w szafkach i jakby się dało to sama by tą szafkę otwarła i nam tam zaglądnęła Według mnie nie tak powinno to wyglądać
Oczywiście najszczersze kondolencje , mocno przytulam ❤️
Wyrazy współczucia, byłam w podobnej sytuacji najpierw śmierć taty I sprawa niewyjesnionej okoliczność w jakiej zginął a później ciąża. W której było mnóstwo pytań czy dziecko urodzi się zdrowe i czy utrzymam ciążę.
Ja nie korzystałam z wizyt z położna w pierwszej ciąży jak i drugiej bo jestem w innej sytuacji moja siostra jest położna I mnóstwo informacji i pomocy od niej uzyskiwałam.
Masz prawo do opieki położniczej i z niej korzystania więc podpytaj się w twojej okolicy która położna jest godna zaufania i pomocy. Przygotuj sobie wszystkie pytania które byś chciała jej zadać, bo ich w czasie ciąży pojawią się mnóstwo,a to taka najlepsza forma aby nie zapomnieć. Skorzystaj też że szkoły rodzenia ona desz dużo pomaga w uzyskaniu cennych informacji jak i pomocy
Ja straciłam mamę w zaawansowanej ciąży.. nie miałam wtedy już czasu i sił na nic.. jednak mimo , że nie chodziłam do szkoły rodzenia i nie spotkałam sie z położna przed porodem wydaje mi się, że dobrze sobie dałam radę;) tylko, że położna przyjechała pierwszego dnia i bardzo mi pomogła odpowiadając na wszystkie pytania i wszystko tłumacząc;) jednak najwięcej można dowiedzieć się z forum gdzie każdy coś podpowie z własnego doświadczenia:*
Ja jak chodziłam do ginekologa to przed każdą wizytą wchodziłam do gabinetu położnej, ona mierzyła ciśnienie, ważyła itp. Na jednej z wizyt (około 5 miesiąca) położna spytała mnie czy wybrałam już położną. Ja to nie miałam wcześniej pojęcia, że trzeba wybrać i że taka położna potem przychodzi do domu. Zapisałam się od razu do tamtej położnej. Organizowała ona kilka spotkań dla swoich podopiecznych które były przed porodem. Szczerze mówiąc to byłam tylko na dwóch bo nie miałam wtedy kompletnie czasu. Ginekolog to już na jednej z ostatnich wizyt zapytał czy zapisałam się do położnej bo mogę do jego się zapisać. Po porodzie jak zapisywał mąż córeczkę do przychodni to też się pytali czy do położnej chce ją zapisać. Także tych opcji jest kilka. Można też na właśną rękę szukać położnej. Ja trafiłam na bardzo fajną i wiem że przy drugim dziecku mimo że do lekarza będę chodzić innego to do położnej tej samej się zapiszę.
W czasie ciąży spotkania nie są obowiązkowe dopiero po porodzie musisz mieć wpisane w książeczce minimum 4 (chyba). Ale ja miałam np. 6.
W poprzedniej ciazy to położna mnie ważyła, mierzyła ciśnienie, teraz robi to lekarz w gabinecie/ nie ukrywam trochę mnie to dziwi.
jest sporo możliwości i dowolność wyboru co do położnej właśnie
U mnie też to wszystko robi ginekolog.
Zależy wszystko od przychodni 🙂
Jak chodziłam do innej to tam kobiety w ciąży najpierw szły do poloznej. A dopiero potem do ginekologa.
U mnie położna waży i mierzy ciśnienie :) Ktg również położna.
Nie wiem czy zależy od przychodni ,ale u lekarza ważyłam się tylko na wizycie prywatnej jak byłam jednorazowo potwierdzić ciążę, bo były wtedy dalekie terminy na NFZ. A tak każda ciążę prowadzi mi lekarz z NFZ i zawsze najpierw jest położna :)
Mój lekarz to ginekolog-położnik- wszystko robi sam :) Chodzę od początku na NFZ.
Tak na prawdę położna "przydaje się" dopiero po porodzie. Na prawdę na pierwszych wizytach fajnie nam wszystko wytłumaczyła i odpowiedziała na wszelkie pytania. Mieliśmy taką po prostu, która przynależała pod nasz ośrodek zdrowia bo jakoś szczerze w tym wszystkim nie myślałam o poszukiwaniu innej tylko zapisałam się w ośrodku zdrowia :P
Ja korzystam też ze spotkań przed porodem.
Miałam 2. Będzie jeszcze 3 dotyczące planu porodu. Nie uczestniczyłam w.szkole rodzenia stacjonarnie więc dla mnie te.spotkania są bardzo pomocne. Tym bardziej, że to moja pierwsza ciąża �
Zdecydowanie bardziej położna przydaje się po porodzie niż przed przynajmniej tak było w moim przypadku naprawdę bardzo była pomocna.prxy dziecku
Jak się trafi na dajna położna to aż miło te spotkania przebiegają u mnie niestety srednio to wyglądało
jeszcze się strasznie spóźniała i nawet nie potrafiła napisać albo zadzwonić ze się spóźni i to nie chodzi o 10 czy nawet 30 min a potrafiła się spóźniać ponad 2h
Ja akurat super trafiłam. Mi te wizyty już teraz w ciąży dużo dają.