Prawdziwa psia mama po prostu z Ciebie
to super, że mąż daje Ci trochę pospać ![]()
Beda musialy ustawic sie w kolejce ![]()
![]()
@ironiczniepateyczna haha no na to wychodzi
nie da sie ukryc ![]()
No faktycznie hit
Ja się zastanawiam czy nie mylę się przy karmieniu, któremu z bliźniaków podaje butelkę bo syn przybiera średnio 50g dziennie a córka 25g
ale na bank się nie pomyliłam … dowód na to jak każde dziecko jest inne wykarmione tym samym mlekiem a tak się różnią
Dziewczynki juz tak maja , moja mala tez nie leciala z waga do przodu jak pershing ![]()
Pewnie by się dopominała jakby miała mało, ale faktycznie w nocy można mieć wątpliwości xd my z mężem sobie wysyłamy h karmienia i ilości, bo nieraz wydawało mi się, że niedawno karmiłam, a to już było 3h ![]()
Oj dokładnie ten czas między karmieniami tak leci
a już w ogóle kiedy któryś skróci to okienko bo zażąda wcześniej i wtedy mam dylemat czy jak już jedno karmię to budzić drugie czy zostawić w spokoju i karmić znowu za chwilę ![]()
Uff zawsze chciałam bliźniaki, ale chyba dosyć mam z tym jednym dylematów xd
A jak jest dwójka to wszystko przychodzi naturalnie tak jak z jednym
instynkt macierzyński dostosowywuje do sytuacji ![]()
To odwieczny dylemat czy budzić śpiące dziecko. U mnie syn jak śpi i to karmienie się przeciągnie na ponad 3 h to jest wielki płacz.
U mnie znowu synek nie miał ochoty jeść jak go budziłam po 3 godzinach. Ale ładnie przybierał na wadze to go przestałam budzić.
@Mamaprzygod i budzisz zazwyczaj też drugie czy dajesz pospać ? Ja chyba w nocy bym budziła żeby dłużej pospać ![]()
W nocy moim wyznacznikiem jest synek bo on wytrzyma max 3 h, czasami ze zmęczenia wezmę jego jak płacze z myślą że zaraz wezmę córkę a kończy się tak że zasypiam z nim i córka ma przerwę ponad 4h i śpi w najlepsze. Jednak ona ma gorszy przyrost to mobilizuje się wstać i ogarnąć dwójkę
w dzień różnie bo mała dostaje na dokładkę po piersi butelkę z odciągniętym więc jest “dobita” i jak mały krzykacz wcześniej zażąda a siostra jadła 1-1.5h temu to daje jej spać ![]()
Haha no niezły pomysł
ludzie to potrafią kombinować ![]()
Tego jeszcze nie widziałam, nawet nie wiedziałam że są w sklepie sanki z dwoma siedziskami ![]()
Patent spoko tylko zima zaczyna odchodzić xd
My kupiliśmy córce sanki i już nie ma jak jeździć, bo śniegu nie ma xd
U nas córka trochę pojeździła, codziennie na dwie godziny , ale dobrze ja jej mówiłam idź jeździć bo zaraz śnieg stopnieje naciesz się
w tamtym roku anibrazu sanek nie wyciągnęliśmy bo nie było po co jak trochę posypało to była chora:see_no_evil:
U nas identycznie
rok temu można było jeździć , ale po błocie
w tym roku dzieci bardzo się cieszyły jak widziały śnieg
za moich czasów
(
) to było coś normalnego. Skoro jest zima to jest śnieg , teraz to wyjątkowe wydarzenie .
Dokładnie dla mnie śnieg był czymś normalnym tak jak krowa na każdym gospodarstwie, dziś uśledzić krowę na wsi to graniczy z cudem ![]()
W koncu bede mogla uzyc tego magicznego zaklecia “za moich czasow”
pamietam jak mama albo babcia to mowila i zawsze przewracalam oczami , a teraz jako mama "czuje te moc "
tak samo jak "nikt mi nie pomaga w tym domu " ![]()
No masakra xd za moich czasów to staro brzmi xd ale co zrobić młodsze nie bd xd
