bardzo dobre rozwiązanie -ja też miałam dla córeczki takie ubranka używane -dla maluszków nawet używane wyglądają jak nowe
my mamy takie małe buciki zimowe, trampki itd. nie mogłam się oprzeć jak je zobaczyłam chociaż nie były zbyt tanie
po czasie często się dopiero przekonujemy,że coś niestety nie było nam za bardzo potrzebne…
ja równiez dostałam od znajomych i rodziny takie ubranka które wogóle mi sie nie przydały
nawet dzisiaj odłożyłam za małe już spodenki-fajniutkie ale ani razu nie założone-po prostu nie było okazji…a w domu nie zakładałam takich na szelkach
teraz jest pełno ślicznych ubranek dla maluszków, niestety wiele z nich niepraktycznych, bo np. jeansy, czy sweterek zakładany przez głowę, będą niewygodne dla noworodka,ale wyglądają ślicznie
mam kilka ubranek po malym gdzie ani razu nie zalozylam bo to sie od kogos dostalo i nnie na ta pore roku co trzeba do rozmiaru
zastanawia mnie bo Maciuś ma bluzki które tu na brzuszku są dobre, takie akurat a rękawy muszę mu wywijać bo są za długie, a wcale nie ma za krótkich rąk
my też tak mieliśmy z ubrankami, albo śpiochy miały np długie nogawki a reszta już była ciasna
ja mam sporo ubranek ktore nie zdazylam zalozyc, bo cora z nich wyrosla. ale w sumie nic sie nie zmarnuje, bo ubranka beda jeszcze noszone przez dzieciaczki w rodzince
ja spotykam też dużo ubranek zazwyczaj koszulek które są długie a rękawki mają za krótkie tak jak by 3/4 albo są strasznie szerokie na brzuszku
ja tez dostalam mnustwo ciuszkow a polowy wogole nie zalozylam
Zgadzam się z autorką co do wybierania ciuszków które łatwo się ubiera i zdejmuje np. kopertowe zapięcia i wiązania są bardzo wdzięczne.
Trzeba uważać przy wyborze pajacy, bo niektóre mają rozpięcie tylko na jedną nogę, dla mnie były bardzo niewygodne, wybierałam później tylko takie z rozpięciem na obie nóżki.
ja tez dostałam mnustwo ubranek i połowe z nich wcale niezałozyłam poprosty były niepraktyczne i niewygodne do noszenia
ciocie często kupują ubranka, które się podobają, a nie są niestety praktyczne
tak, czasami aż dziw bierze jak niepraktyczne ubranka są produkowane. ładnie może i wyglądają ale dzieci koszmarnie się w nich męczą.
Ja też dostałam piękne kolorowe śpiochy z uroczą kaczką - do dziś je pamiętam, bo mały raz je założył ponieważ wcale się nie ciągły i jak ruszał nóżkami to na kolankach aż trzeszczało:)
tak nietrafione prezenty
ja też dostałam prezenty dla maluszka i to ciuszki i o ile nie były rewelacyjne z wyglądu to jeszcze body nie bawełniane tylko jakaś mieszanka