Porod

W ciąży mialam duże nadciśnienie brałam leki dopegyt i musiałam kontrolować ciśnienie i notować dla lekarza

Anita kiedy rodzisz? U mnie pierwsze oznaki w obu ciążach to skurcze. Później Czop. A w drugiej ciąży miałam biegunkę. Wody wogole nie odeszły tylko przebijali 

A ja znów miałam niskie ciśnienie

Anita a ile ci jeszcze zostało? 

Już chyba nie dużo 

Jak wam się objawił zbliżający poród ? Miałyście jakieś znaki przepowiadające ? Ja się boję się tego nie rozpoznam :joy: czytam na różnych grupach forach i ktoś nawet napisał że miała bardzo delikatne skurcze a jak pojechała sprawdzić to 8 cm rozwarcia :wink:

Ja się właśnie zastanawiam też… Niby to moje 3 dziecko, ale pierwszy poród wywoływany, drugi się po prostu zaczął. Teraz, z kolei, mam silne skurcze przepowiadające. Dodatkowo mały się tak intensywnie do wczoraj ruszał, że każdy jego ruch to były u mnie łzy w oczach (jakby mi ktoś szpilki wbijał w pęcherz), każdy jego ruch to było parcie na pęcherz i nagła potrzeba siku, chociaż pęcherz był pusty.
Dzisiaj w końcu przespałam ciągiem 4 godziny, bez przerwy na toaletę, a dodatkowo ruchy są dzisiaj bardzo delikatne. Malutki jest bardzo spokojny, wydaje mi się, że dużo śpi. Ja też chętnie leżę, chociaż do tej pory nie potrafiłam w miejscu usiedzieć, dzisiaj drugi dzień, jak od rana się z łóżka nie ruszam i dobrze mi z tym.

Co do innych spraw to mój partner powiedział, że moja pochwa się bardzo skróciła i jest dodatkowo bardzo rozpulchniona.

A, u mnie tydzień 34+4.
W piątek wizyta u lekarza także może się czegoś dowiem :wink:

To ciekawe co ci powie na wizycie, daj znać bo aż jestem ciekawa :flushed: mi się tak wyciszył dwa dni przed :laughing:

No nie mogę się doczekać wizyty :smiley: dzisiaj jest spokojny jak aniołeczek, tylko tak się delikatnie kręci. Ale i ja jakaś taka ciągle leżąca jestem. Fajnie gdyby się szybciej zaczęło, to dłużej pogodę na spacerki bym miała :stuck_out_tongue:

1 polubienie

To czekamy na informację jak po wizycie . Jeszcze trochę czasu do porodu masz , a jednak silne skurcze przepowiadające więc ciekawe co powie lekarz .

Jezu, wstałam spuchnięta jak balon i to tylko po prawej stronie :face_with_peeking_eye: masakra :rofl: maluszek niech poczeka jeszcze ten tydzień, dwa bo kafle kładziemy :rofl: i czekamy na meble do kuchni :rofl:

Oj to niech lepiej czeka , jak remont się zakończy .

No z nowości to nic ciekawego :stuck_out_tongue: jestem w 34+6, główka i brzuszek na 33/34 tydzień, waga 2500, kość udowa na 37 tydzień :rofl::rofl::rofl:

Wszystko zamknięte na cztery spusty, a gościu glową do góry. Załamie się :stuck_out_tongue:

To nic tylko czekać , aż spokojnie będzie maluszek chciał wyjść .

Mi odeszły wody więc nie miałam wątpliwości :crazy_face: nie wiedziałam że tego jest aż tyle więc cieszę się że to było w domu :face_with_hand_over_mouth:

U mnie nadal nic :face_with_peeking_eye: z tym, że już ledwo chodzę i dzisiaj mi tak niedobrze, jak jeszcze nie było…

Młody nadal nawala i po pęcherzu, i po żebrach. Nie mam pojęcia czy się ustawił, czy nie. Skurcze są bolesne. A ja czekam… Teoretycznie dobrze, jakby te dwa tyg jeszcze posiedział (mamy 35+5), ale z drugiej strony…

Ja się strasznie bałam że to przegapię :joy::sweat_smile: a to się na szczęście nie dało nie zauważyć :stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie

Dziewczyny, jak sobie radziłyście z piekącym, rozrywającym bólem spojenia? Czy siedzę, czy leżę, czy klęczę to ledwo żyję…

Ja miałam tak na końcówce ciąży ale nic z tym nie robiłam , nie wiem czy jest jakiś sposób na to który pomoże .

Bo właśnie ja mam dzisiaj 36+0 i nawet dotknąć się nie mogę. Już nie wspomnę o tym, że to tak piecze, że nie wytrzymam. Myślałam, że może macie jakieś cwiczenia.

Ja myślałam, że jak remont zacznę to szybciej urodzę :rofl: a tu tapety położyłam, ściany pomalowałam i dupa :rofl: dzisiaj będę podłogę na kolanach czyścić :rofl: