Porod

Ojeny współczuję :face_with_peeking_eye: na szczęście mnie to ani w ciąży ani po porodzie nie dotknęło . Są maści homeopatyczne próbowałaś ? Tak to nie ma na to na razie ratunku :cry:

Was też tak suszyło na końcówce ciąży? Mogłabym pić cały czas…

Ja całą ciążę wodę piłam litrami w teraz przy karmieniu jeszcze więcej mi się chce pić :joy::joy:

A mi się odmieniło, całą ciążę mega dużo piłam wody a teraz jakoś zapominam

Ja czasem muszę sobie rozpuścić elektrolity bo czuję się tak odwodniona :sweat_smile:

Kurczę też muszę zacząć , leżą w szafce i też ich nie piję :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

A pozwolę poruszyć sobie jeden temat. Ja w ciąży, już teraz na koniec, to z goleniem stres intymnych jestem na bakier. No po prostu nie widzę, schylić się zwyczajnie nie da. Mój partner mówi, że może to dla mnie robić. Ale bardziej chodzi mi o to, że (przykładowo) dostajecie skurcze porodowe i nie macie możliwości się ogarnąć, bo jesteście “gdzieś tam”, albo jest środek nocy i zwyczajnie nie macie do tego głowy.
Czy goliłyście się/będziecie golić mimo wszystko?
Ja już dwoje urodziłam i jestem w takim wieku, że mi trochę wszystko jedno, ale z drugiej strony wiem, że później to już w ogóle będzie ciężko się ogarnąć mając np. szwy.

Kupiłam Philips one blade, ale nie sprawdza mi się…

Ja na bieżąco się ogarniałam :sweat_smile: na poród jechałam też wydepilowana, po porodzie też musiałam się tam ogarnąć bo bym się zle czuła . Nie lubię jak mi włoski wchodzą :confounded:

Ja też na bieżąco ogarniałam a wgl na końcówce , jak nie wiedziałam kiedy to będzie a chciałam być przygotowana

Ja akurat ogoliłam się w piątek wieczorem cała a po północy odeszły mi wody :grinning: ale jakbym się nie ogoliła to w tamtym momencie byliby mi wszystko jedno i jechałabym do szpitala i się nie przejmowała niczym

Wtedy to dosłownie wszystko jedno :joy:
Jak wypełniałam plan porodu to było tam czy wyrażam zgodę ogolenie​:joy::joy:

Ja się goliłam na bieżąco i na końcówce ciąży to miałam tak w głowie , że codziennie musiałam na ślepo przejechać maszynką bo właśnie się bałam , że jak coś się wydarzy to będę nieogolona . Mimo , że to są lekarze i widzą gorsze rzeczy to jednak gdzieś się tego obawiałam . Finalnie miałam indukcję więc jechałam przygotowana.

ja mam 30 lat i szczerze miałam wywalone :joy: nie miałam jak się tam golić, mąż mnie raz pozacinal wiec miałam to gdzieś. leciałam z grubsza żeby nie było buszu i tyle. Teraz niecałe 6 tygodni po porodzie i może jak będę szła do ginekologa to się ogolę

A ja nawet tego nie wypełniłam i pojechałam bez ;D

To ja byłam w pełni przygotowana haha

My mieliśmy dzisiaj opcji dwa szpitale jak odeszły wody mąż pyta gdzie jedziemy i wtedy zdecydowaliśmy :smiley:

A patrzyli chociaż na twój plan ? :face_with_peeking_eye:

Jak mnie przyjęli to go zabrali , ale nie mam pojęcia czy coś było z tego respektowane . Miałam zaznaczone że nie chce nacięcia krocza ale i tak dali mi zgodę do podpisania czy die zgadzam naciąć bo lepsze to niż pęknięcie :face_with_peeking_eye:

U mnie też położna wzięła plan i przyszła po czasie go omówić . Więc przeczytała wszystko .
Finalnie i tak zakończyło się cc . Ale chociaż mam poczucie , że go omówiłyśmy . A w ogóle jak miałam pierwszą próbę porodu bo zaczęło Ktg zanikać na patologi ciąży i mnie szybko przewieźli na porodówkę to miałam Pana położnego i się mocno zdziwiłam jak wszedł do sali porodowej .

To mój plan zabrała i może jest w papierach szpitalnych ale ze mną go nie omawiała
Pan położny ?niespotykany zawód u mężczyzn :open_mouth: