Madzia no zaprawiona chyba była bo już 4 lata w domu, ale mąż no daje mocny powiew
Tez uważam ze klima to cichy zabójca latem... szczegolnie w upały zauwazyłam tę zaleznosc... upały klima +ptzeziębienie
MamaOlusia grunt to używać klimę z głową. Mały nawiew i nie prosto na nas.
trzeba myśleć o dziecku przy włączeniu
ale przegrzanie siebie i dziecka też nie jest ani dobre ani wskazane. Najlepiej schłodzić pomieszczenie przed jego użytkowaniem :)
Ja używam klimy i w domu i w aucie . Żyjemy i mamy się dobrze . Nie chorujemy. Trzeba tylko używać jej mądrze. Nie rozbić dużej różnicy temperatury.
Ja klimę w aucie też uważywam, w domu mam wiatrak i dziecko zdrowe :D
Jak nie bedzie drastycznego spadku temperatur to bedzie ok tak jak pisze xyz wszystko z glowa;)
Dokładnie najgorsza jest zbyt duża różnica temperatur, wtedy można się zaprawić ładnie;/
w sklepach też czasami jak podkreca to az przesadnie a najgorzej jak sa te nawiewy żle ustawione;(
W niektórych sklepach to tragedia
Ja ostatnio i bez klimy się załatwiłam że temp. padła do 15 stopni a mi teoretycznie było ciepło więc chodziłam w krótkich spodenkach i miałam chore zatoki. Oddychać nie mogłam i tylko pod klima jak to powietrze było takie schłodzone to mogłam oddychać. Masakra jakaś
Olaleksandra ale przeszlo? Ja tak sobie zalatwilam nos i uszy, ze wyladowalam u laryngologa. Na dodatek uzaleznilam sie od kropli do nosa. Jedna noc byla okropna, na szczescie powoli przechodzi.
Najgorsze sa te zmiany temperatur;( latwo o chorobe chorych zatok nie zazdroszcze;( raz mialam chore zatoki i przyznam ze niewyobrazalam sobie ze to taki bol glowy jest;/ nawet schylic sie nie mozna ;/
Co do kropli do nosa coraz czesciej o tym sie slyszy ;/ tylko co stosowac?;)
nie można się schylić i normalnie funkcjonować
AgataAr to nie fajnie, wiem co to znaczy, bo ja nie raz się tak załatwiłam właśnie, to najgorsze co może byc.
Agata Ar mój mąż ma to samo tylko krople i krople
U nas tez krople
Od kropli do nosa można się uzależnić bo to często jest steryd
Terazmama pierwsze słyszę