Ja jeszcze dodam do twojej rozkminy że wszystko zależy jaki masz stosunek z pracodawcą, jak to wpłynie na twoją pracę itd. czy chcesz przetrwać w tej pracy rok i mieć czas na poszukanie czy jednak chcesz w pracy tej zostać a mieć tylko mniej godzin.
U mnie np jest tak że praca jest bardzo projektowa mi obniżanie etatu niewiele by dało bo jak jest projekt do sprawdzenia to się siedzi i to robi bo gonią terminy. Mimo że mi kierowniczka podpowiadała żeby brać ta godzinę chociażby. Mi zależało na zdalnej i tutaj się świetnie dogadaliśmy z dyrektorem i z kierowniczka. Miałam jej pełne wsparcie i wie że czasem na cito muszę wziąć zdalna mimo że miałam być w biurze. Ale te relacje mamy na prawdę spoko i ona wie że może na mnie liczyć itd.
To ja chcę zostać w tej pracy ale różne informacje do mnie docierają. Raczej myślałam o takim gwarancie na pol roku …… żeby się rozeznać co i jak po tym roku przerwy
U mnie w pracy nie ma z tym problemu, manager nie robi problemów że ktoś korzysta ze swoich praw. Co więcej jak jeszcze nie powiedziałam o ciąży to bez problemu mogłam wychodzić do lekarzy w czasie pracy.
Masakra co ty mówisz, to tak jakby specjalne to zrobiła ze złości że w ciążę zaszłaś czy co…
@SylwiaMK fajnie że miałaś normalnego pracodawcę
tacy powinni być wszyscy jak twoi . Powinny być jakieś kart dla takich co nie stosują się do praw pracownika …
No niestety
dobrze mieć wtedy wspierającego męża i rodzinkę ![]()
Ja też mogłam wychodzić do lekarzy w godzinach pracy i nikt nie nikt nic nie mówił. Fajna mam przełożona ale ona akurat nie decyduje o finansach czy zwolnieniach
Tak to prawda ważne w takich sytuacjach mieć wsparcie bliskich.
No to super , takich pracodawców potrzeba
To jakbym czytała o swojej sytuacji
U nas też można wyjść kiedy się chce. Tylko jak idziemy na zakupy to mamy informować któregoś z szefów
jak się rano napisze że się nie przyjdzie do pracy to też większych dram z tego nie robią. Tyle że jeden szef ma dwójkę małych dzieci i wie jak jest
Moja przełożona też ma dziecko i doskonale rozumie co i jak