Późne macierzyństwo - wady i zalety

lady to Ty szybko za mąż wyszłaś :slight_smile: ja synka urodziłam jak miałam 25 lat i niech no policzę 4 miesiące :smiley: hehe trzeba by było lady jeszcze ilość dni policzyc :slight_smile: a w ciąże zasłam po ponad roku małżeństwa

Kulcio ja podobnie . po 30 jestem :slight_smile: I 5 lat po ślubie Szymek sie narodził :slight_smile:

a ja urodziłam mając 23 lata :slight_smile: a drugie … w planie ale kiedy???

a co do artykułu to chyba zaletą późnego macierzyństwa jest faktycznie to że kobieta starsza jest może ustawiona w życiu (jak np moja mama że ma pracę swoje pieniądze) ja np gdyby (odpukać) coś się nie ulozylo pewnie nie dalabym rady. Nie mam pracy skończonych studiów (mam tylko maturę) a z małym dzieckiem ciężko o prace

marsela dokladnie zgodze sie z toba,wiekszosc mam ktore decydyje sie na pozne maciezynstwo sa ulozone zawodowo,materialnie itp maja wlasny kat itp

moim zdaniem póxne macierzyństwo ma swoje uroki.

Jak wszystko, młode macierzyństwo tez ma swoje uroki… Późne mamy - maja pozycję zawodową, finansową i tak dalej, ale… Żeby dziecko szalało na sankach dgy ma 5-6 lat - wysyłają je z jakąś młodszą ciocią czy kimś takim, bo zwyczajnie sił nie mają…
I nie chodzi mi konkretnie o sanki, tylko w ogóle o ruchowe zabawy… Nie mówię, że wszytskie, ale… większość…
Ja tam wolę, żeby dziecko miało szczęśliwe dzieciństwo niż na start dom, pełne konto i tak dalej… Za pieniądze szczęścia się nie kupi…
JA jestem w połowie chyba, ani najmłodsza, ani nie późna mama… W sam raz, coś juz osiagnęłam, jakoś do życia jestem przygotowana od strony materialnej, ale mam jeszcze mnóstwo sił, chęci, fantazji, pomysłów… Nie chciałabym czekać na to ustawienie sie w życiu!

wiadomo jak wszystkoma swojezalety i wady,ja tez wcale nie zalue ze mam dziecko akurat teraz

A kobiety ktore mają zaraz 50lat i rodzą dziecko? Też zalety są i wady, ale jak dla mnie zapóźno.

50 to juz przesada moim zdaniem… Ja mówiąc o późnym macierzyństwie mam na myśli 43-45 lat…

no dala mnie t tez przesada, a ja majac na mysli pozne macierzynstwo mialam wiek 30-35:) no ale jak widac kazdy uwaza inaczej i bardzo dobrze bo nudny bylby swiat:)

mazi 30 - 35 to nie jest jeszcze późne macierzyństwo może nie wczesne ale takie średnie hehe jeśli mozna tak podzielić :slight_smile:

Kiedyś to może 30-35 było późne jak kobiety rodziły w wieku 18 -19 ale teraz ten wiek sie przesunął i coraz więcej jest takich mam około 30 właśnie.

a cos ty kobiety rodzily jako 13-14latki…16 latka bez męża i dziecka to juz stara panna była::):slight_smile:
a teraz…:)…ja tez nie jestem za późnym macierzyństwem w sensie juz na pewno po 40… bo jak maluch potem będzie mial 10 lat i bedzie pełen energii mama będzie miala 50…

dokładnie… ja miałam koleżankę która miała starszą mamę… i na wywiadówkach w szkole każdy myślał że to jej babcia

Moj mąż ma starsza mamę . Miała chyba 45 lat jak go urodziła. Mowia też , ze dzieci odmłodzają :slight_smile:

Dla mnie też 30-35 lat to nie późne macierzyństwo… No, może gdyby czepiać sie szczegółów to po 40 jest późne… A 30-35 - myślę jak ewel_ina, że średnie hehe… Wg mnie 17-19 lat to wczesne macierzyństwo… Do 35 takie… w sam raz a po 40 późne. O tak ja bym to podzieliła

To tak jak ze starymi pannami :slight_smile: 30-35 lat to dziś panna na wydaniu, a kiedys to juz stara panna była .

dokładnie czasy się zmieniły ale kiedyś kobiety nie studiowały i w większości tylko mężowie pracowali a teraz jest zupełnie inna żeczywistość i dokładnie młoda mama tak do 20 jest traktowana przez “dorosłych” że za wcześnie a w ich czasach to była norma

mojej koleżanki mama teraz zaszła w ciąże w wieku 45 lat…i strasznie przeżywa ta sytuację…bo strasznie się boi itp