Pozytywny test ciążowy czy linia testowa?

nie trać nadziei bo trzy miesiące to naprawdę bardzo krótko. Wszystkie tu trzymamy za Ciebie kciuki i ja wiem że negatywny test boli, wiem, ale to wciąż wcześnie. Głowa do góry bo nic nie jest jeszcze tak naprawde przesądzone :hugs:

Ok może tak ale dla mnie zawsze test z krwi był bardziej wiarygodny niz takie testy

Wiemy co czujesz :hugs: Wiele z nas robiło mnóstwo testów przez kilka dni tracąc nadzieję, ale to jeszcze nie jest za późno na to żeby zobaczyć drugą kreseczkę. Oczywiście nie nastawiamy Cię że się udało ale jeszcze nie traci nadziei :slight_smile:

Jest wiarygodny, ale potwierdza ci ciążę na ten moment, a za dzień/dwa beta już może spadać. Najlepsze potwierdzenie, to potwierdzenie ginekologa i to też najlepiej dopiero w ok 6/7 tygodniu, kiedy słuchać już bicie serca

Dokładnie tak jak piszesz. Ja myślałam k tym detektorze, ale jednak się nie zdecydowałam, bo bałam się, że za bardzo się nakręcę.

To prawda. Chociaż też trzeba być ostrożnymi- mi w 7 tygodniu na usg powiedziano, że nie ma zarodka… okazało się, że ciąża jest po prostu “opóźniona”.
To co lekarz zalecił to wykonanie 2 testow beta : 2 po dwóch dniach, żeby sprawdzić wsrost hormonów

Owszem, zdarzają się takie przypadki, że ta owulacja się gdzieś przesunie i ciąża się rozwija troszkę inaczej, ale właśnie lekarz zleca ci badania jakie masz zrobić, sprawdza, czy to na pewno opóźnienie, czy ciąża obumarła. Dlatego konsultacja mimo wszystko jest najlepsza jeśli chodzi o potwierdzenie, bo jak beta rośnie, o ile, to lekarz ci i tak powie, czy jest w porządku, czy jest o co się martwić.

Ależ oczywiście, konsultacja z ginekologiem jest podstawą :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Przysła miesiączka, no nic może następnym razem :blush:

4 polubienia

Trzymam kciuki 🫶🏼 w koncu sie uda

Powodzenia :muscle::muscle: w końcu przyjdzie ten wyczekiwany czas :smiling_face_with_three_hearts:

Moja koleżanka poszła prywatnie do ginekologa po wykonanym teście bo zaczęła plamić, na USG było widać serduszko ogólnie wszystko w porządku. A za tydzień poszła do swojej doktor na NFZ u której prowadziła poprzednie ciąże na USG nie było nic widać… To jeszcze zależy jakim sprzętem jesteśmy badane :roll_eyes:
@Juliaz20 trzymam kciuki za dalsze starania :hugs:

Trzy miesiące starań to naprawdę jesczcze wczesny etap staran, a na pewno już niedługo ujrzysz wymarzone 2 kreseczki :wink: trzymamy kciuki :smiling_face_with_three_hearts:

Trzymam kciuki za kolejne starania. A robiłaś wyniki na tarczycę/prolaktyne ?

A byłaś u lekarza? Pamiętam że pisałaś posty o testach owulacyjnych. Może jeszcze organizm nie wrócił do siebie po poprzedniej ciąży albo trzeba go wspomóc?

Trzymamy kciuki :face_holding_back_tears: :heavy_heart_exclamation: