Praca w czasie ciąży

Do tej tak ale każda ciąża inna więc nie wiadomo jak będzie w przyszłości

1 polubienie

Wow, ja też mega podziwiam! :star_struck:

1 polubienie

Ale mi było trochę łatwiej bo pracuję zdalnie chodź ciążę miałam wyjątkowo łaskawą :smiling_face_with_three_hearts:

No u mnie tak fajnie niestety nie było

U mnie tak samo!:laughing::grinning: ale w sumie to dobrze o nas świadczy, że taki pracownik którego trzeba zastąpić dwoma to skarb :grinning:

1 polubienie

To też na pewno ciut lepiej z domu niz dojeżdżać i pracować wśród współpracowników, w domku jednak większy komfort :smiley: ale i tak, że prawie do ostatniego dnia przed porodem to naprawdę, pracodawca na pewno był bardzo zadowolony, że tak dałaś radę :smiley:

Naprawdę, podziwiam :slight_smile:
Ja strasznie puchłam w ciąży i odpuściłam. Chociaż może i dałabym radę pracować dłużej… ale pewnie bym się męczyła i była mało efektowna.

A nawet nie wiem czy zadowolony :upside_down_face: pewnie tak…. No mnie przełożona mówiła żebym jak potrzebuje brała L4 i odpoczywała ale kurczę jak się dobrze czułam to takie leżenie i patrzenie w sufit to nie dla mnie :smiling_face:

@Kikip no ja nie miałam ani nudności, ani zgagi, ani problemów z zatrzymywaniem wody …… pod koniec trochę lędźwie odczuwałam ale fizjoterapeuta i taśmy pomogły…. no i się szybciej męczyłam i sapałam pod górek idąc :face_with_peeking_eye: a tak to kompletnie nic

Jasne, to zrozumiałe że jak fajnie się czułaś i do tego praca była na tyle oki że mogłaś ją wykonywać, nie było przeciwwskazań to oczywiście :smiley::smiley:

1 polubienie

Ja też strasznie puchłam i teraz jeszcze bardziej, nogi mam jak parówki :confused:

Ja w ostatnich 2 tygodniach puchłam tylko xd

Ja niestety już około miesiąca a teraz jak był ptak ciepło to masakra, w nocy się ciągle budzę bo mnie nogi bolą

Na kiedy masz termin?

Ja się cieszyłam że w w zeszłym roku było raczej zimne lato rok wcześniej kobitki w ciąży to im tak współczułam, a sama akurat całe lato w ostatnim trymestrze byłam. Z jednej strony spoko bo się nakładało klapki i dało radę z drugiej strony uj nie było łatwo oddychać

Ja tez tak mowilam , ze wlasnie lato dla mnie w 3 trymestrze bylo bardzo laskawe . Do tego te klapuszki no i kiecki. Ja sobie nie wyobrazlam ubrac spodnie jak bylo cieplo . Caly wlasciwie 3 trymestr popylalam w sukienkach . Za to w szpitalu po poroodzie bardzo odczulismy trudy “letniego dziecka” bo na sali mielismy 32 stopnie i slonce ciagle grzejace okno/rolety

Mam na połowę lipca . Ja muszę wlansie jakieś kiecki kupić ale nie mogę znaleść nic ciekawego

Ja zainteresowałam w muslinowe z Zygzak i one są kopertowe wiązane więc i w ciąży i po super się sprawdziły

Kurcze ja rodziłam w kwietniu i sądziłam że lato jest mega ciepłe bo stale mi było gorąca w domu, ciągle używałam klimy i jak wychodziliśmy na spacery to jakoś mały źle znosił ciepło …… a wszyscy w koło mi mówią że lato było zimnie i brzydkie …… ja nie wiem jak to jest ze tak to odbierałam :rofl::joy:

Wiesz co dlatego że rok wcześniej było lato tak upalne, my non stop mieliśmy włączone wiatraki i nie dawało rady wytrzymać z wiatrakami specjalnie spaliśmy na ziemi w salonie.

To był już skrajny hardcore.

A w zeszłe lato może 3 razy wiatrak chodził

Ja szczerze, gdybym mogła przeszłabym już dawno na zwolnienie - walę błędy co chwila bo jestem zmęczona i skupienie juz nie takie. Teraz jeszcze zaczęłam puchnąć jak bańka hahah

To szybko. U mnie pierwsza opuchlizna pojawiła się jak też zrobiło się ciepło i poszłam do sadu nazbierać owoców, był to jakoś 5 miesiąc. Myślałam że to jednorazowa sytuacja ale potem już zostało niestety.

@zewsidziewczyna to na co czekasz? :slight_smile: Dlaczego nie możesz?
Mi kierowniczka kiedyś powiedziała że nikt mi nie podziękuję za poświęcenie swojego L4 na rzecz pracy. Ale ja lubię pracować i póki się dobrze czułam to pracowałam, chociaż po takich słowach to wypadało by położyć zwolnienie wraz z potwierdzeniem ciąży przez lekarza :slightly_smiling_face:

1 polubienie