No tak tak te nowe zawsze ale właśnie się zastanawiałam nad kolejnymi praniami które często są codziennie ![]()
![]()
Ja też kładłam tylko na pieluszkę , przewijak zawsze dla małej był za chłodny
Nie prasuje, nie mam na to czasu a ogólnie uważam że dziecko musi mieć styczność z bakteriami które go otaczają, to wzmacnia odporność a i tak przyjdzie czas że będzie jadło piach i grzebało w toalecie,
mimo że człowiek stara się pilnować, pewne rzeczy są nie do przewidzenia. Nie jestem zwolenniczką trzymania dziecka pod kloszem.
Moje dziecko jest daleko od trzymania pod kloszem
śpimy z pieseczkiem który z dworu włazi do łóżka
no czyścimy mu łapki ale wiecie jak jest ![]()
Ja pracuje pieluchy tetrowe bo nie lubie ich zaraz po praniu, sa takie niesynaptyczne ![]()
i prześcieradełko też prasuje. A tak to jakbym miala wszystko prasować to bym musiała nie wychodzic z pralni bo cały czas tylko pralka chodzi
Ja również nie prasuję , nie nadążam ![]()
![]()
mała mi tak ulewa że ja bym tylko przy żelazku wiecznie stała ![]()
i tak kosz pełny na pranie ciagle
Synkowi prasowalam wszydtko. Ale on nie ulewal nic …
Teraz mam na pokladzie 11 dniową córeczkę ktora też ulewa… i przebieranie kilka razy w dzien i w nocy… i pranie co chwilę. I jeszcze ja po cc. Odpuscilam.
Tylko niektore pieluchy musze przelecieć bo sie strasznie mną po suszeniu.
U mnie to pranie przy dwójce maluchów porostu się mnoży więc jak bym jeszcze to wszystko chciała prasować to nieeee dziękuję
No u nas już lepiej z tymi ciuchami bo ogarnęłam jak ogarnąć młodego ![]()
ale nadal prania jest sporo. Jak mam chwilę to prasuję ale to bardziej dotykam żelazkiem niż się staram równo prasować a jak nie mam to ściągam z suszarki i jest co jest ![]()
![]()
Ja równo jak rozłożę , a moja mała jest grubasna to ani nie ma widać że nie prasowane
chyba że pieluszki lub jakieś szorstkie sztywne ubranka wtedy już staram się prasować ![]()
![]()
Pieluszki są wkurzające że są takie szorstkie… Dlatego ja też staram się je prasować jak mam czas, a no i rożki ![]()