Prawo jazdy po 30

w Polsce też na zauwak jak są korki

@Mama.Wiki czy to dziś? :smiling_face_with_three_hearts: 3mam kciuki​:heart:

2 polubienia

Nie, pod koniec tygodnia :see_no_evil: ale stres już jest

Będzie dobrze :stuck_out_tongue: mamy mają siłę xd

Jak tam ? Udało się ? :slight_smile:

2 polubienia

Właśnie też mi się przypomniało :heart: czekam na wieści

1 polubienie

Niestety zgasł mi na górce przy 2 próbie bo przy 1 źle ręczny opuściłam :face_with_peeking_eye:

2 polubienia

Oj nastepnym razem sie uda :grinning:

Nie przejmuj się tym! Stres robi swoje ! Trzymam kciuki za następny raz :heart: masz już umowiony termin?

Przykro mi :frowning: ale tak jak dziewczyny piszą następnym razem się uda :wink:
I nieważne za którym razem :slight_smile: nigdzie na prawo jazdy nie jest napisane czy za pierwszym czy za drugim, a wprawy dopiero się nabiera jeżdżąc samemu :slight_smile: ja mam prawo jazdy 13 lat, a nadal się uczę xd

To nic :smile: kto normalny zdaje za pierwszym ?! :face_with_peeking_eye::smile:
Trzymamy kciuki za kolejną próbę♥️

Ja się chwalę że zdałam za pierwszym razem jak wyjechałam na miasto :joy: 2 razy oblałam na placu :see_no_evil:

2 polubienia

Masz już kolejny termin ? Całe forum będzie trzymało kciuki :smiling_face:
Będzie dobrze :smiley: górki już takie są też raz tak oblałam

Ja 2 lata po zdaniu prawa jazdy omijam gorki :rofl::rofl::rofl: a jeszcze jak widze ze stoi za mna auto warte wiecej niz moje mieszkanie to noga mi lata​:see_no_evil::rofl::rofl:

1 polubienie

Najgorzej jak jeszcze taki samochód podjedzie praktycznie pod Ciebie :see_no_evil: wcześniej miałam samochód z automatycznym ręcznym, teraz też czuje ten strach stojąc na górce :see_no_evil:

1 polubienie

Kazde sprzeglo jest inne, praktyka czyni mistrza .stres tez robi swoje . nastepnym razem sie uda :muscle:

1 polubienie

Spokojnie, spróbuj, jeśli masz srodki, to zapisz się na kurs, poszukaj dobrego i instruktora.
Ja zmusilam męża do zrobienia prawa jazdy i teraz jest mi za to wdzięczny, jest mu dużo łatwiej mimo że i tak w większości porusza się na rowerze. Ale teraz gdy jestem w ciąży nie wyobrażam sobie żeby nie miał prawa jazdy, szczególnie, że mamy rodzinę na drugim końcu Polski.

Nie przejmuj się mój mąż trzy razy zdawał
Miał takie głupie błędy, każdemu się zdarza :wink:

Ja chyba jak zdawałam 3 raz to nie zdałam na górce :see_no_evil: a najlepsze jest to że miałam ją opanowaną do perfekcji i nigdy nie miałam z nią problemu. Dodatkowo egzaminator był spoko i kazał mi podjechać jeszcze raz aby na spokojnie wytłumaczyć mi jak to się robi i tym 3 razem udało się bez błędnie oczywiście, ale egzaminu wiadomo, nie mógł zaliczyć. Także jak pech to pech. Grunt to się nie poddawać :muscle:

1 polubienie

No wlasnie czasami to co wychodzi nam super na jazdach na egzaminie sie nie udaje, stres robi swoje :wink:

1 polubienie