Prezent dla męża na rocznicę ślubu

MamaRóża a długo jeszcze do takiej imprezy? 

mamaróża łoo to już taka mega rocznica :) 

Rozanet  a dziekuję to mi też sie podoba

mamaEm tez uwielbiam drewno

MamaRóza też planowałam w tamtym roku ale niestety wszystko sie skomplikowało,my w tym roku 11 i juz nie planuje...samo wyjdzie 

właśnie przez te niepewne czasu to nie wiadomo, czy coś planować czy nie:/

mama Roz fajna taka duża impreza i spotkanie rodzinne zwłaszcza spotkać sie po takim dłuższym okresie czasu, mi ostatnio podobny pomysł chodził aby coś takiego zorganizować dla rodziny, kiedys koleżanka opowiadała jak latem sale weselną wynajmowali okiestra zabawa chuczna;) na spotkanie po latach;) kazdy płacił za siebie a zabawa do rana;) niczym na weselu;)

Aniss my sobie zorganizowaliśmy spotkanie na 10 lat po maturze:D

U nas 3 lata to tak na prawdę za rok trzeba bylo by sięzacząć rozglądac:D Alejuz moze bez orkiestry ale jakiśdobry dj:) u nas pokonczyły sie wesela nic a nic juz sie nie szykuje w przeciagu lat....moze z jedno? wi mysle ze rodzinka i przyjaciele beda zadowoleni

Też fajny pomysł jak ktoś lubi takie imprezy :)

Ja chyba będę stawiała na te wyjścia na rocznicę. Prawdę mówiąc od kiedy mamy dzieci to ani nie wychodzimy za bardzo, tzn sami to praktycznie wcale. W domu też niem a kiedy nawet na spokojnie porozmawiać, więc takie wyjście super sprawa. W zeszłym roku byliśmy bodajże tylko 1,5-2h a jakbyśmy na wakacje wyjechali.

zołza rocznice to własnie fajny pretekst by wyjsc choc jeden dzien,szczerze to tez bardzo bym chciała tak jeden dzien bez dzieci spedzic-moze nie cały ale choc kilka godzin

MamaRóża jeśli lubią takie uroczystości to na pewno będą zadowoleni:p

MałaZołza my też musimy właśnie na te rocznice wychodzić :D

WYjscie rocznicowe dla mnie na tak, natomiast prezenty nie.Juz mi wystarczy problem gwiazdowy:)

MamaRóżaM 10 lat to już ładna rocznica :) 

Anisss my mieliśmy taką imprezę rodzinną zorganizowaną kilka lat temu. Pierwszy raz poznałam całe kuzynostwo taty a że ma bardzo duża rodzinę to było nas tam prawie 150 osób. Fajna impreza :)

ZołzaMała najważniejszy i najcenniejszy to wspólnie spędzony czas. A jak jeszcze ma się dzieci i można je na chwilę z kimś zostawić to już w ogóle fajnie :)

My narazie spędzamy rocznicę w domu. Jakaś kolacja przy świecach, winko, jakiś film ;D dzieci podrosną to zaczniemy wychodzić 

my staramy się raz na miesiąc /dwa wyjść samemu bez dzieci. Teraz jednak mamy z tym problem o maluchy wiecznie chore i przekładamy ciągle te wyjścia, ale uważam, że to bardzo ważne by rodzice mieli czas tylko dla siebie sam na sam poza domem 

Mazia ja też tak myślę, tyle że nie zawsze da się tak:D

Niestety nie który nie mają możliwości zostawienia z kimś dzieci :D Moja koleżanka np, rodzinę ma daleko i zawsze syna wszędzie ze sobą zabierają 

U nas też rodzice mieszkają ponad 30  km od nas i radzimy sobie sami

Mazia świetny pomysł z tym wychodzeniem. U nas niestety to nie takie proste bo mały by nie został z moimi rodzicami długo sam. Raczej jesteśmy skazani na zabieranie go ze sobą. Ale mamy w planie wybrać się w któryś dzień do jakiejś spokojnej knajpy na obiad i zobaczymy jak to z nim w ogóle będzie. Czy będzie się jakoś zachowywał, czy szybko zjemy i ucieczka. 

My mimo, że rodzice na dole to nie wychodzimy sami. Jakos tak nie pytaliśmy nawet czy by zostali żebyśmy sobie mogli gdzie po prostu isc. Raczej jak juz to są to wyjścia zeby coś szybko załatwić. Także na razie chyba zostaniemy przy rocznicowych :P jak juz młodszy bedzie bardziej samodzielny to się wybierzemy do jakiegoś teatru :)

Moi rodzice ponad 200km, tak samo jak i teściowie, więc u nas dziecko jest zawsze z nami. Z drugiej strony oswoi się z lokalami, do których gdybyśmy mieli pomoc byśmy tak często dziecka nie zabierali.