Nie bo powiedziała że kasy nie chce tylko coś symbolicznego dla dziecka. No kurde ale co jak nie zabawkę. No ja też nie lubię takich srebrnych smoczków itp. Ja w ogóle nie jestem sentymentalna. Dostaliśmy buciki srebrne na chrzest i leżą gdzieś w szafieenk bo gdzie mam to postawić
Ja jestem ogromnie sentymentalna , ale w druga strone . Ja wole robic zdjecia , wywolac je i zostawic na pamietke , albo zachować smoczek malej (zrobic z niego magnes na tablice na przyklad) niz dostac taka drogą pierdółke do niczego, bo poniej wlasnie laduje w szufladzie i lezy … tym bardziej , ze mala w zaden sposob z tego nie skorzysta
Ja nie mówię, że łatwo. Zwłaszcza, że u nas roczek będzie za dwa miesiące i zaraz będzie co kupić małej, gdzie my mamy naprawdę bardzo dużo rzeczy po starszej. Ale pewnie się spikniemy z rodziną, że ja kupię prezent od dziadków itp
Ja też jestem sentymentalistką, dlatego dziewczyny mają właśnie albumy na zdjęcia starsza ma super pamiętnik. Teraz szukamy powoli taki aby mieć dla młodszej jak skończymy jej album z pierwszego roczku
No to jest racja. Tylko pieniądze wydane i nic więcej ![]()
Tak jest najlepiej bo wiesz co kupić. U mnie też zawsze mama mówi żebym coś kupiła a ona mi pieniądze odda. Brat zazwyczaj to samo robi. Chociaż w tym roku mama kupiła mu piaskownicę do siebie a od mojego brata dostał huśtawkę tą bocianie gniazdo i też została u mamy bo mały tam jednak dużo czasu spędza. I zresztą mały też zadowolony bo za każdym razem huśtając się mówi że wujek Maciek mu to kupił.
I takie prezenty są właśnie fajne bo napewno się przydadzą i dziecko będzie chodzić a czasem kupisz zabawkę i okaże się że sie nie spodoba nie będzie się tym bawić albo się zdubluje bo już taką ma , także myślę że trafiłaś w punkt.
Ej a gdzie dorwałaś nexta w takiej cenie ??? ![]()
I super
ja bym chciała takie prezenty dostawać dla synka bo i lIttle dutch kochamy i next
bylabys najlepszą ciocią na mojej liście ![]()
Oooo dziękuję hihi ![]()
ja ogólnie zawsze robiąc prezenty patrzę pod siebie co mnie by się przydało a co nie za bardzo. Ja lubię praktyczne prezenty a nie poerdoly rzucone w kąt ale no lalka może taką pierdoła być niestety
ale coś kupić trzeba i myślę że jak będzie starsza to będzie się nia bawić
Tak naprawdę z dziećmi to jest różnie pierdoła może się okazać najważniejszą rzeczą i będzie non stop używana a rzecz która z naszego punktu widzenia będzie super wartościowa rozwojowa i jak dziecko będzie się tym bawić pyrgnie w kąt
Mojej koleżanki córka też dostala taką lalę i bardzo jej sie podobała. Tez zawsze patrzę pod siebie i co ja bym chciała dostać i daje moim zdaniem fajne prezenty a dostaje pierdoły co leżą ![]()
Nooo wlansie ja też ja tez z tym , czy @Karcia Ty bys nie chciała być matulą chrzestną mojego trzeciego bobasa ![]()
![]()
wiesz takiego na niby, bo to w modzie mieć dziecko nie mając go i prezenty dla niego mogę przyjmować bo tak jak wcześniej pisałam byłabym zadowolona z takiego setu o ile by to była dziewczynka ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
No wiesz dzieciom się nie odmawia ![]()
to pewnie że tak ![]()
![]()
ale powiem wam że na żywo ten zestaw jest naprawdę super. Materiał taki nie za cienki, nie za gruby i cudnie wygląda ![]()
Oj zdecydowanie! Dla naszej córki każda babcia jeszcze przed porodem wybierała kocyk żeby “miała swój”. Trzeci dla niej dostałam z pracy na narodziny dziecka.
Pod czym śpi to jej zupełnie bez różnicy a jako “swój kocyk” i najlepszą zabawkę to wybrała mój koc co kiedyś, z 10lat temu, od brata dostałam ![]()
U mnie sprawa wyglądała podobnie + wiedziałam, że mała i tak dostanie od każdego jakieś zabawki, więc chciałam podarować coś bardziej symbolicznego.
Ja postanowiłam skompletować zestaw “matchy-matchy” dla mamy i córki, czyli dwie podobne bransoletki z samolotem. U nas ten motyw sprawdził się idealnie, bo siostra z rodziną dużo podróżuje. Siostra może nosić swoją już teraz, a bransoletka dla małej będzie sentymentalną pamiątką na później. Może taki pomysł Ci się spodoba ![]()
Oooo genialny pomysł ![]()
Ja bym chciała dostać zestaw do odlewu stopki i rączki i do tego ramkę żeby włożyć w nią ten odlew
liczę że ktoś nam to da a jak nie to i tak kupię ![]()
Dziewczyny nie wiem jak wy to robicie . Wzielam sie za zamawianie rzeczy/ dekoracji na roczek i czuje sie meeega sfrustrowana . Moja przyjaciolka bedzie mi robic dekoracje , bo ona to uwielbia a ja mam 2 lewe rece , ALE jednak pomysl musi byc moj
wiec dzis zamowilam tort z motywem jaki wczesniej zalozylam , czyli rozowe pudrowe roze i na tym koniec . Nie wiem jak sie do tego zabrac . Urodziny beda wyprawiane u mnie na ogrodzie , nie jestem typem osoby , ktora musi miec marmury dekoracyjne , ale jednak chciałabym zeby jakies dekoracje byly . Czy macie cos co wam sie fajnie sprawdzilo i nadalo imprezie "chatakteru " mowie tu o imprezie ogrodowej oczywiscie , bo wiadomo , ze na sali jest jakos latwiej .
Mam do dyspozycji duzy pawilon ogrodowy (tam bedziemy siedziec , oczywiscie jest duzy stol i mam tez stelaz do tla fotograficznego na ktorym chce zrobic scianke .
Moja 1 mysl to pudrowy obrus , wydaje mi sie , ze nada temu smutnemu miejscu takiej urodzinowej elegancji .
Napewno po ogrodzie porozwieszam balony, mysle , ze do tego paliwonu tez po kilka przywiazemy
Scianka bedzie z tego stelazu i teraz mysle o bialym tle , napis “Roczek Rosie” i pustka w glowie ![]()
Wiec co wam jeszcze sie sprawdzilo ?
Czy tez moze myslicie , ze za duzo nie warto ?
Warto warto będzie pięknie. A słuchaj teraz do ścianek używają tych dużych kokard i pięknie to wygląda może coś w takim stylu.
A masz zamiar brać talerzyki papierowe czy normalne ? Bo można zaszaleć też z kolorem czyli dać białe obrusy a różowe talerzyki i jakieś kwiatuszki nawet polne w słoikach z różową kokardką. Albo można jeszcze kupić tiul w takich rolkach i na biały obrus położyć ten tiul o coś takie
Myslalam o takim tiulu , bo wyglada mega bajkowo , ale nie do konca bedzie to dobrze wygladalo w tym pawilonie , mam takie poczucie , ze beda sie gryzly a pawilon jest na stale to musze z nim zyc
wbetonowalismy dziada ![]()
Talerze normalne , chce zaszalec z serwetkami . Ogolnie planujemy grilla
A myslisz , ze kokarda nie pogryzie sie z rozami ? Tak sobie wynyslilam , ze ja kocham czerwone /bordowe krwiste roze a mala jest moja rozowa rozyczka stad tez wlasnie chcialabyn zeby one byly
@Karcia przyjezdzaj
ja bede z dziecmi a wy sie wyżyjecie artstycznie ![]()
![]()
Oj nie wiesz nawet jak ja kocham takie rzeczy ![]()
myślę że bym się dogadała z twoją przyjaciółką hihi
Wiesz co no ja jestem praktyczna więc wolała bym tiul bo takich obrusów już nigdzie nie wykorzystasz. A weź no zdjęcie tego pawilonu wstaw będzie łatwiej coś wymyśleć.
Wiesz kokarda to jeden wielki dodatek który w zasadzie nie gryzie się z niczym bo dajesz tylko na ściankę. Sieć można na ściankę symbolicznie dać kilka różyczek żeby nawiązać a z resztą szaleć ile wlezie ![]()
![]()



