Prezenty w żłobku

Niestety ta presja jest przeogromna . Nawet w tak pozornie niewinnych rzeczach . Teraz syn mojej kolezanki wrocil ze szkoly i powiedzial , ze on nie bedzje nosil tych spodni , bo byly z jakims tam bohaterem i , ze koledzy mowia, ze to dziecinne… dziecko w 1 klasie podstawowki , za to moja bratanica jak slyszala , gdy chodzila tez jakos 1/2 klasa podstawowki jak slyszala , ze idziemy to pepco to az sie trzesla , bo sie bala , ze jakas kolezanka ja zobaczy i beda sie smialy ze ubiera sie w takich sklepach :face_with_peeking_eye: boje sie co bedzie jak moja mala pojdzie do szkoly i przedszkola …
Wiec wracajac do prezentow , kiedys przynosilo sie cukierki a teraz trzeba robic upominki :face_with_peeking_eye:

A daj spokój. Co się dzieje to mnie przeraża :frowning: ale no mowie sami rodzice przyczaja do rarytasów i dodatkowych moim zdaniem ceregieli jak np upominki

Oj czasy są przykre :frowning: mój syn marzył o bluzie z drużyną Lakersów , oczywiście kupiliśmy mu ją bo o niej marzył. Jak ją dostał był taki szczęśliwy , aż ja się cieszyłam. Bluza w kolorze fioletowym , no widać że chłopięca, nie ma niczego co sugeruje dziewczęcy styl. Pierwszy dzień ją założył , później kolejny , mówił jaka jest Wygodna i super. Poszedł w niej do szkoły bo wcześniej nosił przez weekend . I od tamtego czasu przestał ją nosić. Usłyszał od chłopca , że wygląda jak pederasta albo nosi ubrania po starej . Także muszę schudnąć parę kilogramów żebym się w nią zmieściła :wink:
Moja córka to uwielbia zakupy w pepco i Sinsay. Zawsze mówi tak - spodnie kupiłyśmy na promce za 4 zł to jak je zniszczę to nie będziesz marudziła ?? Proszę. ….
:joy::see_no_evil::joy::see_no_evil:
Ale ona to taki brudas , naprawdę potrafi założyć ubranie jeden raz i albo dziura albo brudne , że nie spierzesz

3 polubienia

Ale jak nie zrobisz to pozniej beda krzywo patrzec . Ja pamietam , ze jak ja chodzilam do podstawowki to mialam taka kolezanke , ktora zapraszala na urodziny tylko tych co ją zaprosili . Nawet jak nie ktorzy nie wyprawiali zadnej imprezy to nie mialo znaczenia . Po prostu bylo sie wykluczonym . I czasem np na cala klase tylko 4 nie byly zaproszone … to z tymi upominkami bedzie tak samo ? Dziexko nie dalo to i jemu nikt nie da jak bedzie robic dla calej klasy ?
Mega przykre , ze jest taki wymog wlasciwie od spoleczenstwa .
@MojeM1 jejuuu skad dzieci biora takke slowa :face_with_peeking_eye: a najgorsze jest to , ze wlasciwie czesto nie da sie z tym nic zrobic … bo ani z dziecmi nie porozmawiasz , ani do nauczyciela nie pojdziesz , bo bedzie tylko jeszcze gorzej . Jedynie zostaje tlumaczyc wlasnemu dziecku aby znalo swoja wartosc i mialo swoj styl
A bluza bardzo ladna

No wiadomo że będę kupowała ale na bank się w przedszkolu zapytam jak to jest bo wiesz moja też we wrześniu się narodziła wiec może tak być ze będzie pierwsza świętowała i musze wiedzieć co i jak :face_with_peeking_eye::sweat_smile:

W państwowym zawsze jest lepiej

To u moich chłopców było podobnie jednego dnia - bo chodzisz w ciuchach z bazarku albo - po starszym bracie, założył coś lepszego - lansujesz się… To co się dzieje w tych czasach to jest masakra jakaś co nie założysz, lub nie zarobisz to nie tak … A co do bluzy nie widać żeby ona była damska, pokazałam synowi mówi że super :grin:

1 polubienie

Dzieci są czasem baaardzo bezpośrednie :frowning: Twoj syn poczuł się na pewno bardzo źle i chodził przygnębiony. A nie chciał innego modelu tej bluzy ? Jak dla mnie to jest uniwersalana i śmiało w nią wskoczysz :smiley::smiley:

Kiedys to sie przynosilo siatke cukierkow , a teraz nie można, bo nie wszysycy pozwalaja na slodycze . Ostatnio nawet slyszalam , ze do przedszkola dzieci moga przynosic tylko niegazowana wode , bo nie wszytskie dzieci moga soczki i zeby nie bylo im przykro :face_with_peeking_eye:

A kiedyś to ja się cieszyłam jak dostałam pol kg mandarynek i rózgę z Misiem pluszakiem , od koleżanki bo mnie wylosowała na Mikołajki w podstawówce a teraz to nie wiadomo co kupować . Jak np taka Andzia daje super fly iPhone 5latce bo brata ma a haribo zgardzila to dzieki bardzo :roll_eyes::roll_eyes::roll_eyes:

1 polubienie

No właśnie najlepiej ustalić to z rodzicami i z paniami z przedszkola czy żłobka. Kolejna pierdoła walająca się pod nogami to jest tylko zbędne wydawanie kasy. Ewentualnie postawiła bym na jakieś tatuaże żeby dzieci sobie w przedszkolu czy żłobku zrobiły i były zadowolone

Ale wiecie co to jest chyba tylko u taki nastolatków z podstawówki. Siostrzenica mojego męża lat jakoś 12-13 to po prostu pani taka że nie pogadasz a ona ma buty z tego a bluzę z tego a spodnie z tego. Kurde w ciuchach z Pepco to do niej nie podchodz. A moja córka mówi do niej patrz a ja mam spodnie z sheina za 17 zł i top z Sinsay za 10 i wyglądam w nim zarąbiście… :rofl::rofl::sunglasses::sunglasses: 1:0 dla mojej córki. Jakoś nastolatki w jej wieku wręcz jak coś wyrwia za grosze w ciucholandzie to tym się sczyca. Córka kupiła jakąś tam bluzę z nie powiem wam jakiej firmy ale jakiej łał za 8 zł od razu wszystkie koleżanki wiedziały że ona za tą bluzę dała 8 zł. Jakoś no nie wiem inne podejście ma po prostu do tego i nie tylko ona bo dziewczyny jak do niej przychodzą to też jakoś tak jest inaczej. A te z podstawówki to strach się bać co będzie za 5 lat oczywiście nie wszyscy ale większość. Ale ja też nie wiem czy to nie jest wina rodziców bo w sumie siostra mojego męża też ma się za lepszą od innych

To tak przychodzi etapami . Jak dzieci sa calkiem male to sie nie znaja i im wszytsko jedno czy to pepco czy dior , jak podstawowka 1-6 to sieciowki bee i najgorsza kara . A juz wyzej to znowu im taniej tym lepiej (chociaz sa tez takie egzemplarze, ze jednak gucci , armani , dior , prada itp przoduja . Nawet jak to gucci z turcji to jednak gucci a Ci co chodza w ubraniach z lumpa czy pepco sa bee .

Generalnie u nas w żłobku nie ma prezentów. Ale ciocię żłobkowe przygotowują wtedy musy, chrupki i soki :slight_smile: swoją drogą podobny temat już był :wink: co prawda w przedszkolu, ale myślę, że można coś zaczerpnąć => Urodziny w przedszkolu

1 polubienie

Może właśnie tak jest że to zależy od wieku. A najbardziej mnie śmieszą kobiety ubrane od góry do dołu w tureckie armanie wybierające majtki na targu 3 szt za 10zl :rofl::rofl::rofl: torebka Valentino ale majtki targowe hahahaha ja też lubię bawełniane majtki z targu ale nie chodzę tam tak odwalona :rofl:

1 polubienie

My nie przynosiliśmy, ale ja też po prostu nie wiem, czy w naszym żłobku jest taki zwyczaj, bo to pierwsze urodzinki w żłobku

U nas były cos takiego i kazdy przynosił upominki i tort i jak dyrektor to zobaczyl to zlapal sie za glowie i powiedzial co to za wymysly, zeby ten kto ma urodziny rozdawał prezenty :rofl: i zrobił zakaz haha, zostal tylko tort i balony ;D

3 polubienia

Ooo glos rozsadku :grin: bardzo dobrze zrobil.

@MamaSloneczka on chciał właśnie ją . Przyszedł do mnie któregoś dnia i poprosił bo taką zobaczył w Internecie i bardzo by chciał, więc kupiliśmy. I był szczęśliwy , tylko jak mu tak powiedzieli to się przejął i koniec. Ostatnio mój mąż powiedział , że da mu dychę jak ją założy :see_no_evil: ale nawet tak syna nie przekonał .
Ja bym ją nosiła , ale jest zbyt ciasna :wink:
@MamiNadi92 szkoda tych dzieci bo aż strach coś kupić czy ubrać. Chcesz dobrze a dziecko tylko wyśmiewają. Zwłaszcza mój syn tak do siebie wszystko bierze ;(
@asiam1 zal mi syna bo on tak się tym przejął ;( cieszył się a inne dzieci mu wszystko popsuły ;(

1 polubienie

U mnie z tych starszych jeden bierze wszystko do siebie też :pensive: często wraca z płaczem za to drugi ma podejście - nie podoba się to nie patrz (delikatnie mówiąc) dwa różne charaktery :sweat_smile: nawet nauczycielka mówi Mati to anioł a Adi to taki trzpiot… :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie