Problem z włosami podczas ciąży

Kinga, niestety włosy mają jeszcze czas żeby wypaść, mi zaczęły tak ok. 5 miesięcy po porodzie wypadać.
A w ciąży jednej jak i drugiej włosy miałam takie same, ja i tak zawsze myłam codziennie także nie widzę różnicy, przynajmniej na razie.

Ale nie jest powiedziane że tak będzie :slight_smile:
Moja dieta ma dużo witamin, piję drożdże. Raczej nic mi nie grozi :slight_smile:

to raczej hormony to powodują a nie brak witamin czy jakiś składników :wink: też myślałam że mnie to ominie ale nic z tego

Mam nadzieję, że po porodzie wrócą do normy bo cienko to widzę :confused:

ja nie dość że mam malutko włosów to po porodzie właśnie wypadały na potęgę ale potem na prawdę wszystko wraca do normalności bez jakiejś większej ekstra pielęgnacji ja przy synku jakoś nie myślałam o super odżywkach czy wcierkach do włosów czasem tam robiłam sobie dzień spa i wtedy maseczka szła w ruch. brałam też witaminki dla kobiet karmiących i samo się ustabilizowało

Na wzmocnienie włosów polecam kosmetyki Radical lub Jantar. Do tego ważna jest suplementacja, choć wiadomo, że w okresie ciąży i karmienia trzeba z tym uważać. Ale na pewno picie pokrzywy lub płukanie włosów i wcieranie naparu w skórę głowy jest bezpieczne.

W mojej rodzinie rzadko kiedy pojawia się wypadanie włosów po porodzie :slight_smile: Mama się śmieje, że miała nadzieję, że będą jej wypadać bo miała zawsze wielką szopę. Niestety nic z tego :slight_smile:

Czyli zawsze wszystko na odwrót. Jak ktoś ma słabe włosy i ma ich niewiele to wypadają, a jak ktoś ma bujne i mocne włosy, to nie wypadają (choć wówczas mogłyby, bo w niewielkiej ilości nawet byłoby to niezauważalne, a przy słabych i cienkich włosach niestety każdy włos jest cenny), ale cóż, taki już nasz urok.

Coś w tym jest. Ja też mam bardzo gęste włosy i co pójdę do fryzjerki to jest w szoku. Ostatnio jak byłam do fryzjerka mi w prost powiedziała, że myślała że mi trochę włosy wyoadły a tu dalej 4 godziny roboty widzi :smiley:

Kinga6663 nic tylko zazdrościć :slight_smile:

Również polecam wcierkę Jantar, sama jej używam odkąd zaczęły mi wypadać na potęgę włosy po porodzie. Po krótkim czasie wyrastają nowe włosy. Oprócz tego bardzo dobre jest olejowanie włosów, po którym stają się one bardziej odporne na zniszczenia, końcówki włosów nie łamią się tak często.
Dieta jest również ważna, powinna być bogata w białko, żelazo i witaminy. Dzięki temu poprawimy znacznie ich stan.

Silver_90 tą wcierke Jantar zaczęłaś stosować poporodzie, a w trakcie ciąży też można? czy lepiej poczekać? i gdzie ją dostane? w aptece? czy są w drogeriach?

NowaJanowa w ciąży nie polecałabym Ci stosowania tej wcierki, ponieważ niektóre ze składników mogą powodować uczulenia. Na ulotce jest napisane, że nie zaleca się jej stosowania kobietom w ciąży. Możesz ją kupić w większych sklepach, drogeriach typu Rossmann i Natura a także w aptece. Także moim zdaniem nie ma co ryzykować na ten moment.Sama stosowałam ją jakieś trzy miesiące po porodzie jak zaczęły mi wypadać włosy garściami:/

Ja nie zauwazylam, zeby moje wlosy w trakcie.ciazy byly jakoes.super fajne. Ich wyglad sie nie zmienic, ale mialam wrazenie, ze jest ich wiecej. Z reszta zaczely mi rosnac nawet na czole, wiec cos w tym musialo byc :stuck_out_tongue_winking_eye: wlosy zaczely mi wypadac 3 miesiace po porodzie, tez doslownie garsciami. Biore jakieś tam witaminy, ale niewiele pomagaja…

W trakcie ciąży rzeczywiście moje włosy były gęste, lśniące i rewelacyjnie się układały :slight_smile: Teraz są liche, wypadają i nie współpracują :wink:

Moje włosy w drugiej ciąży są w fatalnym stanie :frowning: nie radzę sobie z nimi… kupilam Radical zobaczymy czy pomoże

Az sie boje co będzie juz po porodzie skoro juz teraz jest kiepsko biore witaminy, nie farbuje. Nie prostuje, rzadko suszę suszarką a i tak kondycja ich pozostawia wiele do życzenia

Swego czasu też używałam wcierkę Jantar. Faktycznie tak jak mówicie jest ok. Włosy się po jej użyciu poprawiły i mniej wypadły.
Nowa Janowa w ciąży bym jej nie stosowała w ciąży. Lepiej odczekać i użyć juz po porodzie a jeszcze jak Silver sprawdziła że na ulotce jest napisane żeby nie stosować to tym bardziej.
Po ciąży nie używałam niczego. Włosy w ciąży zazwyczaj chociaż nie zawsze są mocne więc muszą wypaść te co nie wypadły w ciąży. Mi zaczęły wypadać dokładnie jak młody miał 3 miesiące wypadły przez miesiąc a później przestały. Oczywiście moja dieta była bogata w witaminy aczkolwiek najczęściej niestety mało to daje.
No i oczywiście w miejsce tych co wypadły zawsze oddastaja nowe ale zanim urosną to mija trochę czasu niestety te nowe odstaje to babyhair i szczerze powiem że strasznie ich nie lubię bo żyją własnym życiem i w ogóle nie chcą że mną współpracować…
No i jeszcze mojej kuzynce babyhair rosły w dwóch etapach. Pierwszy raz tak jak mi (urodziłyśmy w odstępie nie całych 3 tygodni) i teraz jak dzieci mają półtora roku rosną jej drugi raz.

U mnie żadne odżywki, wcierki itp nic nie pomaga. Podobnie jest z suplementami diety, tez nie zauważyłam specjalnej poprawy. Chyba po prostu muszą wypaść wszystkie te włosy, które nie wypadały w czasie ciąży, bo musze przyznać, że u mnie w ogóle nie wypadały. A przynajmniej nie widziałam ich na grzebieniu w czasie czesania :slight_smile:

U mnie problem się pojawił kiedy zaczęłam karmić, a dokładnie 3 miesiące po porodzie. Włosy wychodzą garściami a szczególnie rano. Wypadanie włosów to kwestia hormonów i nie ma za bardzo na to sposobów. Ale kupiłam sobie szampon Radical i widzę, że włosy z każdym dniem mocniejsze.