Problematyczne Rozszerzanie diety

Domowe szczęściara dla mnie to był horror co zjadła ulala. Przelałam sporo łez bo nie wiedziałam czy ona cokolwiek wypiła czy wszystko jest na nas. W dodatku był problem z przybieraniem,a ona wiecznie ulewala potem wiecznie wisiała na cycu bo głodna

Haha no to ładnie Cię załatwiła :p

Z tymi bioderka i to u nas też jaja były, bo wychodząc już na badanie tak się spieszyłam, że nie zalozylam wkładek laktacyjnych i schodząc ze schodów cała bluzka była mokra, a wracając w pośpiechu pomyliłam klatki i oczywiście się spóźniliśmy.. 

mazia czyli najlepiej nosic przebranie dla dziecka i siebie :) tylko gdzie to pod wozkiem pomiescic jak sie na zakupy idzie :)

mazia no mnie to omineło ale na pewno to trudne dla matki i dziecka...

Dziewczyny miałam dla niej dwie pary szmatek jescze na przebranie,a i tak zabrakło 😀ja z nią naprawę miałam jaja i z tym ulewaniem.

Dziewczyny miałam dla niej dwie pary szmatek jescze na przebranie,a i tak zabrakło 😀ja z nią naprawę miałam jaja i z tym ulewaniem.

Mazia ja też musiałam mieć ze sobą ubranka na zmianę jak szłam do lekarza. Bo zawsze było ulanie i trzeba było przebierać 

Aneczka to wiesz doskonale co mówię 😁 mam nadzieję,że u mnie i u Ciebie tym razem będzie lepiej...bez ulewania

Dla Mlodszego też mam zawsze 2 komplety ubranek, ale dla siebie nie nosiłam nigdy :p teraz chodzi cały dzień w siniaku a i tak spodnie wiecznie ulane.. 

u nas też syn ulewam, albo raczej chlustał tak, że wszędzie brałam ciuszki na zmianę, dla siebie również, bo nie raz mnie tak urządził że nie szło zaprać czy wyczyścić na sobie :)

Mazia liczę na to ale czas pokaże 

Aneczka no może nie będzie tak źle choć już to przeszłyśmy to teraz żaden chlust na mieście nas nie zaskoczy. Torba będzie zapakowana,aż po brzegi dodatkowymi ciuszkami :-P

Mazia oby gorzej nie było niż było przy pierwszym hehe

Aneczka nie strasz 🤣

Mazia czasem lepiej na gorsze się nastawić 

Aneczka wiesz co ja właśnie tak robię. Jestem okropna pesymistką,ale mój mąż tak tego nie cierpi. Wiecznie krzyczy ,że mam takie złe podejście. No ale ja się lubię po prostu miło zaskoczyć niż rozczarować �

Oj u mnie też chlustanie było takie, że nic mnie nie przerazi. Wymioty mnie drastycznie wyglądają po tym jak chlustał na metrowe odległości. A przebieraliśmy się oboje 3-4 razy dziennie.

Rena u na też ściany, kanapa wszystko było uwalone ja tylko czekałam kiedy to się w końcu skończy

Jej dziewczyny brzmi strasznie. Moja czasem ulała ale to było w miarę normalne. 

Ja też jestem pesymistką i mój mąż też tego nie lubi jednak jakoś nie potrafię inaczej :(

Mazia a kiedy się skończyło? Bo u nas też wszytsko w jedzeniu uwalone.. Chyba jakieś ochraniacze na kanapę muszę kupić..