Figa do końca czwartego miesiąca było ostre ulewanie, potem raz na jakiś czas
U nas ulweanje było dość spokojne że tak mogę nazwać. Czy ulała albo na przewijak albo na swoje ciuszki, jak trzymałam do obicia to wiadomo że dla mnie na ramię na którym leżała pieluszka tetrowa, jak leżała na brzuszku to na pieluszkę tetrowa oczywiście. Więc nie było jakiegoś mocnego chustania że na ściany czy podłoge szło
u nas corka ulewala do 2/3 msc podejrzewlismy refluks, nietolerancje, mialam diete bez nabialy uzywalismy mleko zageszczajace do mojego mleka i na lyzeczke, uzywalismy tez latopic bardzo dlugo bo byla wysypka do tego pomoglo podlozenie ksiazek pod lozeczko, na szczescie miinelo ale przebieralam ja kilkanascie razy dziennie itak tez zaopatrzylam sie ciuchami malymi dla syna a na szczescie ten ani sie tak nie slinil ani nie ulewal haha takze on dopiero jak kupe zrobil po pachy to musialam przebrac ale tak to caly dzien w jednym zestawie
PattMazz oj tp przeszłaś z córką podobny horror jak ja. Ciuszki po niej to jedne wielkie żółte plamy z ulewania
Oj tak dlatego nie bawiłam się w sprzedawanie bo to sensu nie miało tylko oddałam masowo wszystko dalej znajomej.
Dziecko na początku się uczy jeść,więc tak naprawdę wypluwanie to naturalny etap. Ważne by smakowało i próbowało,a z czasem nauczy się jeść
No różne są dzieci każde inaczej się zachowuje czasem ten etap wypływania też trwa za długo taka prawda i w tedy najlepiej skonsultować to ze specjalistą
U mnie przy marchewce jest plucie za to przy jabłku jest pycha ;) tak że widocznie musisz trafić A jak dziecko się zniecheci z początku że ble to nie będzie chciało jeść jeśli dalej będzie problem weź np jabłko czy coś i zblenduj i próboj podać lyzeczka chociaż prędzej czy później będziesz musiała uczyć jeść łyżeczka ale wiesz początki są trudne nie zniechecaj się
Jasne wszystko co nkwe jest dla dziecka trudne,ale ten początek to zabawa jedzenie i nauka . Ma czas do roku
Tak umie tez początki były trudne. Zanim mala załapała to troszkę minęło a teraz ładnie je ;)) cierpliwości
Chyba każde dziecko wypluwa jedzenie nawet sporadycznie ale się zdaza to chyba etap rozwojowy poznawczy każdego dziecka ☺
Ale mój już ładnie jadł. A teraz zaczął jeść rączkami i połowa ładuje na podłodze.. Wcześniej tak nie było
Ja mam znowu ten cudowny etap plucie i rzucanie...można oszaleć
To dziwne ale moja corka nic nigdy nie wypluwala tzn nie mialam takiego problemu żeby rzucała jedzenie na podłogę albo bawiła się jedzeniem, u niej obiadek to była świętość i zresztą tak jest do tej pory. Jak jest na dworze z kimś innym niż mną a ja w domu robie obiad to tylko jak zadzwonię albo pójdę po nia i powiem obiadek to ona w 30sekund jest w domu i zajada.
Darulka,u mnie podobnie ;) Zdarzy się ,że nie chce jeść ,wtedy odpuszczam posiłek i proponuję za pół godziny lub godzinę i wtedy ładnie je.
Moniczka tez dobrze robisz nie ma co na chama jak dziecko nie jest jeszcze głodne lepiej poczekać godz i zaproponowac za godzinę ☺
To ja Wam dziewczyny zazdroszczę u nas 5 razy dziennie uciekanie jak ma jeść i teksty nie chcę jeść. Nie mam łatwo z nią ostatnio w tek kwestii
Czasami warto odpuścić. Dziecko jak zgłodnieje upomni się lub zacznie szukać
Mazia może na pewno ma taki okres niejadka przejdzie jej zobaczysz ☺
No my te okresy mamy często hah